#1003- brak zaufania

Tak sobie myślę…. Że bardzo wkurza mnie pewność siebie innych i brak zaufania do tego co sobą reprezentują. I ma to w sumie dwustronny impakt (skutek).

Bo są tacy, co to wszelakie rozumy pozjadali czytając ołnet czy inne portale i mają kilka lat doświadczenia w czymśtam i twierdzą,  że wiedzą wszystko i po 15 minutach analizy wiedzą co, jak i w jaki sposób zrealizować, a są tacy, co po wielu latach studiów, prób i błędów, praktycznych realizacji swych pomysłów, dalej uważają, że temat jest dopiero dotknięty i wymaga dogłębnej analizy.

Komu z nich zaufać? Jak się do tego odnieść? Jak móc zrealizować siebie i przekazać pasję potomnym?

Bardzo dobrze, że jako pojedynczy ludzie na bardzo mało rzeczy mamy wpływ i nawet jak jeden czy drugi coś tam gada i przy tym nos mu rośnie, to zazwyczaj stoi za tym większa grupa ludzi. Wyżej wała się nie podskoczy i jak to mistrz mitrza Shifu w Kung Fu Pandzie powiedział – na niewiele rzeczy mamy wpływ i najważniejsze to zaakceptować i zrozumieć jak najszybciej to co ma nastąpić. Bo do tego należy się odpowiednio przygotować i nie być zaskoczonyn właśnie w takim momencie. Najważniejsze jest zaufanie do samego siebie. I do swoich możliwości.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.