#2016 – hej naprzód marsz

W sumie to nie ma czym się zamartwiać. Wystarczy zanucić jakąś skoczną nutę i iść naprzód, nie zamartwiając się zbytnio na zapas. Wszystko będzie dobrze, a nawet to już jest. Liczy się ta chwila. Ta jedna jedyna – jak ci źle – to ci źle. Jak ci dobrze to jest dobrze.

Nie ma co liczyć, że kiedyś tam, czy mawet za chwilę poczujesz jakąś ulgę. Szczególnie jak dostarczysz sobie chemikaliów. które mają cię wprowadzić w błogość. Albo strzelisz sobie z baranka w ścianę i sprawi ci to jakąś frajdę. To nie sztuka przeczekać aż będzie lepiej. Sztuka to sprawić by to co jest jakie jest, stało się znośne, a nawet miłe. Już teraz. Właśnie teraz. Bez żadnych obietnic „ifów” czy innych warunków.

Jest dobrze, czy tego chcesz czy nie chcesz.