#138 – Narzędzia i święto

Jeśli chcesz coś zrobić dobrze i optymalnie – poznaj swoje narzędzia. To niby oczywiste, ale nie zawsze tak jest, ale czasem o tym zapominamy. Po to jest instrukcja obsługi, dokumentacja, szkolenia (często bezpłatne do zdobycia w Internecie) – aby dowiedzieć się jak wykorzystać to co mamy dostępne i jak tego użyć efektywnie do osiągnięcia naszych … Czytaj dalej „#138 – Narzędzia i święto”

Jeśli chcesz coś zrobić dobrze i optymalnie – poznaj swoje narzędzia. To niby oczywiste, ale nie zawsze tak jest, ale czasem o tym zapominamy. Po to jest instrukcja obsługi, dokumentacja, szkolenia (często bezpłatne do zdobycia w Internecie) – aby dowiedzieć się jak wykorzystać to co mamy dostępne i jak tego użyć efektywnie do osiągnięcia naszych celów.

To jest oczywiście jak zwykle analogia i alegoria i tyczy się praktycznie wszystkiego – od młotka, roweru, piły (ostrzenie piły !!!), samochodu, smartfona (Iphona także 🙂 ), po wykorzystanie pakietów biurowych, innego oprogramowania, procesów i co najważniejsze umysłu oraz ciała człowieka.

Czasem wystarczy tylko pobieżne przejrzenie dokumentacji, czasem konieczne są długotrwałe ćwiczenia praktyczne, czasem konieczne są zmiany nawyków, podejścia, a nawet oczekiwań co do wyników. Niestety nie ma na to szczegółowo opisanej reguły – jednej do wszystkiego, takiej po zastosowaniu dałoby się zrobić wszystko – możemy o tym ogólnie mówić na bardzo wysokim poziomie. Pamiętaj tylko o jednym – masz prawo myśleć, cokolwiek by się nie działo – masz obowiązek myśleć. Czasem też jeszcze masz obowiązek wykonywać polecenia czy rozkazy, być może nawet pod groźbą śmierci czy innych mniejszych nieco kar. Ale za samo myślenie nikt Cię na razie nie ukarze. Pamiętaj za wszystkim jest jakiś sens i kryje się za tym jakaś myśl, kogoś kto to zaproponował. Być może jest w tym racja, a być może wszystko trzeba zrewidować i uprościć (bądź utrudnić  🙂 ).

A więc myśl, poznawaj i utrzymuj w należytym stanie swoje narzędzia i postaraj się wykonywać jak najmniej zbędnej i niepotrzebnej pracy. Pamiętaj każdy kolejny dzień jest dla Ciebie Twoim Osobistym Świętem  i twoim obowiązkiem jest każdy kolejny dzień należycie święcić i powstrzymywać się od zbędnej pracy – czyli takiej, która nie przynosi dla Ciebie zamierzonych korzyści i celów. Tak – Twoich celów. Nie powinieneś się czuć niewolnikiem czegoś lub kogoś, to ty masz decydować co robisz tutaj na tym świecie – i to co robisz ma być ważne i sensowne dla Ciebie.

#137 – pstryczek w nos

Czasami życie da Ci pstryczka w nos. Zauważ to i podziękuj. Poczuj się wtedy jak skarcony dzieciak, napraw swoje błędy i weź się do roboty. Pamiętaj, że to nie musiał być pstryczek w nos, a strzał w tył głowy. Różnie może być na tym świecie. Czasem robisz co możesz, dwoisz się i troisz i nie … Czytaj dalej „#137 – pstryczek w nos”

Czasami życie da Ci pstryczka w nos. Zauważ to i podziękuj. Poczuj się wtedy jak skarcony dzieciak, napraw swoje błędy i weź się do roboty.

Pamiętaj, że to nie musiał być pstryczek w nos, a strzał w tył głowy. Różnie może być na tym świecie. Czasem robisz co możesz, dwoisz się i troisz i nie uda Ci się wszystkich zadowolić, patrzysz obok, a Tu ktoś kto nic nie robi, ma wszystko i wszyscy go podziwiają, celebrują….

Tak to jest – czasem coś Ci się wydaje, może ta osoba wcale nie siedzi  czy leży, ale też uwija się i robi wszystko co niezbędne żeby było tak jak ma być. Popatrz też wstecz, co ta osoba zrobiła wcześniej by swoją pozycję uzyskać. Jest wiele opcji, dróg, sposobów i czasów dojścia do celu. Są różne warunki i różne okoliczności. Dostosuj się do tego, poznaj to wszystko następnie a później zacznij działać i robić co trzeba. Kreuj rzeczywistość i nie akceptuj istniejącego stanu rzeczy. Zmiana jest nieunikniona, a pstryczek w nos? Potraktuj go jako małą nagrodę od życia – coś się będzie zmieniać. Ty musisz zadbać, aby to były zmiany na lepsze.

 

#136 – nie przepraszaj za innych

Jeśli coś zepsułeś – przeproś. Tylko pamiętaj – jeśli czegoś nie zrobiłeś – to nie bierz winy za innych na siebie. Nie warto. Nawet jeśli wyjdzie później, że to nie Twoja wina – to niesmak pozostanie. Podobno nieważne jak o nas mówią, dobrze czy źle, ważne że mówią – takie słuchy chodzą po mieście, ja … Czytaj dalej „#136 – nie przepraszaj za innych”

Jeśli coś zepsułeś – przeproś. Tylko pamiętaj – jeśli czegoś nie zrobiłeś – to nie bierz winy za innych na siebie. Nie warto. Nawet jeśli wyjdzie później, że to nie Twoja wina – to niesmak pozostanie.

Podobno nieważne jak o nas mówią, dobrze czy źle, ważne że mówią – takie słuchy chodzą po mieście, ja jednak, osobiście, wolę jak mówią dobrze, albo nie mówią wcale.

Co pokaże życie i historia – zobaczymy. Na razie robię swoje i zobaczymy co będzie dalej.

#135 – Nie obwiniaj innych

Czasem się przyłapuję, ma tym, że myślę negatywnie…. Co zrobić, muszę te myśli odganiać 😉 Czasem łatwo zgonić niepowodzenia na innych – na współpracowników, polityków, środowisko i takie tam wymówki …. Bardzo łatwo znaleźć jakieś słabe wytłumaczenie i zgonić na coś wszystko. Człowieku – mówię do siebie – po to są przeszkody by je pokonywać. … Czytaj dalej „#135 – Nie obwiniaj innych”

Czasem się przyłapuję, ma tym, że myślę negatywnie…. Co zrobić, muszę te myśli odganiać 😉

Czasem łatwo zgonić niepowodzenia na innych – na współpracowników, polityków, środowisko i takie tam wymówki …. Bardzo łatwo znaleźć jakieś słabe wytłumaczenie i zgonić na coś wszystko.

Człowieku – mówię do siebie – po to są przeszkody by je pokonywać. Czasem nawet chce się płakać. Siąść i płakać. I tak najłatwiej. Załamać się usiąść po drodze i patrzeć na wiatr.

Weź się w garść. W końcu to tylko życie. Jest duża szansa, że spotka cię coś miłego – nie musi to być wcale jakaś wielka rzecz. MOże np. unikniesz śmierci, czy poważnych obrażeń…. 🙂 Zawsze może być gorzej, zawsze, zawsze. Pamiętaj o tym. Jesteś twardzielem.

 

#134 – retrospekcja

No i po 5 Maratonie Lubelskim… Pora na podsumowanie tego „treningu”. cel minimum (MUST)    – przebiec (przetruchtać) bez zatrzymania – oceniam na 95% – po 30 kilometrze włączyłęm tryb „Marszo-Bieg” – dlaczego? Zawiodłem ja, zawiódł sprzęt – wyłączył mi Chopina, którego słuchałem na uspokojenie, a po drugie na chwilkę zacząłem iść  i stwierdziłem, że nogi bardziej … Czytaj dalej „#134 – retrospekcja”

No i po 5 Maratonie Lubelskim…

Domin

Pora na podsumowanie tego „treningu”.

  • cel minimum (MUST)    – przebiec (przetruchtać) bez zatrzymania – oceniam na 95% – po 30 kilometrze włączyłęm tryb „Marszo-Bieg” – dlaczego? Zawiodłem ja, zawiódł sprzęt – wyłączył mi Chopina, którego słuchałem na uspokojenie, a po drugie na chwilkę zacząłem iść  i stwierdziłem, że nogi bardziej bolą przy maszerowaniu, więc postanowiłem to podciągnąć szybko . Po maratonie poszedłem też pieszo do domu 4,5 km
  • powinno być (SHOULD) – osiągnąć czas poniżej 4h – no tu też wtopa – 4:15 czyli czas osiągnięty to 96% zakładanego
  •  mogło by być (COULD) – bawić się przy tym przednio i szybko dojść do siebie po biegu – tu zobaczymy, ale wstępnie 100%
  • nie będzie tym razem (WON’T) – osiągania granic własnych możliwości, życiówek itp. itd. – to jedynie kolejny TRENING* – TAK TAK TAK 100% – dobra zabawa, uśmiech i w ogóle. Zegarek pokazywał 28h odpoczynku – czyli tyle co nic…

 

Czyli ocena średnia wychodzi 97% – hmmm – niech tak zostanie…

I jeszcze jedno – to pierwszy maraton bez chemii – żadnych żeli, napoi energetycznych, wspomagaczy, doładowywaczy, elektrolitów.

Wcale nie było jakoś przez to gorzej czy trudniej – chyba tak samo jak zwykle….

 

#133- Show Must Go On

  Przedstawienie trwa nadal, pomimo kontuzji, przeciwności losu i lenistwa, kolej na dalszą część planu na ten rok. Dwa w jednym – pierwszy i ostatni maraton w tym sezonie (chyba) – 5 Maraton Lubelski. Jest to kolejny krok przygotowań do UTMB we wrześniu – jutro czas na kolejne, luźne, dłuższe wybieganie. Cel na jutro jest  niby … Czytaj dalej „#133- Show Must Go On”

maraton_lu05

 

Przedstawienie trwa nadal, pomimo kontuzji, przeciwności losu i lenistwa, kolej na dalszą część planu na ten rok.

Dwa w jednym – pierwszy i ostatni maraton w tym sezonie (chyba) – 5 Maraton Lubelski.

Jest to kolejny krok przygotowań do UTMB we wrześniu – jutro czas na kolejne, luźne, dłuższe wybieganie. Cel na jutro jest  niby prosty i oczywisty:

  • cel minimum (MUST)    – przebiec (przetruchtać) bez zatrzymania
  • powinno być (SHOULD) – osiągnąć czas poniżej 4h
  •  mogło by być (COULD) – bawić się przy tym przednio i szybko dojść do siebie po biegu
  • nie będzie tym razem (WON’T) – osiągania granic własnych możliwości, życiówek itp. itd. – to jedynie kolejny TRENING

Jak wyjdzie – zobaczymy jutro i w ciągu najbliższych kilku dni. Dam wam znać co i jak – zrobimy retrospekcję i analizę 🙂

A tak przy okazji – przedstawiłem wam założenia priorytetyzacji dla wymagań i celów w metodyce Agile PM o wdzięcznym akronimie MoSCoW:

  • Must – co musimy osiągnąć
  • Should – powinno to być tym razem
  • Could – dobrze by było, żeby się udało
  • Won’t – coś, czego nie robimy tym razem, ale może kiedyś ……

#132 – Ciało i umysł

Wszyscy powinni to wiedzieć już chyba – ciało i umysł są połączone ze sobą, stanowią jedność. Jesteśmy bardzo skomplikowanymi maszynami Biologicznymi. Nasz hardware jednak pomimo swojej skomplikowanej budowy jest bardzo delikatną maszynerią. Pocieszające jest to, że możemy w pewnym stopniu na niego wpływać poprzez treningi i myślenie….. Z kolei nasz umysł – jest bardzo otwarty … Czytaj dalej „#132 – Ciało i umysł”

Wszyscy powinni to wiedzieć już chyba – ciało i umysł są połączone ze sobą, stanowią jedność. Jesteśmy bardzo skomplikowanymi maszynami Biologicznymi. Nasz hardware jednak pomimo swojej skomplikowanej budowy jest bardzo delikatną maszynerią. Pocieszające jest to, że możemy w pewnym stopniu na niego wpływać poprzez treningi i myślenie….. Z kolei nasz umysł – jest bardzo otwarty na różnego rodzaju modyfikacje, „updaty” i zmiany w bardzo szerokim zakresie tematów. Software wpływa na hardware i na odwrót – w bardzo  szerokim zakresie – z jednej strony to bardzo dobrze, że możemy się ciągle ulepszać, natomiast, z drugiej stwarza to dużą liczbę pojawiających się zewsząd zagrożeń.

Popatrz dookoła, pomyśl, jak możesz usprawnić swoje życie? Jak spowodować, żeby było Ci łatwiej, milej, przyjemniej? Jak być dobrym człowiekiem, zadowolonym z tego co robi….. To bardzo ważne, żeby się pozytywnie nakręcać – służy do tego pozytywne myślenie i ćwiczenia fizyczne. Nie jest to wcale takie proste, jak by się mogło wydawać i wymaga trochę wysiłku – ale wydaje mi się, ze warto. Warto dobrze i zdrowo żyć, jak najdłużej, jak najlepiej, jak najwspanialej, tak by wykorzystać wszystko to co mamy dostępne.

#131 – Bądź gotów

Bądź gotów na zmiany – nawet te najprostsze. Może się coś opóźnić, zepsuć, przesunąć….. Takie jest życie i zazwyczaj tak właśnie się dzieje. Musisz poprawnie szacować ryzyko takich zdarzeń i ich wpływ na dalsze Twoje losy. Może w takich zdarzeniach jest szansa, żeby zrobić coś inaczej? Coś innego? Zepsuł się autobus? Przejdź się pieszo… Akurat … Czytaj dalej „#131 – Bądź gotów”

Bądź gotów na zmiany – nawet te najprostsze. Może się coś opóźnić, zepsuć, przesunąć….. Takie jest życie i zazwyczaj tak właśnie się dzieje.

Musisz poprawnie szacować ryzyko takich zdarzeń i ich wpływ na dalsze Twoje losy. Może w takich zdarzeniach jest szansa, żeby zrobić coś inaczej? Coś innego? Zepsuł się autobus? Przejdź się pieszo… Akurat aktualizuje Ci się system na głównym komputerze? Dopisz parę zdań do bloga na zapasowym laptopie. Pożyczyłeś samochód i nie możesz pojechać załatwić spraw? Weź motocykl albo rower… Opóźnił się pociąg? Poczytaj gramatykę hiszpańską.

Najważniejsze – to nie wpadać bez potrzeby w złość, znaleźć obejście i być pewnym, że na przyszłość mamy przygotowany plan działania.

Pamiętaj – nie wszystko da się przewidzieć, a nawet jeśli się da – to nie zawsze jest opłacalne budowanie środków zaradczych na dany przypadek….. Wszystko zależy od budżetu, potrzeb, prawdopodobieństwa i nie ukrywajmy – trochę zależy od tego czy Ty jesteś w stanie dostrzec odpowiednio wcześnie zagrożenia  i przygotować PLAN ZMIAN.

 

#130 – Zakupy i pakowanie

Kiedy idziesz na zakupy do hipersuperextra marketu, aby oszczędzić swój czas i energię, masz listę zakupów i (w głowie) plan sklepu. I budżet 🙂 Później, idziesz poprzez znajome alejki i wkładasz do koszyka graty z listy i kierujesz się do kasy. Później ważnym elementem jest pakowanie zakupów – możesz z nim zrobić wiele, w zadanym czasie i miejscu, ale rezultaty … Czytaj dalej „#130 – Zakupy i pakowanie”

Kiedy idziesz na zakupy do hipersuperextra marketu, aby oszczędzić swój czas i energię, masz listę zakupów i (w głowie) plan sklepu. I budżet 🙂

Później, idziesz poprzez znajome alejki i wkładasz do koszyka graty z listy i kierujesz się do kasy.

Później ważnym elementem jest pakowanie zakupów – możesz z nim zrobić wiele, w zadanym czasie i miejscu, ale rezultaty jakie uzyskasz mogą być zupełne różne i czasem niezgodne z oczekiwaniami. Jeśli nie wiesz o czym mówię, to poniżej jest krótkie wyjaśnienie:

  • Do pudełka, siatki, torby musisz włożyć duże i ciężkie przedmioty na spód, później mniejsze, a na koniec, na wierzch te najdelikatniejsze – jeśli pomieszasz kolejność to jest duże prawdopodobieństwo, że coś uszkodzisz.
  • Jak pakujesz różne rzeczy – chemię, spożywcze itp., to je segregujesz zazwyczaj, żeby chleb nie pachniał proszkiem do prania…..

Tak więc widzisz – do pakowania przykłada się zazwyczaj dosyć dużo energii a zakupy poprzedza się choćby najkrótszym planowaniem.

Pomyśl i ty – czy w swoim życiu zaplanowałeś i zapakowałeś wszystko optymalnie?

Czy wszystko jest na swoim miejscu i czy delikatne sprawy nie zostały przygniecione nawałem dużych i ciężkich zadań? Pomyśl o tym – bo to Twoje życie jest ważniejsze niż pojedyncze zakupy – a nawet na nie jesteś w stanie przygotować i zaplanować listę – pomyśl więc i zapisz cele w życiu – te bieżące, średnio terminowe i długoterminowe. Realizuj ten plan, wracaj do niego, skreślaj, dodawaj, aktualizuj. Jesteś tego warty!!!

#129 – Dwoistość

Jesteś dobry, jesteś lepszy – możesz być jednym z najlepszych. To bardzo dobrze, bardzo się z tego cieszę i trzymam kciuki. Pamiętaj tylko bycie w czołówce zobowiązuje i jest niezłym wyzwaniem. Przypowieść, z  życia off-roadowca (z życia mojego brata stryjecznego): Im jesteś lepszym kierowcą i masz lepszy sprzęt możesz dojechać dalej i przez większe błoto … Czytaj dalej „#129 – Dwoistość”

Jesteś dobry, jesteś lepszy – możesz być jednym z najlepszych.

To bardzo dobrze, bardzo się z tego cieszę i trzymam kciuki. Pamiętaj tylko bycie w czołówce zobowiązuje i jest niezłym wyzwaniem.

Przypowieść, z  życia off-roadowca (z życia mojego brata stryjecznego):

Im jesteś lepszym kierowcą i masz lepszy sprzęt możesz dojechać dalej i przez większe błoto 🙂 .

Pamiętaj tylko o paru rzeczach:

Im większe błoto – tym bardziej się ubrudzisz

Im dalej w to błoto zajedziesz, dużo dalej niż inni – i w nim ugrzęźniesz, tym trudniej będzie Cię z niego wyciągnąć 🙂 . I uwaga tym mniej będzie osób, które będą Ci mogły pomóc….

Zatem – jeśli już chcesz się pakować w coś w życiu – przemyśl to dokładnie, czy ta zabawa i frajda, której oczekujesz – jest na pewno tym czego się spodziewasz. Być może jednak, że idziesz na skróty by oszczędzić czas, pieniądze czy coś tam. Popatrz zatem na szerszy obraz całości – by mieć pełną świadomość tego – w co się tak na prawdę pakujesz 🙂 . Bo zabawa może być przednia, jeśli tylko chcesz i wiesz co się dzieje dookoła….suzi

autko