Pamiętaj – zakładaj, że rozmawiasz, pracujesz i żyjesz z inteligentnymi ludźmi.
Komunikując się z nimi nie zakładaj jednak, że nadążą za Twoim tokiem myślenie i Twoimi osobistymi założeniami. Nie bądź też bezkrytycznie pewny, że są świadomi wszystkich podstaw, niuansów i skrótów myśloych – dla Ciebie tak oczywistych…. To bardzo ważne, żebyś był pewny, że mówicie dokładnie o tym samym.
Kolejna ważna – mała rzecz – to masz do powyższego dojść w taki sposób aby:
- nie zanudzić rozmówców – jak coś im powtarzasz 15 razy – mogą się poirytować albo przestać słuchać i pominąć jakieś istotne szczegóły
- nie dać im przypadkowo do zrozumienia, że są debilami – nawet (a tak zakładam) tak nie myślisz
- dać im możliwość pewnych wyborów i dojścia samemu do celu – pozwól ludziom myśleć, analizować i właśnie – wybierać. Kiedy sami się zaangażują w rozmowę i zadania – wszystko co się będzie działo – będzie częścią ich osobistego zaangażowania. A każdy z nas woli walczyć o swoje, niż o cudze dobra.
Na dzisiaj to tyle – świętuj w spokoju – wszak praca podobno uszlachetnia i przemyśl to wszystko raz jeszcze, zupełnie sam …
