#178 – w przyrodzie nic nie ginie

Podobno w przyrodzie nic nie ginie i nic się nie marnuje. Wiele rzeczy na to wskazuje. Wszystko w jakimś zakresie wraca do Ciebie ze zwiększoną siłą. To jak traktujesz innych ma wpływ na to jak inni traktują ciebie. Nie wierz we wszystko co widzisz i słyszysz. Staraj się być ponadto i podążać drogą szacunku i … Czytaj dalej „#178 – w przyrodzie nic nie ginie”

Podobno w przyrodzie nic nie ginie i nic się nie marnuje. Wiele rzeczy na to wskazuje. Wszystko w jakimś zakresie wraca do Ciebie ze zwiększoną siłą. To jak traktujesz innych ma wpływ na to jak inni traktują ciebie. Nie wierz we wszystko co widzisz i słyszysz. Staraj się być ponadto i podążać drogą szacunku i powstrzymywania się od gwałtowności. Bądź naturalny, szczery, wiarygodny i spójny. Rób to co mówisz, mów tak jak robisz. Ostatnia myśl na dzisiaj – w Internecie nic nie ginie. Wylezie za Tobą wcześniej lub później. Wróci do ciebie. Uważaj więc co piszesz, udostępniasz i sobą prezentujesz.

#177 – Więcej nie znaczy lepiej

Często chcemy więcej, apetyt rośnie w miarę jedzenia. I my się z tym niejako godzimy świadomie czy mniej świadomie. Im masz więcej tym więcej potrzebujesz…. Zastanów się nad tym. Bo może się okazać że i tak nie nadążysz ze wszystkim bo ogrom zajęć, czynności i rzeczy które  robisz i potrzebujesz cię przerośnie i w podsumowaniu … Czytaj dalej „#177 – Więcej nie znaczy lepiej”

Często chcemy więcej, apetyt rośnie w miarę jedzenia. I my się z tym niejako godzimy świadomie czy mniej świadomie. Im masz więcej tym więcej potrzebujesz…. Zastanów się nad tym. Bo może się okazać że i tak nie nadążysz ze wszystkim bo ogrom zajęć, czynności i rzeczy które  robisz i potrzebujesz cię przerośnie i w podsumowaniu – tak czy inaczej – wyjdziesz na minus. Trudna sprawa, trudno jest zrozumieć psychikę, tak do końca, a najtrudniej ogarnąć siebie – najtrudniej dostrzec swoje błędy bo nasza podświadomość skrzętnie je przed nami ukrywa. Bądź czujny i nie spiesz się za bardzo. Pośpiech jest wskazany tylko przy rozwolnieniu i łapaniu pcheł.

#176 – Przysłowia mądrością narodów

Przysłowia mądrością narodów To niesamowite jak wiele jest różnych powiedzeń i przysłów, z których możemy czerpać wiedzę. Teraz Internet nam to jeszcze ułatwia i umożliwia. Do każdej sytuacji możemy znaleźć dziesiątki przykładów na potwierdzenie naszej tezy….. Każdej. Czy nam się uda, czy się nie uda. Pamiętaj też, że analiza wstecz jest dużo łatwiejsza niż życie … Czytaj dalej „#176 – Przysłowia mądrością narodów”

Przysłowia mądrością narodów

To niesamowite jak wiele jest różnych powiedzeń i przysłów, z których możemy czerpać wiedzę. Teraz Internet nam to jeszcze ułatwia i umożliwia. Do każdej sytuacji możemy znaleźć dziesiątki przykładów na potwierdzenie naszej tezy….. Każdej. Czy nam się uda, czy się nie uda.

Pamiętaj też, że analiza wstecz jest dużo łatwiejsza niż życie i podejmowanie poprawnych decyzji. Więc uważaj na siebie i na innych. Podejmuj decyzje i nie gdybaj za dużo.

 

 

#175 – Nie wytykaj błędów publicznie

Kolejna arcyprosta rzecz. Nie wytykaj błędów publicznie. Nawet jeśli masz rację, co z tego, że wygrasz tę bitwę? Na pewno nie zyskasz uznania. Na pewno nie zyskasz przyjaciela. Cóż, czasem jest taka pokusa, tym bardziej, jeśli wina spada na ciebie, albo możesz uniknąć odpowiedzialności. Zatem, zanim cokolwiek powiesz bądź zrobisz – pomyśl jakie to będzie … Czytaj dalej „#175 – Nie wytykaj błędów publicznie”

Kolejna arcyprosta rzecz. Nie wytykaj błędów publicznie. Nawet jeśli masz rację, co z tego, że wygrasz tę bitwę? Na pewno nie zyskasz uznania. Na pewno nie zyskasz przyjaciela. Cóż, czasem jest taka pokusa, tym bardziej, jeśli wina spada na ciebie, albo możesz uniknąć odpowiedzialności. Zatem, zanim cokolwiek powiesz bądź zrobisz – pomyśl jakie to będzie mieć skutki. Czy warto? Może w dłuższej perspektywie opłaci się coś innego?

#174 – Sztuka zarządzania

Propozyja na zarządzanie wszystkim – Handle Everything Immediatelly Handle – Obsłuż Everything – Wszystko Immediatelly – Natychmiastowo Jedna z wielu metod, żeby nie odkładać rzeczy na kiedyśtam-jutro-a-może-nigdy…. Wymaga dyscypliny, ale w zamian oferuje całkiem duże możliwości oszczędności czasu. Bardzo dobra przy obsłudze  skrzynki pocztowej (emailowej). Staraj się nie wracać do spraw, które zacząłeś – tzn. … Czytaj dalej „#174 – Sztuka zarządzania”

Propozyja na zarządzanie wszystkim – Handle Everything Immediatelly

Handle – Obsłuż

Everything – Wszystko

Immediatelly – Natychmiastowo

Jedna z wielu metod, żeby nie odkładać rzeczy na kiedyśtam-jutro-a-może-nigdy…. Wymaga dyscypliny, ale w zamian oferuje całkiem duże możliwości oszczędności czasu. Bardzo dobra przy obsłudze  skrzynki pocztowej (emailowej).

  1. Staraj się nie wracać do spraw, które zacząłeś – tzn. jak coś zacząłeś – to doprowadź to do określonego punktu.
  2. Staraj się używać jak najmniejszą ilość narzędzi – w szczególności do obsługi podobnych zadań – tzn. jeden kalendarz, jeden notatnik, jedno miejsce gdzie przechowujesz pliki danego typu.
  3. Jak już otworzysz maila, zadanie masz następujące możliwości:
    • Zajmie ci wykonanie tego mniej niż 3 minuty? Zrób to teraz, odpisz, zamknij, zabezpiecz. TEMAT ZAMKNIĘTY
    • Zajmie ci to więcej niż 3 minuty? Może to zrobić ktoś inny (zgodnie z umowami, kompetencjami, klauzulą sumienia itp. itd.)? Zdeleguj – wyślij, nie zwlekaj. Jeśli musisz to zrobić sam  – Określ czas i miejsce – ustaw przypomnienie w kalendarzu. Zapisz. Do tego czasu masz z tym wolne, ale jak ustaliłeś – dotrzymaj terminu.
    • Jeśli sprawa Cię zupełnie nie dotyczy – albo odpisz z informacją (o ile odpisanie na tego maila jest bezpieczne), jeśli nie jest bezpieczne – skasuj email (zarchiwizuj)
    • Trzymaj skrzynkę przychodzącą w „czystości” – nie będzie cię tak denerwować i niczego nie przegapisz.
    • Staraj się nie wracać do spraw, które otworzyłeś z nadzieją że coś tam coś tam…. To strata czasu. Albo teraz, albo ustal kiedy.
    • Pamiętaj o Priorytetach i zasadzie Pareto – niektóre sprawy rozwiążą się same – pytanie czy wiesz które.

No i tyle na razie. Działaj, nie odkładaj i rób tylko jedną rzecz na raz. SKUP SIĘ!!!

 

#173 – teoria i praktyka

Uczysz się wielu rzeczy, chłoniesz wiedzę jak gąbka. To bardzo dobrze. Teraz największa sztuka życia – przetworzyć zdobytą wiedzę teoretyczną w praktykę. Musisz ćwiczyć, wszystko czego się nauczyłeś wprowadzaj powoli w życie. To jedyna droga żeby żyć. Duża jest pokusa w czytaniu, w zdobywaniu wiedzy, w oglądaniu filmów szkoleniowych, robienia kursów. Tylko teoria bez praktyki … Czytaj dalej „#173 – teoria i praktyka”

Uczysz się wielu rzeczy, chłoniesz wiedzę jak gąbka. To bardzo dobrze. Teraz największa sztuka życia – przetworzyć zdobytą wiedzę teoretyczną w praktykę. Musisz ćwiczyć, wszystko czego się nauczyłeś wprowadzaj powoli w życie. To jedyna droga żeby żyć. Duża jest pokusa w czytaniu, w zdobywaniu wiedzy, w oglądaniu filmów szkoleniowych, robienia kursów. Tylko teoria bez praktyki pozostaje tylko sferą nierzeczywistych marzeń. Jeśli więc już posiadłeś jakąś umiejętność teoretycznie – koniecznie, w miarę możliwości, oczywiście zgodnie z rozsądkiem, bezpieczeństwem i najlepiej pod okiem KOGOŚ KTO SIĘ NA TYM ZNA – wdrażaj wiedzę do życia. Wtedy jest szansa, że to się do czegoś przyda i jest szansa, że zdobyta wiedza nie wyparuje nagle gdzieś w przestworza.

#172 – bądź jak gąbka…..

SPONGE?????   🙂 OK dobra, jesteś ekspertem i co dalej? Pamiętaj, że ekspert wie coraz więcej w coraz węższym zakresie, więc w końcu wie wszystko o niczym… Miej tę anegdotę w głowie, myśl. Wiedza, którą zdobyłeś w szkole, na uczelni, gdzieś kiedyś ulega dezaktualizacji. Im bardziej jest to wiedza specjalistyczna i nowoczesna, duże prawdopodobieństwo, że … Czytaj dalej „#172 – bądź jak gąbka…..”

SPONGE?????   🙂

OK dobra, jesteś ekspertem i co dalej? Pamiętaj, że ekspert wie coraz więcej w coraz węższym zakresie, więc w końcu wie wszystko o niczym… Miej tę anegdotę w głowie, myśl. Wiedza, którą zdobyłeś w szkole, na uczelni, gdzieś kiedyś ulega dezaktualizacji. Im bardziej jest to wiedza specjalistyczna i nowoczesna, duże prawdopodobieństwo, że zmieni się jeszcze szybciej. Jeśli zatem chcesz być na topie, aktualizuj się, często, mocno, zawsze. Żeby życie ci nie zbrzydło – szukaj inspiracji, hobby, szukaj kontaktów z ludźmi – teraz to dużo łatwiejsze – mamy do dyspozycji Internet, miliony stron z wiedzą, informacjami, szkoleniami. Nasz dzisiejszy problem to jak tę informację odpowiednio przesiać, skompresować, przyswoić, przetworzyć do osobistych potrzeb, zmagazynować, posortować tak by do niej łatwo sięgnąć i aktualizować.

Jak widzisz życie jest proste, jesteś człowiekiem, korzystaj z tego. Spotykaj się z ludźmi, rozmawiaj, wymieniaj poglądy, nie zgadzaj się z nimi, ucz się od nich, edukuj, nauczaj, działaj z szacunkiem do innych i do siebie.

#171 – uspokój się

Możesz chcieć reagować impulsywnie. Taka nasza natura. Ktoś cię zaczepia – to najbezpieczniej się wydaje dać mu w dziób (realnie czy w przenośni). Sęk w tym, że w większości przypadków to może być błąd, bo albo ten ktoś, albo ty nie macie pełnego obrazu sytuacji lub obraz ten może być bardzo subiektywny. W życiu zachodzi … Czytaj dalej „#171 – uspokój się”

Możesz chcieć reagować impulsywnie. Taka nasza natura. Ktoś cię zaczepia – to najbezpieczniej się wydaje dać mu w dziób (realnie czy w przenośni). Sęk w tym, że w większości przypadków to może być błąd, bo albo ten ktoś, albo ty nie macie pełnego obrazu sytuacji lub obraz ten może być bardzo subiektywny. W życiu zachodzi mnóstwo sytuacji, gdzie gromadzą się pomału nawarstwiające się zdarzenia. Przelewa się miarka goryczy i następuje eskalacja…. Pytanie tylko gdzie leży przyczyna, jak zminimalizować straty i jak się uchronić przed podobnymi zdarzeniami w przyszłości.

Oddychaj zatem powoli i dokładnie. Uśmiechnij się wewnętrznie i ogarnij temat. Nie wszystko złoto co się świeci, nie wszystko jest także tak do końca złe jak się może wydawać. Stereotypy były ważne gdy walczyliśmy z dzikimi zwierzętami. Teraz mamy żyć z ludźmi.

#170 – daruj sobie???

Dzisiaj – odpoczynek po Biegu Rzeźnika – w drodze na szkolenie do Paryża. Czytam sobie przypadkowo wypożyczoną książkę z biblioteki…. „Daruj sobie. Przewodnik dla tych, którzy nie potrafią przestać” P. Streep, A.B. Bernstein Polecam – jeśli chcesz się dowiedzieć czy na pewno kierujesz swoim życiem, dlaczego żałujemy pewnych działań lub zaniechań. O co chodzi z … Czytaj dalej „#170 – daruj sobie???”

daruj_sobie

Dzisiaj – odpoczynek po Biegu Rzeźnika – w drodze na szkolenie do Paryża. Czytam sobie przypadkowo wypożyczoną książkę z biblioteki….

„Daruj sobie. Przewodnik dla tych, którzy nie potrafią przestać”

P. Streep, A.B. Bernstein

Polecam – jeśli chcesz się dowiedzieć czy na pewno kierujesz swoim życiem, dlaczego żałujemy pewnych działań lub zaniechań. O co chodzi z niewidzialnym gorylem oraz dlaczego gumowa kaczuszka przeszkadza grać na saksofonie – to jest książka dla ciebie. Autorzy naukowo wyjaśniają poruszane już przeze mnie tematy – dlaczego warto czasem odpuścić, choć to trudne, jak można zauważyć własne błędy i czemu trzymamy się obranych już raz dróg. Dlaczego warto mieć spójne cele i jak zbliżyć się do szczęścia….. Tego i wielu innych tematów doświadczysz czytając tę przyjemną lekturę.

Jak trzymać się ważnych rzeczy i działań, jak zbliżyć się do odnalezienia dobrej drogi w życiu. Jak planować, jak myśleć i jak czasem przestać myśleć o przeszkadzających rzeczach.

#169 – Rzeźnik po raz 4

No i już po Rzeźniku. Czwarty raz zmierzyłem się z tym biegiem, 3 raz w towarzystwie mojego kolegi Roberta. Plan był prosty – przebiec 80km po Bieszczadach w czasie około 12-12.45h i później polecieć kolejne 20km aby ukończyć Rzeźnika Hardcore…. No cóż…. Nie do końca się udało 80km ukończyliśmy w czasie 13h 11 minut i … Czytaj dalej „#169 – Rzeźnik po raz 4”

rzeznik2017

No i już po Rzeźniku. Czwarty raz zmierzyłem się z tym biegiem, 3 raz w towarzystwie mojego kolegi Roberta. Plan był prosty – przebiec 80km po Bieszczadach w czasie około 12-12.45h i później polecieć kolejne 20km aby ukończyć Rzeźnika Hardcore…. No cóż…. Nie do końca się udało 80km ukończyliśmy w czasie 13h 11 minut i nie puścili nas by zakończyć to co sobie zaplanowaliśmy -zatem w tym roku musimy się zadowolić zwykłym Rzeźnikiem na 80km. W sumie jesteśmy zadowoleni – obyło się bez kontuzji pomimo licznych przewrotek w drodze, było bardzo ślisko i ulewnym popołudniu na trasie biegu pojawiły się znikąd tony błota. Niestety nie doszły do mnie zamówione na UTMB super buty, które na pewno przebiegłyby za mnie Rzeźnika i musiałem męczyć się z moimi dobrymi-na-wszystko-poza-błotem amatorsko-rekreacyjnymi Kalenji. No cóż, łatwiej byłoby chyba biec w łyżwach, ale w sumie do mety dotarliśmy. Przygotowanie fizyczne oceniam na odpowiednim poziomie – dotarliśmy do mety bez zbędnych przestojów, większych kryzysów, byliśmy zmęczeni – ale na pewno gotowi jeszcze na 20km dobicie.Obyło się bez kontuzji, chociaż ja kostki powykręcałem we wszystkie strony już przed 30km, ale nic nie boli zatem uważam, że kontuzje skręconej kostki mam wyleczoną. Kolano również jakoś dało radę, choć były chwile, że informowało mnie delikatnie: „Kolego uważaj, bo zaraz skończysz tu ten swój bezsensowny bieg…”.

Na trasie trochę bolała dusza, wiedzieliśmy pod koniec, ze już nie zdążymy na Hardcore i że pokonała nas bieszczadzka aura i zmieniona (oczywiście trudniejsza) trasa biegu…. No cóż pewnych rzeczy się nie przeskoczy i tak poprawiliśmy nasz czas z zeszłego roku o 45minut, jesteśmy zdrowi, więc nie ma co narzekać. Rzeźniku Hardcore – jeszcze się z Tobą nie policzyliśmy!!! Biegliśmy równo, przygotowanie fizyczne było podobne. Nasze drobne kryzysy niwelowały się w trakcie drogi – wspieraliśmy się cały czas. Zatem nie pozostaje nam nic innego jak się cieszyć i trenować dalej.

Wynik naszego biegu – Rzeźnik XIV 2017 13 h 11 minut – 117 pozycja naszej dwuosobowej drużyny – to niezły wyczyn. Przynajmniej dla nas 🙂