#209 – Co Cię nie zabije….

Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni – tak mówi znana wszystkim sentencja. Czy aby na pewno? Moim zdaniem nie. Jedyne to co można wywnioskować, z tego, że coś Cię nie zabije – to to, że Cię faktycznie nie zabiło. Czy Cię wzmocni? Raczej to jest wątpliwa sprawa. Zatem podejmuj świadomie takie kroki i ryzyko, … Czytaj dalej „#209 – Co Cię nie zabije….”

Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni – tak mówi znana wszystkim sentencja.

Czy aby na pewno? Moim zdaniem nie. Jedyne to co można wywnioskować, z tego, że coś Cię nie zabije – to to, że Cię faktycznie nie zabiło. Czy Cię wzmocni? Raczej to jest wątpliwa sprawa. Zatem podejmuj świadomie takie kroki i ryzyko, które Cię rzeczywiście wzmocnią, albo dadzą jakieś korzyści (nie koniecznie bezpośrednio Tobie) i bądź świadomy konsekwencji. Jeśli Cię coś nie zabije, to w sumie dobrze, pytanie tylko, co i kto na tym skorzysta? Nie można szargać na darmo zdrowiem i życiem, bez konkretnego i uzasadnionego powodu. Nawet swoim. Zatem myśl, myśl, planuj i działaj szybko, jeszcze szybciej.

 

#208 – niedaleko pada jabłko od jabłoni

Niedaleko pada jabłko od jabłoni. Niby proste. Niby głupie. coś w tym jednak jest. Chcąc nie chcąc, przez pierwsze lata  życia uczymy się wielu różnych rzeczy, świadomie, podświadomie w każdym razie nieustannie. I jak mówi kolejna mądrość: czym skorupka za młodu nasiąknie – tym na starość trąci, powinieneś wiedzieć czego się możesz po sobie i … Czytaj dalej „#208 – niedaleko pada jabłko od jabłoni”

Niedaleko pada jabłko od jabłoni.

Niby proste. Niby głupie. coś w tym jednak jest. Chcąc nie chcąc, przez pierwsze lata  życia uczymy się wielu różnych rzeczy, świadomie, podświadomie w każdym razie nieustannie. I jak mówi kolejna mądrość: czym skorupka za młodu nasiąknie – tym na starość trąci, powinieneś wiedzieć czego się możesz po sobie i po innych spodziewać. To bardzo ważna prawda, uczymy się bowiem tych dobrych rzeczy – jak i złych. Nawet kiedy zdajesz sobie sprawę ze swoich słabości, to dopiero pierwszy krok do poprawy. Wiele pracy przed tobą. I druga rzecz im bardziej chcą cię zmienić inni tym trudniej zrozumieć sens tych zmian bo wewnętrzne ego chce te potrzeby przed tobą zamaskować, ukryć i zminimalizować.

Tak więc, jeśli chcą cię zmienić, wytykają błędy – rozejrzyj się wokół siebie, popatrz obiektywnie na swoje otoczenie wczoraj i dziś.  Może jednak da się coś z tobą zrobić? Może nie wszystko stracone? Nie bądź męczennikiem, nie bądź też frajerem, nie wszystkie zmiany są konieczne.

#207 – Ludzie mówią w mieście….

Pamiętaj, ludzie mówią, mówili i będą mówili. Różne rzeczy, dobre i złe. Prawdziwe i nieprawdziwe. Będą wymyślać różne historie. Nasza natura zawsze będzie się skłaniać do tego żeby szukać tego co chcesz znaleźć i usłyszeć to co chcesz usłyszeć. Dlatego też tak działają „znane portale społecznościowe” – pokazują ci to co lajkujesz i w końcu … Czytaj dalej „#207 – Ludzie mówią w mieście….”

Pamiętaj, ludzie mówią, mówili i będą mówili.

Różne rzeczy, dobre i złe. Prawdziwe i nieprawdziwe. Będą wymyślać różne historie. Nasza natura zawsze będzie się skłaniać do tego żeby szukać tego co chcesz znaleźć i usłyszeć to co chcesz usłyszeć. Dlatego też tak działają „znane portale społecznościowe” – pokazują ci to co lajkujesz i w końcu myślisz, że inni ludzie też myślą podobnie do ciebie…. I tak i nie. To i tak manipulacja percepcją, co nie zmienia faktu, że jest nas na świecie tyle, że na pewno są podobni do nas i są też zupełnie inni. A czasem jest tak, ze ci co walczą to myślą tak samo, tylko zostali zmanipulowani, żeby się znienawidzieć…. Zastanów się więc jeszcze raz. Co mówią ludzie na mieście? A może mają jednak rację? A może wprost przeciwnie? A czy ty masz rację? I to co czytasz teraz w internecie to prawda? A może tylko stek bzdur?

#206 – Optymizm

Ciężko jest zachować optymizm, kiedy zewsząd widzisz coś co cię niepokoi. Coś cię martwi i trapi. Coś ci nie wyszło, coś zawaliłeś. Chcesz się podnieść, coś zrobić, a tu nagle cyk w plecy cios. Małpa na plecy ci wskakuje i dusi do ziemi. No cóż, pora przykucnąć i zebrać się w sobie. Wszystko co powiesz … Czytaj dalej „#206 – Optymizm”

Ciężko jest zachować optymizm, kiedy zewsząd widzisz coś co cię niepokoi. Coś cię martwi i trapi. Coś ci nie wyszło, coś zawaliłeś. Chcesz się podnieść, coś zrobić, a tu nagle cyk w plecy cios. Małpa na plecy ci wskakuje i dusi do ziemi. No cóż, pora przykucnąć i zebrać się w sobie. Wszystko co powiesz i zrobisz – może być użyte przeciwko tobie, zatem musisz dostosować to co robisz, do tego co chcesz osiągnąć. np. jeśli jesteś w bagnie – nie wykonuj zbyt gwałtownych ruchów, jeśli atakuje cię stado os, raczej nie stój w miejscu itp. itd. Nie zawsze mocniej, szybciej znaczy lepiej. Nie zawsze zrobienie porządku załatwi sprawę, czasem musisz się nauczyć żyć w bałaganie i chaosie, choć to ciężkie, trudne i niesamowicie skomplikowane. Czasem po prostu musisz zacząć coś robić i pomału to wyprostować i naprawić. Pytanie tylko jakie są twoje priorytety? Bo tylko na nie znajdziesz czas. Twój czas to twoje priorytety. Optymizm sam przyjdzie. Musisz tylko chcieć.

 

#205 – Na początku był chaos

Chaos. Czy wszystko jest ułożone i wynika ze wzorów i teoretycznych założeń? Chciałbyś mieć wpływ na wszystko? Wiedzieć jak się co potoczy i oczekiwać nieoczekiwanego. Naukowcy nad tym pracują. Od wieków – chcą znać odpowiedź. Poukładać wszystko, pogrupować, sformalizować. Nawet im się udaje na jakiś czas, tak by mogli zebrać nagrody, oraz stworzyć nową broń … Czytaj dalej „#205 – Na początku był chaos”

Chaos. Czy wszystko jest ułożone i wynika ze wzorów i teoretycznych założeń? Chciałbyś mieć wpływ na wszystko? Wiedzieć jak się co potoczy i oczekiwać nieoczekiwanego.

Naukowcy nad tym pracują. Od wieków – chcą znać odpowiedź. Poukładać wszystko, pogrupować, sformalizować. Nawet im się udaje na jakiś czas, tak by mogli zebrać nagrody, oraz stworzyć nową broń tak by wybić troszkę naszych towarzyszy doli i niedoli. Zatem im dalej w las tym więcej drzew. Im więcej wiadomości tym więcej możliwości, ale tym więcej obostrzeń. Tym więcej rzeczy musisz pamiętać…. Im więcej pamiętasz, tym bardziej ci się miesza, im bardziej ci się miesza, tym bardziej jesteś sfrustrowany i zły. Im bardziej zły – tym bardziej się nakręcasz i ogarnia cię zła aura. STOP!!! Pora to zatrzymać. Musisz zatrzymać tę spiralę. Spokojnie. Nic się nie stanie. Poza tym co się stanie. Skup się na ratowaniu życia, zdrowia i honoru. Reszta się ogarnie. Albo i się nie ogarnie. Nikt tego nie wie.

#204 – Najciemniej pod latarnią

Z życiem to tak jak z bieganiem – musisz patrzeć pod nogi i jednocześnie patrzeć 30 metrów przed siebie, tak by nic cię nie zaskoczyło. Czasem, popełniamy ten błąd i albo patrzymy tylko daleko, wybiegając w przyszłość, albo patrzymy tylko na tu i teraz. Obie metody mają swoje uroki i zalety, ale oddzielnie kryją za … Czytaj dalej „#204 – Najciemniej pod latarnią”

Z życiem to tak jak z bieganiem – musisz patrzeć pod nogi i jednocześnie patrzeć 30 metrów przed siebie, tak by nic cię nie zaskoczyło. Czasem, popełniamy ten błąd i albo patrzymy tylko daleko, wybiegając w przyszłość, albo patrzymy tylko na tu i teraz. Obie metody mają swoje uroki i zalety, ale oddzielnie kryją za sobą również wielkie zagrożenia. Największym zagrożeniem jednak dla siebie samego jesteś ty sam oraz twoje najbliższe otoczenie. Bo ono ma na ciebie największy wpływ. Także skup się na tym. Ludzie będą cię chcieli zmienić, ty może również. Uważaj tylko, bo jak już zaczniesz się zmieniać, to otoczenie twoje zmiany może różnie zinterpretować, nawet jeśli samo jest ich bezpośrednią przyczyną. Uważaj zatem. Zmiany są konieczne, zmiany są dobre (nie wszystkie i nie w każdym momencie), ale obserwuj co się dzieje wokół, żeby nie pociągnęły za sobą niezamierzonych, często nieodwracalnych skutków. Miej oczy szeroko otwarte.

#203 – zonk

A co jeśli ktoś ci bliski powie ci, że się do niczego nie nadajesz? Cóż zdarza się to czasem, a co gorsza może się zdarzyć, że inne zdarzenia zdają się potwierdzać to twierdzenie. Może się zdarzyć, nawet, że w danym przypadku coś zrobiłeś, bądź nie zrobiłeś, tak jak trzeba. Pamiętaj wtedy o tym, że czasem … Czytaj dalej „#203 – zonk”

A co jeśli ktoś ci bliski powie ci, że się do niczego nie nadajesz? Cóż zdarza się to czasem, a co gorsza może się zdarzyć, że inne zdarzenia zdają się potwierdzać to twierdzenie. Może się zdarzyć, nawet, że w danym przypadku coś zrobiłeś, bądź nie zrobiłeś, tak jak trzeba. Pamiętaj wtedy o tym, że czasem ludzie mówią rzeczy w emocjach i do tego przez pryzmat siebie i swojego punktu widzenia. Pamiętaj także, by eliminować ze swojego języka słowa: nigdy, każdy, wszyscy, zawsze, nikt…. Bądź na nie uczulony, bo zazwyczaj wtedy gdy się pojawią, powieje chłodem.

Wracając do tego -czy naprawdę się nie nadajesz? Jesteś dupkiem i w ogóle? Cóż – trudno ocenić – może rzeczywiście w danej chwili coś zchrzaniłeś, może nawet ciągnie się to dłużej niż myślałeś? Pytanie tylko co zrobisz dalej? Będziesz to kontynuować i brnąć w to bagno? Masz w tym cel? A może coś zmienić? A może to prowokacja i coś głębszego, innego niż myślisz? Możliwości są tysiące. Bez spokojnych negocjacji, określenia celów i priorytetów – nie ruszy się dalej w skuteczna podróż. Zatem, nie trać spokoju, skup się i na spokojnie wyjaśnij sytuację. Chyba, że chcesz być dupkiem, ale to już z własnej i nie przymuszonej woli- więc nie miej do nikogo pretensji.

#202 – Jesteś wyjątkowy

Jesteś wyjątkowy. Pamiętaj o tym, ale nawet jak jesteś 1 na milion, to jest takich jak ty, aktualnie żyjących około 7 200. Każdego roku rodzi się 131 milionów ludzi i umiera 55 milionów z nas. Wiele istnień tracimy bo sami się do tego przyczyniamy. 70 tysięcy lat temu podobno żyło tylko 100 tysięcy ludzi, a … Czytaj dalej „#202 – Jesteś wyjątkowy”

Jesteś wyjątkowy. Pamiętaj o tym, ale nawet jak jesteś 1 na milion, to jest takich jak ty, aktualnie żyjących około 7 200. Każdego roku rodzi się 131 milionów ludzi i umiera 55 milionów z nas. Wiele istnień tracimy bo sami się do tego przyczyniamy.

70 tysięcy lat temu podobno żyło tylko 100 tysięcy ludzi, a około 1 roku naszej ery 250 milionów osób….

Te liczby dają do myślenia…. Dalej myślisz, że jesteś wyjątkowy? To dobrze – bo jesteś. Tylko pamiętaj o tym, że nie byłeś, nie jesteś i nie będziesz sam na tym świecie. Wszystko ma swój początek, wszystko ma swój schemat, wszystko kiedy się kończy. A  koniec oznacza początek czegoś nowego, innego i z jakiegoś punktu widzenia – lepszego. Pytanie czy to wszystko będzie się liczyć? Co będzie się liczyć, dla kogo i w jaki sposób?

Tego nie wiemy, ale na pewno jesteś osobą, która dla siebie jest wszystkim co ma. Jesteś swoim sługą, władcą, panem, kulą u nogi i największym darem jaki masz. Zatem dbaj o siebie, byś mógł służyć sobie innym jak najdłużej. Jesteś przecież wyjątkowy. Pamiętasz?

#201- Ciśnienie

Czujesz ciśnienie zewsząd? Otaczają cię różne pytania, zadania, niedokończone sprawy? Masz tyle rzeczy do zrobienia…. Tyle czekających wyzwań. No cóż, to znaczy, że się nie nudzisz. To chyba dobrze, co nie? Więc się nie martw za bardzo. Przyjmij do świadomości, że nie zrobisz wszystkiego, na raz, no niestety. Życie. Zatem zacznij od  rzeczy najważniejszych, skup … Czytaj dalej „#201- Ciśnienie”

Czujesz ciśnienie zewsząd? Otaczają cię różne pytania, zadania, niedokończone sprawy? Masz tyle rzeczy do zrobienia…. Tyle czekających wyzwań. No cóż, to znaczy, że się nie nudzisz. To chyba dobrze, co nie? Więc się nie martw za bardzo. Przyjmij do świadomości, że nie zrobisz wszystkiego, na raz, no niestety. Życie. Zatem zacznij od  rzeczy najważniejszych, skup się na nich i nie trać pogody ducha. Przecież to tylko życie. Nikt go za ciebie nie przeżyje, a tylko spokój pozwoli ci je przeżyć na odpowiednim poziomie. Z szacunkiem do siebie i innych. Zatem, weź się w garść, uśmiechnij wewnętrznie i jazda…..

#200 – nie panikuj

Nie panikuj – toż to tylko kleszcz. Możesz najwyżej poważnie zachorować, albo umrzeć. Albo co gorsza wpaść w panikę. Ja swojego wywaliłem. Wyrwaliśmy go i poszedł w ściek. Nie zrobił się rumień, ale i tak koniec końców poszedłem z własnej i nie przymuszonej woli do lekarza ogólnego (po 3 tygodniach), nie stwierdził niczego niepokojącego. Po … Czytaj dalej „#200 – nie panikuj”

kleszcz

Nie panikuj – toż to tylko kleszcz. Możesz najwyżej poważnie zachorować, albo umrzeć. Albo co gorsza wpaść w panikę. Ja swojego wywaliłem. Wyrwaliśmy go i poszedł w ściek. Nie zrobił się rumień, ale i tak koniec końców poszedłem z własnej i nie przymuszonej woli do lekarza ogólnego (po 3 tygodniach), nie stwierdził niczego niepokojącego. Po kolejnych 3 tygodniach, dla świętego spokoju poszedłem do lekarza od chorób zakaźnych i zrobiliśmy badania na przeciwciała boreliozy. Na szczęście wynik ujemny. Co będzie dalej, czas pokaże  – nie był to pierwszy ani pewnie ostatni kleszcz w moim życiu. W sumie szkoda by przez takie słodkie stworzonko stracić zdrowie lub życie…. Lepiej więc uważać, drodzy moi przyjaciele, ale pewnych nieprzyjemnych spraw nie sposób uniknąć.