#382 – Fata Morgana

Czasem czegoś bardzo chcesz, szukasz. Patrzysz z niekontorlowaną chęcią, żądzą…. I jest widzisz to, widzisz wszelkie objawy, które potwierdzają, że masz rację. Bo jak, TY nie masz racji? Przecież widzisz, wiesz i masz to jasno udokumentowane. Pomału, pomału. Może być tak jak ci się wydaje, możesz mieć rację, ale może to Fata Morgana, albo zasadzka? … Czytaj dalej „#382 – Fata Morgana”

Czasem czegoś bardzo chcesz, szukasz. Patrzysz z niekontorlowaną chęcią, żądzą…. I jest widzisz to, widzisz wszelkie objawy, które potwierdzają, że masz rację. Bo jak, TY nie masz racji? Przecież widzisz, wiesz i masz to jasno udokumentowane.

Pomału, pomału. Może być tak jak ci się wydaje, możesz mieć rację, ale może to Fata Morgana, albo zasadzka? Przynęta, za którą kryje się haczyk, żyłka, wędkarz i podbierak?

Różnie może być – wszystko jest możlwe, wszystko jest dla ludzi i wszystko może się zmienić jeśli poznasz wszelkie okoliczności, katalizatory, modyfikatory, filtry i inne takie tam. Pytanie drugie brzmi, czy tobie to przeszkadza, że to fata morgana, złudzenie, iluzja… Może ci to w zupełności wystarczy? W końcu świat jest iluzją, a życie jedynie stanem różnych reakcji chemicznych, a w ogóle to trwa tylko chwilkę…. 😉

#381 – Nóż w plecy

Uważaj na metodę „Nóż w plecy”. Możesz się jej spodziewać głównie tam, gdzie się jej nie spodziewasz. Niby wszystko jest dobrze, fajnie, robisz co trzeba, może nawet bardziej niż trzeba. wypruwasz sobie flaki, żeby było jak najlepiej…. A tu nagle nóż w plecy. I jeszcze może okazać się, że coś co robiłeś okazuje się złe. … Czytaj dalej „#381 – Nóż w plecy”

Uważaj na metodę „Nóż w plecy”. Możesz się jej spodziewać głównie tam, gdzie się jej nie spodziewasz. Niby wszystko jest dobrze, fajnie, robisz co trzeba, może nawet bardziej niż trzeba. wypruwasz sobie flaki, żeby było jak najlepiej…. A tu nagle nóż w plecy. I jeszcze może okazać się, że coś co robiłeś okazuje się złe. Ty jesteś zły i wszystko co zrobiłeś to twoja wina. Opadasz z sił, wykrwawiasz się, a ktoś kto był ci bliskim wspólnikiem, współtowarzyszem życia czy przyjacielem, okazuje się wrogiem i energetycznym wampirem. Cóż, nie jest to komfortowa sytuacja, jest to wręcz straszne, ale pewnych rzeczy nie przeskoczysz. Ciężko będzie się z tych ran wyleczyć, bo dusza i godność długo krwawi, tym bardziej, że możesz zostać postawiony w złym świetle. Zatem zagryź zęby, zepnij się w sobie, wstań, otrząśnij się, zrzuć ciężar z pleców i powstań jak feniks z popiołów. To jedyne co możesz w tej sytuacji rozsądnego zrobić. No chyba że chcesz zostać użalającą się nad sobą ofiarą i pierdołą co wydaje się być łatwiejsze w realizacji i prostsze do ogarnięcia, ale w dłuższej perspektywie będzie ciebie i twoich innych bliskich kosztować jeszcze więcej.

#380 – szukaj ekipy

Wiadomo, nie można podążać za wszystkimi, za tłumem, bo to może być po prostu zgubne. Tam gdzie lezą wszyscy bo jest łatwo, zazwyczaj skorzystają tylko pierwsi, a ci co będą dużo później nie zyskają aż tak wiele. Zatem musisz szukać nowych kierunków, nowych metod, nowych nowości….. Oczywiście korzystaj z tradycji, bazuj na historii i przeżyciach … Czytaj dalej „#380 – szukaj ekipy”

Wiadomo, nie można podążać za wszystkimi, za tłumem, bo to może być po prostu zgubne. Tam gdzie lezą wszyscy bo jest łatwo, zazwyczaj skorzystają tylko pierwsi, a ci co będą dużo później nie zyskają aż tak wiele.

Zatem musisz szukać nowych kierunków, nowych metod, nowych nowości….. Oczywiście korzystaj z tradycji, bazuj na historii i przeżyciach odkrywców, szukaj analogii. I co więcej szukaj też sprzymierzeńców!!!! Sam wiele nie zdziałasz, nie będziesz wiedzieć wszystkiego, nie dasz rady się nauczyć wszystkiego!!!! Szukaj sprzymierzeńców, ekipy, teamu, ludzi, z którymi przemierzysz ocean niesprzyjajacych okoliczności, nieznanych terenów, nieodkrytych miejsc. Z ekipą, z ludźmi, którzy dzielą z tob a wizję, albo ty dzielisz ich wizję, jest ona wspólna i przyszłość jasna, możesz zrobic dużo, dużo wiecej niż samotnie. Czasem będzie trudniej, czasem lżej, czasem ty będziesz podparciem, a czasem będziesz musiał się kimś wesprzeć i szukać pomocy. Ważne żebyś wiedział zawsze, ze możesz na kogoś liczyć, kogoś kto może cię zastąpić i być gotowym na to, że Ty jesteś gotowy na zastępstwo kogoś.

Zawsze. Bez nerwów. Bez pośpiechu. Bez wątpienia. ZAWSZE.

#379 – ale że serio?

Chcesz coś zrobić? Ale po co? czy coś to zmieni? dla kogo? dlaczego? Dlaczego chcesz coś zmienić? Co ci nie pasuje? Czy coś co ci nie pasuje dotyczy tylko ciebie? czy innych? kto ma na to wpływ? O co chodzi? Może Ci po prostu szkoda? Może jesteś psem ogrodnika? Sam nie chcesz i komuś nie … Czytaj dalej „#379 – ale że serio?”

Chcesz coś zrobić? Ale po co? czy coś to zmieni? dla kogo? dlaczego? Dlaczego chcesz coś zmienić? Co ci nie pasuje? Czy coś co ci nie pasuje dotyczy tylko ciebie? czy innych? kto ma na to wpływ? O co chodzi? Może Ci po prostu szkoda? Może jesteś psem ogrodnika? Sam nie chcesz i komuś nie dasz? A może nie chce ci się o jesteś po prostu leniem? A nawet gdyby któś chciał ci zapłacić to też byś nie chciał, bo trzeba zapłacić podatek, składki, ubezpieczenia itp. itd.? A może nie masz racji i upierasz się przy czymś bez sensu?

Różnie może być. Dziś może nikt cię nie poprze, zginiesz marnie. Ale kiedyś podchwycą twoją ideę i okaże się, ze była bardzo fajna, niezła, najlepsza.

Różnie może być. Wiesz. Życie pisze różne scenariusze, a ludzie się zmieniają i czasem nei mają na to wpływu, bo dzieje się to na pziomie, który jest niezauważalny, w krótkim odstępie czasu. A może po prostu dziś jest gorszy dzień, tydzień, miesiąc, rok, dziesięciolecie, stulecie…..

Helllloooooo, obudź się – dziś jest czas na akcję. Tu i teraz. I pamiętaj – nie badź nachalny, bo nic z tego dobrego  nie będzie.

#378 – Pustka level master

Pamiętasz odcinek #028? o PUSTCE??? Pamiętaj, żeby nie osiągnąć w nim poziomu mistrz. Pustka jest dobra, czasem. Jeśli zacznie cię otaczać, jeśli ogarnie całe twoje życie – to źle. BARDZO źle. Znajdą się tacy, jednostki – którzy się w tym odnajdą, większość z nas ma jednak okoliczność popaść w depresję.  Zatem z pustką, tak jak … Czytaj dalej „#378 – Pustka level master”

Pamiętasz odcinek #028? o PUSTCE???

Pamiętaj, żeby nie osiągnąć w nim poziomu mistrz. Pustka jest dobra, czasem. Jeśli zacznie cię otaczać, jeśli ogarnie całe twoje życie – to źle. BARDZO źle.

Znajdą się tacy, jednostki – którzy się w tym odnajdą, większość z nas ma jednak okoliczność popaść w depresję.  Zatem z pustką, tak jak ze wszystkim, musisz uważać. Powinieneś jej doświadczać, tak jak i innych radości życia, ale nie możesz jej się dać osaczyć, okrążyć, bez możliwości powrotu do swojej strefy komfortu……

Pamiętaj – twoje życie jest TYLKO TWOJE. Niczyje inne. Ludzie będą Cię osaczać (czasem), problemy będą cię przygniatać (CZASEM) – Pustka ma Ci pomóc się wyciszyć, zebrać siły, odpocząć, byś mógł wrócić i odpowiedzieć światu z radością, siłą, energią i mocą, wynikającą z twoich przemyśleń, treningu, kontemplacji i medytacji. Jednak pustka nie powinna być celem samym w sobie. Podobnie jak żadna inna rzecz czy czynność na tym świecie. Bądź różnorodny, bądź takim sobą jakim chciałbyś być, a nie tylko takim jakim jesteś.

http://verdaduras.org.pl/wordpress/?p=119

#377 – Spontaniczność

Czy spontaniczność jest dobra? Czy ekspresja swoich myśli w postaci swoich słów i działań jest dobra? Czy to co podpowiada nam serce jest dobre? Czy bezgraniczne i bezwarunkowe podporządkowanie się jest dobre? Tysiące pytań, na które może być milion odpowiedzi….. Oczywiście serce aż się wyrywa aby zakrzyknąć, TAK TAK TAK, ale czujny rozum nad wszystkim … Czytaj dalej „#377 – Spontaniczność”

Czy spontaniczność jest dobra? Czy ekspresja swoich myśli w postaci swoich słów i działań jest dobra? Czy to co podpowiada nam serce jest dobre? Czy bezgraniczne i bezwarunkowe podporządkowanie się jest dobre? Tysiące pytań, na które może być milion odpowiedzi…..

Oczywiście serce aż się wyrywa aby zakrzyknąć, TAK TAK TAK, ale czujny rozum nad wszystkim panuje, hamując zazwyczaj w odpowiednim momencie różne zapędy. Czasem też jest tak, że nawet rozum chce się hamować, bo wie, że nawet jeśli roztoczona wizja ma rację bytu i prawdopodobnie się powiedzie, to i tak będzie to wymagać dużego wysiłku, zaangażowania i masę masę energii, by wszystko zrealizować.

Tak więc, podsumowując mój chory i jak zwykle krótki wywód – powiem jak zawsze – to zależy…. Czasem spontaniczność otworzy ci cały świat (na chwilę), a czasem spontaniczne jedno zdanie może ci stworzyć małe, własne, spokojne i ciche piekiełko na ziemi…… Zatem spontanicznie możesz myśleć, ale zanim coś powiesz, hmmmmmmmmmmmmm, ugryź się w język, pomyśl i zrób jak trzeba.

I nie mówię tu o kłamstwie, zakłamaniu czy czymś takim. Po prostu to co ci się wydaje, że jest dobre w danej chwili, może być po prostu złudzeniem, iluzją, lub po prostu chciejstwem by było tak jak chcesz. A rzeczywistość jest trochę inna, choć to też iluzja, pytanie, kto ją kreuje….

 

#376 – czego ludzie pragną???

Ludzie najbardziej pragną tego od czego są uzależnieni i co daje im poczucie zadowolenia, komfortu i bezpieczeństwa. Dlatego tak pragną piniędzy. Niektórym sam fakt ich posiadania i wydawania, nawet na niepotrzebne rzeczy, sprawia przeogromną (żeby nie powiedzieć za*ebistą) frajdę. I nieważne jest to czy te pieniądze zarobili uczciwie, ukradli, wyłudzili, pożyczyli, czy cokolwiek….. Wystarczy że … Czytaj dalej „#376 – czego ludzie pragną???”

Ludzie najbardziej pragną tego od czego są uzależnieni i co daje im poczucie zadowolenia, komfortu i bezpieczeństwa.

Dlatego tak pragną piniędzy. Niektórym sam fakt ich posiadania i wydawania, nawet na niepotrzebne rzeczy, sprawia przeogromną (żeby nie powiedzieć za*ebistą) frajdę. I nieważne jest to czy te pieniądze zarobili uczciwie, ukradli, wyłudzili, pożyczyli, czy cokolwiek….. Wystarczy że mogą je wydawać i w swoim poczuciu stać się ważniejsi od innych.  Cóż takie jest życie. Można próbować prostować te zachowania, można próbować sprzeciwiać się systemowi, można pomagać innym, biedniejszym, uciśnionym, pokrzywdzonym przez los. Tylko czy da to tę oczekiwaną radość? Niektórym tak, innym nie.

Drugą ważną rzeczą, o jakiej należy pamiętać, jest to, żeby wiedzieć, że pragniemy tego czego nam brakuje – „Szlachetne zdrowie ten tylko się dowie jako smakujesz aż się zepsujesz….”. Tak jest właśnie ze zdrowiem, które chcą nam popsuć, żebyśmy potrzebowali płacić za jego podreperowanie (nie, nie za konkretne wyleczenie), tak jest z usługami – na próbę…, tak jest z seksem. Tak jest z cukrem. Tak jest prawie ze wszystkim. Jak raz spróbujesz i nie masz – to pragniesz tego bardzo, bardzo…. Do czasu….

Cóż – wszystko czego pragniemy wywołuje w nas reakcje chemiczne, tak byśmy poczuli się lepiej, tak by nasz mózg był ukontentowany i szczęśliwy. Tak by nasza machina biologiczna mogła w spokoju produkować pieniądze, które uszczęśliwią innych ludzi…..

Ciekawa perspektywa. ….. …. .. .

#375 – Antypostanowienie

Czas postanowień noworocznych. Część już pewnie niezrealizowanych ;-). A jak już jednego nie zrealizujesz – to już leeeeci…. Skoro jedno odpuściłeś, to jeszcze drugie i trzecie poleci. I znowu będziesz tam gdzie zwykle. W dołku. Może zatem na początek zrobić jakieś antypostanowienie? I jak go nie zrealizujesz to zrobisz coś dobrego? I wtedy brak realizacji … Czytaj dalej „#375 – Antypostanowienie”

Czas postanowień noworocznych. Część już pewnie niezrealizowanych ;-).

A jak już jednego nie zrealizujesz – to już leeeeci…. Skoro jedno odpuściłeś, to jeszcze drugie i trzecie poleci. I znowu będziesz tam gdzie zwykle. W dołku.

Może zatem na początek zrobić jakieś antypostanowienie? I jak go nie zrealizujesz to zrobisz coś dobrego? I wtedy brak realizacji będzie motywujący? I spowoduje, że ci się zechce zrobić coś pożytecznego? Śmiesznie co? Zawsze można kombinować. W każdym razie jak chcesz coś zacząć robić – to spraw, żeby postanowienie było możliwe do realizacji i małe na początku. Łatwe do spełnienia – PRZY ODROBINIE WYSIŁKU – drugim elementem wysiłku ma być nieustanne rozszerzanie zakresu – w sposób minimalny!!!! Pamiętaj – na początku wszystko łatwo przychodzi, później jest coraz trudniej i trudniej i trudniej!!! I trudniej też będzie zauważyć postępy – one są widoczne głównie na początku drogi, a później wszystko wydaje się już takie same, podobne, jednostajne i takie szare.

Ustaw więc sobie ANTYPOSTANOWIENIE aby nie realizować swoich wszystkich postanowień. Jeśli to zrealizujesz – to na pewno, któreś zrealizujesz! Jeśli nie zrealizujesz – znaczy, że zrealizowałeś wszystko. Proste? No nie 😉 Nic nie jest proste w życiu – tylko linia prosta.

_____________________________________________________________________

 

#374 – Żarciki

Pamiętaj też o tym, że nie każdy zna się na żartach. Nie każdy toleruje każdy rodzaj humoru, ironii czy śmieszków. Nie każdy musi się znać na twoich żartach, nie każdy ma też nastrój by te żarty tolerować, znosić czy rozumieć. Nie każdy ma też ochotę znosić taki czy inny rodzaj zachowania. Dlatego też jesteś zobowiązany … Czytaj dalej „#374 – Żarciki”

Pamiętaj też o tym, że nie każdy zna się na żartach. Nie każdy toleruje każdy rodzaj humoru, ironii czy śmieszków. Nie każdy musi się znać na twoich żartach, nie każdy ma też nastrój by te żarty tolerować, znosić czy rozumieć. Nie każdy ma też ochotę znosić taki czy inny rodzaj zachowania. Dlatego też jesteś zobowiązany to wyczuć zanim będziesz się zachowywał w ten czy inny sposób, bo możesz sobie napytać biedy. Musisz być taktowy i wstrzemięźliwy. Na wszystko jest czas, pora, miejsce i towarzystwo. Co wolno wojewodzie…. Szczęścia życzę i szóstego zmysłu. Albo możesz się umówić na uprzedzanie słowne o żarcie: „Uwaga!!! To będzie żart” – I oczekiwanie na akceptację i zielone światło. Tylko nie śmiej się sam ze swoich dowcipów. To jeszcze gorsze niż odgrzewany kotlet.

#373 – S.O.S.

Każdy czasem może potrzebować pomocy.  Są nawet tacy, którzy chcą pomagać. Tylko, mam wrażenie,  że czasem taka pomoc może wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Zatem jeśli chcesz komuś pomóc, zweryfikuj, czy nie chcesz pomóc sobie, podbudować swojego EGO działaniami, które drugiej stronie przysporzą tylko wrażenie, że trzeba się odpłacić. A jak mówi stara zasada – … Czytaj dalej „#373 – S.O.S.”

Każdy czasem może potrzebować pomocy.  Są nawet tacy, którzy chcą pomagać. Tylko, mam wrażenie,  że czasem taka pomoc może wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Zatem jeśli chcesz komuś pomóc, zweryfikuj, czy nie chcesz pomóc sobie, podbudować swojego EGO działaniami, które drugiej stronie przysporzą tylko wrażenie, że trzeba się odpłacić.

A jak mówi stara zasada – chcesz się kogoś pozbyć, to daj mu 100$ i powiedz żeby kiedyś oddał, jest duża szansa, że się więcej nie pojawi. Podobnie jest z nietrafioną pomocą – może się negatywnie odbić na poprawnych stosunkach z daną osobą.

Zatem pomagaj z głową, tak żeby pomóc innym, a nie tylko sobie….