#372 – Kontrola

Wiesz dlaczego ludzie boją się swoich marzeń? Bo marzenia niosą za sobą obowiązki. Podświadomie to czują. Ja też oczywiście. Prawdziwe marzenie zaczyna się tam gdzie kończy się zwykły etat. Tam gdzie zaczyna się pasja. Nieważne jest to, że jesteś zmęczony, że ci się nie chce. Że nagle wszystko się wali i akurat wypada Ci robić … Czytaj dalej „#372 – Kontrola”

Wiesz dlaczego ludzie boją się swoich marzeń? Bo marzenia niosą za sobą obowiązki. Podświadomie to czują. Ja też oczywiście. Prawdziwe marzenie zaczyna się tam gdzie kończy się zwykły etat. Tam gdzie zaczyna się pasja. Nieważne jest to, że jesteś zmęczony, że ci się nie chce. Że nagle wszystko się wali i akurat wypada Ci robić to co chcesz czy kochasz, kiedy inni świętują, bawią się czy odpoczywają. Marzenia zaczynają się tam gdzie kończy się normalny i zwykły cykl życia, robisz coś i samo to jest dla ciebie nagrodą.  Inni potrzebują urlopu by się obijać i leżeć, a ten ktoś po prostu wtedy realizuje swoje marzenie, które z małego ziarenka staje się małą roślinką, krzewem, drzewem, lasem……

Grunt to planując marzenia nie popaść w samo marzenie, nie poparte żadną akcją, działaniem, realnym, namacalnym dowodem tego, ze posuwasz się do przodu, choćby o 1mm każdego dnia. 15 minut dziennie przez 300 dni w roku daje nam 4500minut czyli  75h. Ot tak – zajmujesz się czym 75h……… A na pewno jest tak, że jak zaczniesz zauważać efekty z tych 15 minut można zrobić trochę więcej, kosztem innych bzdur – np. przeglądaniem popularnego portalu sieci społecznościowych. Oczywiście musisz sobie stworzyć do tego warunki, bo ciężko rozstawiać sztalugi czy wyciągać z szaf „bógwieco” żeby się czymś zająć przez 15 minut.  Ale pomyśl chwilę i znajdź sposób, znajdź kontrolę, w końcu to twoje marzenie. Nie moje, nie twoich rodziców, nie babci czy żony. TWOJE. Musisz dać coś z siebie. Samo się nic nie zrobi. Przejmij kontrolę nad swoim życiem swoimi marzeniami.