#450 – możliwości jest więcej niż możesz sobie wyobrazić

Możliwości jest więcej niż możesz sobie wyobrazić. Możesz być bierny, aktywny, ofiarą, katem, księdzem, lekarzem, pedofilem, ofiarą gwałtu, tancerką na rurze, kierowcą autobusu…. Oczywiście pewne marzenia mogą być bardzo trudne do spełnienia i nawet jeśli je spełnisz, to będzie klapa, fiasko, pośmiewisko lub jednorazowa wtopa. 200kg chłopu będzie podobnie trudno zostać tancerką na rurze, co … Czytaj dalej „#450 – możliwości jest więcej niż możesz sobie wyobrazić”

Możliwości jest więcej niż możesz sobie wyobrazić. Możesz być bierny, aktywny, ofiarą, katem, księdzem, lekarzem, pedofilem, ofiarą gwałtu, tancerką na rurze, kierowcą autobusu…. Oczywiście pewne marzenia mogą być bardzo trudne do spełnienia i nawet jeśli je spełnisz, to będzie klapa, fiasko, pośmiewisko lub jednorazowa wtopa. 200kg chłopu będzie podobnie trudno zostać tancerką na rurze, co niewidomemu zostać kierowcą autobusu szkolnego…. Dlatego, dla własnego komfortu, warto szukać wyzwań, które są w naszym zasięgu, albo wiemy jak tam w skończonym czasie dojść i czego potrzebujemy by je wdrożyć. Może trzeba kilkunastu lat pracy, może kilku milionów €. Różnie może być. Większość zależy od twojej wyobraźni, chęci i woli działania. I odrobiny, małej, szczęścia.

#449 – Nie irytuj się bez potrzeby

Pamiętasz priorytety? Pamiętasz o balansie? Panmiętasz o elastyczności? To wyluzuj. Czasem musisz zmienić kierunek, by ominąć rafy. Mógłbyś płynąć zgodnei z pierwotnym planem, ale ryzyko wzrosłoby niepomiernie do możliwych strat. Zatem odpuść. Czasem lepiej poczekać chwilę, niż dołożyć później bez potrzeby. Spójrz z lotu ptaka, z lotu helikoptera, jak wódz baczący na całość zamierzonej operacji. … Czytaj dalej „#449 – Nie irytuj się bez potrzeby”

Pamiętasz priorytety? Pamiętasz o balansie? Panmiętasz o elastyczności?

To wyluzuj. Czasem musisz zmienić kierunek, by ominąć rafy. Mógłbyś płynąć zgodnei z pierwotnym planem, ale ryzyko wzrosłoby niepomiernie do możliwych strat. Zatem odpuść. Czasem lepiej poczekać chwilę, niż dołożyć później bez potrzeby. Spójrz z lotu ptaka, z lotu helikoptera, jak wódz baczący na całość zamierzonej operacji.

Czasem musisz nacisnąć, czasem powstrzymać natarczywców, ale musisz być poziom wyżej, aby nie wchodzić w nadmierne szczegóły. Życie jest zbyt krótkie, by przejmować się pierdołami, kto tego nie rozumie, to cóż, jego strata. I basta.

#448 – Czasem udawaj

Czasem musisz udawać. Czasem musisz być aktorem. Zagrać jakąś rolę. Lepszą, gorszą -melodramatyczną, satyryczną lub inną. Życie. Czasem scenariusz jest popieprzony, czasem reżyser odmóżdżony. Nic nie poradzisz. Masz grać, jak to było ustalone kiedyś. Albo możesz nie grać. To zależy od ciebie. Pytanie – co będzie lepsze? Występ bez gry? Gra bez sensu? Piękna gra … Czytaj dalej „#448 – Czasem udawaj”

Czasem musisz udawać.

Czasem musisz być aktorem. Zagrać jakąś rolę. Lepszą, gorszą -melodramatyczną, satyryczną lub inną. Życie. Czasem scenariusz jest popieprzony, czasem reżyser odmóżdżony. Nic nie poradzisz. Masz grać, jak to było ustalone kiedyś.

Albo możesz nie grać. To zależy od ciebie. Pytanie – co będzie lepsze? Występ bez gry? Gra bez sensu? Piękna gra bez pomysłu i skryptu? To pytania filozoficzne, na które nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Nie pytaj więc zbyt wiele dlaczego (metoda – 5 times why) – bo skupiasz się na przeszłości – myśl co (what) – wtedy jest szansa, ze ruszysz w przyszłość. A tak na prawdę – przyszłość wyniknie z teraźniejszości. Żyjesz tu i teraz, a nie wiadomo ile to wszystko potrwa…

#447 – nie daj się zaskoczyć oczywistościom

Jak jesteś niemiły, nie szanujesz innych, myślisz tylko i wyłącznie o sobie, nie dziw się że inni tak samo ciebie traktują. Ludzie są twoim zwierciadłem, otaczający świat jest twoim lustrom, otoczenie jest twoim odbiciem. Nie oczekuj, że będą cię traktować lepiej niż ty ich. Owszem, mogą cię czasem traktować gorzej, ale lepiej, to raczej nie. … Czytaj dalej „#447 – nie daj się zaskoczyć oczywistościom”

Jak jesteś niemiły, nie szanujesz innych, myślisz tylko i wyłącznie o sobie, nie dziw się że inni tak samo ciebie traktują. Ludzie są twoim zwierciadłem, otaczający świat jest twoim lustrom, otoczenie jest twoim odbiciem. Nie oczekuj, że będą cię traktować lepiej niż ty ich. Owszem, mogą cię czasem traktować gorzej, ale lepiej, to raczej nie. Nie masz co się łudzić i oszukiwać. Życie jest proste w swoich regułach, a my, często, bez potrzeby je komplikujemy. Zatem jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie. Uderzasz kogoś w twarz? Może nadstawi drugi policzek, ale bardziej prawdopodobne, że ci odda. O ile zdoła…

#446 – Trzymaj fason

Nawet kiedy Ci źle i przeciwności losu dają o sobie znać – trzymaj fason. Nie bądź jak miękki marudny sknera, któemu wszyscy kłody rzucają pod nogi i tylko przeszkadzają życ. Weź się w garść. Zepnij pośladki i rób swoje. Czasem musisz zrobić dobrą minę do złej gry, gdy tego wymagają warunki i okoliczności. Nic na … Czytaj dalej „#446 – Trzymaj fason”

Nawet kiedy Ci źle i przeciwności losu dają o sobie znać – trzymaj fason. Nie bądź jak miękki marudny sknera, któemu wszyscy kłody rzucają pod nogi i tylko przeszkadzają życ.

Weź się w garść. Zepnij pośladki i rób swoje. Czasem musisz zrobić dobrą minę do złej gry, gdy tego wymagają warunki i okoliczności. Nic na to nie poradzisz, nie zrobisz z tym nic. Po prostu takie jest życie. Nie możesz rozbić przeszkody? Omiń ją, rusz głową, gdyż nie zawsze wyjścia siłowe są najlepsze i jedyne na świecie. Inteligencja, wiara, kreatywność i pozytywne nastawienie do życia mogą zdziałać i zdziałają cuda.

Trzymaj fason, zobacz jakie masz szczęście, że żyjesz, że możesz pomagać innym. Swoim bliskim, swoim znajomym a także zupełnie obcym osobom. Wspierajmy się, dajmy sobie pomocną dłoń i nie zawachaj się jej przyjąć. Z szacunkiem, odpowiednią i wyważoną wdzięcznością a także nadzieją.

Zatem trzymaj fason. Do zobaczenia.

#445 – Nie odpuszczaj za wcześnie

Nie odpuszczaj za wcześnie. Czasem od celu dzieli cię tylko ostatnia mila. I ta mila to największy problem wielu wyzwań. Jest to nawet zdefiniowane – jako „problem ostatniej mili”. Występuje w wielu dziedzinach – transporcie, logistyce, telekomunikacjji i tak myślę, że jeszcze w wielu innych dziedzianch życia. Nsjtrudniejsze jest to – jak wszytsko dopiąć na … Czytaj dalej „#445 – Nie odpuszczaj za wcześnie”

Nie odpuszczaj za wcześnie. Czasem od celu dzieli cię tylko ostatnia mila. I ta mila to największy problem wielu wyzwań. Jest to nawet zdefiniowane – jako „problem ostatniej mili”. Występuje w wielu dziedzinach – transporcie, logistyce, telekomunikacjji i tak myślę, że jeszcze w wielu innych dziedzianch życia. Nsjtrudniejsze jest to – jak wszytsko dopiąć na ostatni guzik, jak postawić kropkę nad i czy położyć tę wisienkę na tort. Dlatego musisz być skupiony, licho i konkurencja nie śpi, depczą ci po piętach, albo ty im depczesz. Nie daj sie wyprzedzić na ostatniej prostej, przed metą, albo przyspiesz by ich własnie wyprzedzić. Takie jest życie – trwa daleko dalej niż przekroczenie linii mety czy dobicie transakcji. Nie kończy się też tam, gdzie się kończą bajki. Ono się tam dopiero zaczyna.

#444 – back to the roots

Idziemy do przodu, często szybko, lecimy, czasem prawie po trupach. Za szybko czasem. Od wyzwania do wyzwania. Nawet czasem świętujemy.  Mało, ale świętujemy. Ale łatwo zatracić to gdzie byliśmy. Gdzie byliśmy 10 lat temu, 5 lat temu – taki powrót do korzeni. Spojrzeć na coś świeżym okiem, spojrzeniem.  Czasem na pewne rzeczy trzeba spojrzeć dwa … Czytaj dalej „#444 – back to the roots”

Idziemy do przodu, często szybko, lecimy, czasem prawie po trupach. Za szybko czasem. Od wyzwania do wyzwania. Nawet czasem świętujemy.  Mało, ale świętujemy. Ale łatwo zatracić to gdzie byliśmy. Gdzie byliśmy 10 lat temu, 5 lat temu – taki powrót do korzeni. Spojrzeć na coś świeżym okiem, spojrzeniem.  Czasem na pewne rzeczy trzeba spojrzeć dwa razy, pięć dziesięć razy. Czasem musi spojrzeć ktoś inny, kto jest świeży i nie pojęcia o co w tym chodzi. Czasem zapominasz gdzie byłeś, bo już teraz, tu gdzie jesteś wszytko jest normalne, a kiedyś to był jakiś kosmos. Kiedyś to gdzie jesteś teraz było dla ciebie tak bardzo odległe, że dzisiejsze cele są w porównaniu do tego na wyciągniecie ręki.

#443 – instant everything

Wszyscy chcą wszystko na już. Takie czasy. Film – pyk i jest. Randka – pyk i jest. Mieszkanie – pyk i jest. Kredyt – pyk i jest. i tak dalej i tak dalej. Nie dość, że dotyczy to dzieci i młodzieży, to dotyczy to też części dorosłych. Język obcy? Dwa tygodnie… Mięśnie jak Atlas? 6 … Czytaj dalej „#443 – instant everything”

Wszyscy chcą wszystko na już. Takie czasy. Film – pyk i jest. Randka – pyk i jest.

Mieszkanie – pyk i jest. Kredyt – pyk i jest.

i tak dalej i tak dalej. Nie dość, że dotyczy to dzieci i młodzieży, to dotyczy to też części dorosłych.

Język obcy? Dwa tygodnie… Mięśnie jak Atlas? 6 tygodni. Tak. Akurat. Sylwetka „Fat – free”? Jedna dieta, chwila i luz.

Maraton? 8 tygodniowy plan… od zera.

A na pewne rzeczy trzeba po prostu poczekać. Cierpliwie, krok po kroku. Dzień po dniu, mozolnie i rzetelnie, wytrwale i pomalutku. Czasem musisz oszukać system, ze nic się nie zmienia i wprowadzać zmiany bardzo powoli, aby zostały na trwale wpisane w rzeczywistość. Wtedy nikt się nie połapie co zrobiłeś, jak i po co – a rzeczywistość zostanie zmodyfikowana. Ćwicz to i bądź cierpliwy. Nie sam cel jest najważniejszy, ale sama droga. Trzeba się nią cieszyć i napawać nieustannie.

#442 – wyluzuj

Życie to wyścig szczurów. Gonimy i gonimy, by spełnić marzenia. Naszych dziadków, rodziców, księdza, pani ze szkoły, dzieci, małżonka, społeczeństwa, urzędu skarbowego oraz czasem własnego ego. Czy musisz słuchać tych wszystkich wymagań? Czy warto się poświęcać dla tego wszystkiego? Pewnie wielu powie, że tak, że przecież zasługujemy na luksusy, jachty, wakacje, szybkie samochody, narkotyki i … Czytaj dalej „#442 – wyluzuj”

Życie to wyścig szczurów. Gonimy i gonimy, by spełnić marzenia. Naszych dziadków, rodziców, księdza, pani ze szkoły, dzieci, małżonka, społeczeństwa, urzędu skarbowego oraz czasem własnego ego.

Czy musisz słuchać tych wszystkich wymagań? Czy warto się poświęcać dla tego wszystkiego? Pewnie wielu powie, że tak, że przecież zasługujemy na luksusy, jachty, wakacje, szybkie samochody, narkotyki i huczne przyjęcia. Tylko z drugiej strony, czy to tak naprawdę ma jakieś znaczenie? Czy wysłanie samochodu w kosmos, poza zaspokojeniem jakiejś próżności w obliczu głodu i chorób na świecie ma jakiś sens? Czy śmierć niewinnych ludzi i zwierząt może być czymkolwiek usprawiedliwiona? Czy marnowanie pieniędzy publicznych na zbędne uroczystości w obliczu biedy i nędzy ma jakikolwiek sens? Czy respektowanie i tolerowanie, niedorzecznych wymagań, mądrych i inteligentnych ludzi jest czymś uzasadnione?

Na te i wiele innych pytań musisz odpowiedzieć sobie sam. To ty podpisujesz swój cyrograf. To ty wybierasz kierat w którym będziesz chodzić. To ty musisz zadecydować jak chcesz spędzić swój czas, tym bardziej, że nie wiadomo ile go jeszcze dla nas zostało.

#441 – Złość

Czasem ogarnia mnie złość. Złość tak okrutna, że aż chcę pęknąć. Być może czasem jest to złość nieuzasadniona, czasem może jest to złość, na którą zasłużyłem ja czy inni. A wszystko sprowadza się do nieporozumień w komunikacji, bądź sprzecznych celów. Czasem ludzie nie chcą zrozumieć celów innych osób, albo myślą, że te cele się dostosują … Czytaj dalej „#441 – Złość”

Czasem ogarnia mnie złość. Złość tak okrutna, że aż chcę pęknąć. Być może czasem jest to złość nieuzasadniona, czasem może jest to złość, na którą zasłużyłem ja czy inni. A wszystko sprowadza się do nieporozumień w komunikacji, bądź sprzecznych celów. Czasem ludzie nie chcą zrozumieć celów innych osób, albo myślą, że te cele się dostosują do ich celów – idą na kompromis. A kompromis jest wielce chwalony -> Idź na kompromis, mówią. Idź na kompromis.

To ja ci mówię – staraj się iść na kompromis tylko w ostateczności. Oczywiście możesz markować kompromis wrzucając na początku negocjacji jakieś zbędne elementy, z których później rezygnujesz, ale to nie jest prawdziwy kompromis. Kompromis jest wtedy, kiedy obie strony coś tracą, a coś im zostaje. Czyli jest z założenia słaby. Ty masz szukać synergii – takiego rozwiązania, przy którym nikt nie traci a wszyscy zyskują. Może wystarczy pomyśleć, zmienić punkt widzenia i nie rzucać sobie kłód pod nogi? I na pewno trzeba się czasem ugryźć w język i zapanować nad złością i agresją. To ważne i trudne zadanie.