Witajcie. Jakieś 500 wpisów na około 500 dni. To oznacza, że jestem już w połowie drogi do osiągnięcia założenia – stania się zaangażowanym „pisarzem”. Konsekwencja i praktyka, to moje motto. Staram się pisać krótko i zwięźle o rzeczach, które przychodzą mi na myśl, tylko po to i dlatego by poczuć się lepiej. By odbić swoje … Czytaj dalej „#500 – w połowie drogi do rozpoczęcia pisania”
Witajcie. Jakieś 500 wpisów na około 500 dni.
To oznacza, że jestem już w połowie drogi do osiągnięcia założenia – stania się zaangażowanym „pisarzem”. Konsekwencja i praktyka, to moje motto.
Staram się pisać krótko i zwięźle o rzeczach, które przychodzą mi na myśl, tylko po to i dlatego by poczuć się lepiej. By odbić swoje myśli i móc wrócić do nich później. To ważne by sprawdzić co myślało się kiedyś o danym temacie, jak zmienił się własny punkt widzenia i co więcej można teraz o danej rzeczy bądź zdarzeniu powiedzieć. To nauka i obowiązek, który sam sobie narzuciłem i bardzo się z tego powodu cieszę. Mam również nadzieję, że pomogę choć jednej osobie (poza mną) by rozwiązała choć jeden ze swoich problemów.
Nikt i nic nie jest idealne. Nie ma nieomylnych osób, nie ma też osób, które nie dały się zwieść przez własne filtry i inny punkt widzenia. Bądźmy dla siebie mili, otwarci i rozumiejmy swoje potrzeby, a wszystkim będzie żyło się łatwiej.
A słowa niech płyną… Myśli niech się krystalizują… Niech dzieją się dobre rzeczy.