Często zadaję sobie pytanie. Czy mogę być tym kim chcę? Czasem tak mi się wydaje, a czasem, wprost przeciwnie – nie chce mi się być tym kim bym chciał i w związku z tym napotykamy paradoks: Jeśli nie chce ci się być tym kim chcesz to czy na pewno chcesz być tym kim chcesz być? … Czytaj dalej „#697 – czy będziesz kim chcesz?”
Często zadaję sobie pytanie. Czy mogę być tym kim chcę? Czasem tak mi się wydaje, a czasem, wprost przeciwnie – nie chce mi się być tym kim bym chciał i w związku z tym napotykamy paradoks:
Jeśli nie chce ci się być tym kim chcesz to czy na pewno chcesz być tym kim chcesz być?
Idąc dalej tym tropem możemy stwierdzić, że skoro nie chcę być tym kim jeszcze nie jestem to nie będę tym kim nie chciałbym, więc mam wybór być tym kim już jestem. I tu rodzi się nadzieja!
Bo jeśli nie chce mi się nie zmieniać, to mogę to zrobić! Mogę dalej tkwić w miejscu, w którym jestem, może w całkiem niezłym położeniu, a może w jakimś totalnym poronionym bagnie, gdzie strzygi i inne truchła czyhają na mnie
A jeśli już, mam ten tak zwany wybór i przeanalizuję dokładnie zaistniałą sytuację, to mogę się zastanowić, na spokojnie, co zrobiłby na moim miejscu mój ulubiony bohater np. książkowy (o tym będzie inny odcinek, jakby ktoś nie wiedział czym są książki), filmowy, komiksowy, teatralny, serialowy, albo nawet wymyślony przyjaciel!
Co więcej – mogę teraz tę obecną rzeczywistość rozważać w różnych scenariuszach, pod różnymi kątami i w różnych odmianach, np. pod kątem komediowym, dramatycznym, SC-FI, parodii czy wielowątkowej symulacji komputerowej, ewentualnie awanturniczo przygodowej historii przekazywanej drogą ustną…. A co na moim miejscu zrobiłaby sztuczna inteligencja i roboty z przyszłości?
I tutaj dopiero można nabrać powietrza do płuc, rozkoszować się nim przez chwilę, wypuścić i powtórzyć. I można sobie te swoje rozważania zapisać schować do pudełka po ciastkach i odłożyć na półkę, na wieki, a można również, na spokojnie, z boku popatrzeć na siebie i dostrzec to czego nie dostrzegasz ze względu na swój subiektywizm, można popatrzeć na siebie poprzez pryzmat innych, różnych osób, najlepiej jak największej liczby!!!
Mam w sobie, tak jak każdy z nas, trochę dobra, trochę zła, co uzależnione jest od pory roku, dnia, kontekstu i innych przedmiotów i osób, które mnie otaczają. Zadaję więc sobie pytanie – „na czyjej opinii ci zależy?”, co chcesz osiągnąć i jaki masz plan aby wydać dobrze to co ci z życia zostało – ten czas, którym jeszcze dysponujesz, a którego ilości nawet nie znasz? Czasu nikt ci nie da na kredyt, a płacisz nim słono za to, że tu jesteś. Za to, że odpoczywasz, że pracujesz, że możesz spędzać go w taki sposób jak chcesz i z kim chcesz.
To jest pora żeby się zastanowić, czy to nieskończone bagno to jest odpowiednie miejsce dla takiej osoby? Czy może jednak trzeba spiąć pośladki (albo zacisnąć zęby, jak kto woli) i jednak zrobić to co trzeba, żeby środowisko naturalne był dostosowane do twoich potrzeb? Nie każdemu pasuje to samo i uczciwie trzeba powiedzieć, że to chyba dobrze, aczkolwiek może okazać się, że zmiany będą większe niż się początkowo wydawało, a roboty będzie tyle, że nie będzie jak na spokojnie odpocząć.
Najważniejsze jest jednak to, że masz poczucie kontroli, wpływu na swoje życie, nawet jeśli popełnisz błędy. Analizując to jak cię widzą inni, pamiętaj o tym, że najważniejsze byś akceptował siebie i swoje wybory, uczył się na błędach i wyciągał wnioski. Bądź odważny – każda kolejna minuta jest cenniejsza od poprzedniej! A wiesz dlaczego? Bo z każdą minutą jesteś o minutę bardziej doświadczonym człowiekiem, a doświadczenie trzeba zdobyć, nie da się go nauczyć jedynie z teorii, nawet tej najlepszej.
Idź i rób swoje! Robisz to dla siebie i dla innych! Im jesteś mądrzejszy i silniejszy – tym więcej możesz zrobić dla innych – ludzi, zwierząt, znajomych, nieznajomych, bliskich i dalekich!
Nie musisz się ograniczać! Możesz marzyć i swoje marzenia realizować, a jak sobie nie radzisz, to poproś o pomoc innych. Jeśli zapytasz 100 osób a 99 z nich odmówi – to oznacza, że jedna Ci pomogła! A czasem ta jedna osoba wystarczy aby świat znowu wrócił na optymalne tory.
Do następnego razu!