#702 – przeciwności

Przeciwności spotkają Cię na Twojej drodze każdego dnia. Grunt w tym by odpowiednio nimi zarządzać, korzystając ze swojej inteligencji, możliwości, wiedzy i pomocy, innych, i swojej. Każda przeciwność tworzy szanse, które w całkowitym rozrachunku mogą przynieść więcej pozytywów niż pierwotnie zakaladaleś. Błędy, wtopy, kłody i kontuzje czegoś Cię nauczą, a najtrudniejsze w tym jest powoli … Czytaj dalej „#702 – przeciwności”

Przeciwności spotkają Cię na Twojej drodze każdego dnia. Grunt w tym by odpowiednio nimi zarządzać, korzystając ze swojej inteligencji, możliwości, wiedzy i pomocy, innych, i swojej. Każda przeciwność tworzy szanse, które w całkowitym rozrachunku mogą przynieść więcej pozytywów niż pierwotnie zakaladaleś. Błędy, wtopy, kłody i kontuzje czegoś Cię nauczą, a najtrudniejsze w tym jest powoli i niezłomnie szukać rozwiązań. Nie powinno być to dla Ciebie męką czy karą, a raczej normalnym stanem zmieniającej się rzeczywistości. Musisz mieć 3, 4 a nawet 8 planów i scenariuszy, a i tak w końcu zrobisz jeszcze trochę inaczej.

Ciesz się tym i baw. Bądż sobą, bez udziwnień. Nie zmieniaj w sobie nic na siłę, bo zmiany muszą przyjść same, tak byś mógł zaakceptować siebie. Ale każdego dnia nad sobą pracuj! I korzystaj pełnią życia! Każda minuta się liczy! Nigdy nic nie wiadomo co w niej zajdzie takiego co bedzie mialo wplyw na cały świat. Twój świat.

#701 – otwórz oczy

Otwórz oczy szerzej. Jeszcze szerzej. Rozejrzyj się i uwierz, że masz wpływ. Masz wpływ na to jak odbierasz rzeczywistość. Nie masz wpływu na wszystko co dzieje się dookoła, ale ty decydujesz z kim i jak spędzasz czas. Nie musisz tkwić i czekać aż ktoś zrobi coś. Coś może zrobić się samo, a najważniejsze jest to … Czytaj dalej „#701 – otwórz oczy”

Otwórz oczy szerzej. Jeszcze szerzej. Rozejrzyj się i uwierz, że masz wpływ.

Masz wpływ na to jak odbierasz rzeczywistość. Nie masz wpływu na wszystko co dzieje się dookoła, ale ty decydujesz z kim i jak spędzasz czas.

Nie musisz tkwić i czekać aż ktoś zrobi coś. Coś może zrobić się samo, a najważniejsze jest to byś w porę to zauważył. Trudne decyzje mogą być łatwe. Łatwe mogą okazać się trudne. Czas upłynie tak czy inaczej, przybędzie ci siwych włosów i zmarszczek. Ważne by te zmarszczki były głównie od śmiechu i radości a nie od zmartwień i myślenia kiedy świat zmieni się na lepsze. Przecież świat nie zmieni się na lepsze, bo już jest najlepszy, a od ciebie zależy czy jesteś w stanie zrobić to co jest najlepsze w danej chwili, a może to nie być w danej chwili przyjemne.

Efekty nie zawsze są od razu, mogą być widoczne jako drobne znaki na niebie i ziemi, a może są możliwe do przewidzenia tylko dzięki intuicji, szczęściu i odrobinie metafizyki. Możesz dawać innym wiele szans i okazji poprawy, ale czasem daj też szansę sobie by zauważyć w odbiciu innych kim jesteś naprawdę i dokąd chcesz zmierzać.

Po prostu bądź sobą i poczuj wibracje. Może wszechświat nadaje na tej samej fali?

#700 – transformacja

Czasem musisz się zmienić o 180 stopni. Sytuacja może tego wymagać a ewolucyjne zmiany mogą nie przynieść oczekiwanych rezultatów w wymaganym, oczekiwanym i skończonym czasie. Zbyt mała prędkość nie pozwala oderwać się od ziemi i ciągle spadasz w to samo miejsce, tracąc za każdym razem energię i chęci. Zazwyczaj takie zmiany będą trudne, czasem będą … Czytaj dalej „#700 – transformacja”

Czasem musisz się zmienić o 180 stopni. Sytuacja może tego wymagać a ewolucyjne zmiany mogą nie przynieść oczekiwanych rezultatów w wymaganym, oczekiwanym i skończonym czasie. Zbyt mała prędkość nie pozwala oderwać się od ziemi i ciągle spadasz w to samo miejsce, tracąc za każdym razem energię i chęci.

Zazwyczaj takie zmiany będą trudne, czasem będą wymagać bardzo dużego wysiłku, zaangażowania i koncentracji, a co więcej, mogą wymknąć się spod kontroli.

Dlatego nie wprowadzaj tak drastycznych zmian zbyt często, by móc się po nich odpowiednio pozbierać, przeanalizować zyski i straty i zrobić rachunek sumienia.

Jednak w uzasadnionych przypadkach taka zmiana jest niezbędna aby uchronić cię od katastrofy. Czasem musisz podjąć nagłe i niespodziewane akcje aby uratować zdrowie, życie, albo swoje i cudze szczęście.

Często zdarzy się tak, że po drodze pojawią się inne, nieoczekiwane okoliczności, których nie planowałeś, a pozwolą jeszcze zwiększyć efekty działań, gdyż fala uderzeniowa może pociągnąć za sobą reakcję łańcuchową.

O skutkach ubocznych nie będę wspominał bo to oczywiste, że gdzie drwa rąbią to wióry lecą, a złapany w potrzask lis może sobie odgryźć nogę by ocalić życie.

Nie bój się zmian, jeśli wierzysz, że dzięki nim będziesz lepszym człowiekiem. Nie zadowolisz wszystkich, ale nie możesz pozwolić by inni żyli twoim kosztem i nie pozwalaj sobie żyć kosztem innych. Dawaj, bierz i ciesz się życiem – ty jesteś dla świata i świat jest dla ciebie. To jest prostsze niż nam się wydaje, musimy tylko chcieć.


#699 – czy jest ci potrzebny „kołcz”?

Teraz młodzież śmieje się z kołczów, bo gadają oczywiste oczywistości. W każdej bibliotece, każdym pececie, ba w każdym smartfonie znajdziesz miliony porad jak być efektywnym i odnieść sukces. A oni udają, że odkryli Ameryki, Australię, Oceanię i dotarli na księżyc. A fak faktem, jest taki, że potrzebujesz bratniej duszy. Kogoś kto w chwili zwątpienia weźmie … Czytaj dalej „#699 – czy jest ci potrzebny „kołcz”?”

Teraz młodzież śmieje się z kołczów, bo gadają oczywiste oczywistości. W każdej bibliotece, każdym pececie, ba w każdym smartfonie znajdziesz miliony porad jak być efektywnym i odnieść sukces. A oni udają, że odkryli Ameryki, Australię, Oceanię i dotarli na księżyc.

A fak faktem, jest taki, że potrzebujesz bratniej duszy. Kogoś kto w chwili zwątpienia weźmie Cię za rękę, popatrzy ci w oczy, uśmiechnie się do Ciebie serdecznie i powie: „Kochanie, jestem tu i wiem,że dasz radę. I niezależnie od wyniku, jestem tu by dać Ci wsparcie.” I wtedy, żaden kołcz nie jest ci potrzebny. Skrzydła wyrosną ci u ramion. Poczujesz energię, myśli przejdą przez głowę z prędkością światła, a plan narysuje się wyraźnie w twoim umyśle. Sęk w tym, że by utrzymać ten stan, musisz być nieustannym kołczem dla tej osoby, wspierać się wzajemnie, angażować, a nadmiarową, wspólną energię odkładać do akumulatora, aby w razie potrzeby czerpać z niej w sytuacji bez pozornego wyjścia. Wzajemność, synergia i timing jest tu kluczowy. Harmonia i działanie na podobnych częstostliwościach.

Plan, wsparcie i feedback, to jest to czego potrzebujesz w pierwszej kolejnosci. W drugiej, budżet, pomoc i ciężka praca.

A w trzeciej radość, miłość i spełnienie.

A może kolejność jest inna?

A pieniądze????

Czy na pewno są ci do czegoś potrzebne jeszcze?

#698 – kumulacja

Czasem przychodzi taki dzień, że czujesz się jakbyś wygrał kumulację w totka. Nagle wszystkie częsci układanki zaczynają przypominać coś czego oczekiwałeś od lat. Zaczynasz rozumieć drogi i wątki, które zaprowadziły cię do tego miejsca. Drogi, które wiodły przez mało przyjemne miejsca, przeżycia, które miałeś, złe rzeczy, które napotkałeś i odczułeś. Bez tego wszystkiego, prawdopodobnie nie … Czytaj dalej „#698 – kumulacja”

Czasem przychodzi taki dzień, że czujesz się jakbyś wygrał kumulację w totka.

Nagle wszystkie częsci układanki zaczynają przypominać coś czego oczekiwałeś od lat. Zaczynasz rozumieć drogi i wątki, które zaprowadziły cię do tego miejsca. Drogi, które wiodły przez mało przyjemne miejsca, przeżycia, które miałeś, złe rzeczy, które napotkałeś i odczułeś. Bez tego wszystkiego, prawdopodobnie nie pojawiłbyś się tutaj, w odpowiednim miejscu i czasie.

Tryby maszyny czasu ciągle pracują, równoległe wszechświaty przenikają się w każdym momencie, a ty przeskakujesz pomiędzy nimi dzięki swoim decyzjom i wyborom. Czy są trafne? Czy nie za długo się zastanawiasz? Czy może działasz pochopnie?

Jak mawiają Hiszpanie (mam nadzieję, że tak mawiają): Disfruta este momento – Korzystaj i ciesz się chwilą. Nic mądrzejszego nie przychodzi mi teraz do głowy, bo myśli kłębią się w głowie jak macki hydry, bo jednak na świecie można doświadczyć po raz kolejny szczęscia i zrozumienia.

Czasem trzeba po prostu cierpliwie poczekać, aż to czego wypatrywałeś pojawi się, ot tak po prostu i powie – Cześć, to ja!

A każda chwila, którą masz przyjemność doświadczać, przybliża cię do tego momentu. Zatem, nie przyspieszaj, ani się nie ociągaj, po prostu rób swoje i ciesz się tym co masz, tymi gorszymi i trudniejszymi przeżyciami, jak i prostymi, łatwymi do przyjęcia, radosnymi momentami. Szczęście ma każdy, tylko nie wiadomo kiedy do ciebie zawita i czy będziesz gotowy docenić fakt, że się pojawiło.

#697 – czy będziesz kim chcesz?

Często zadaję sobie pytanie. Czy mogę być tym kim chcę? Czasem tak mi się wydaje, a czasem, wprost przeciwnie – nie chce mi się być tym kim bym chciał i w związku z tym napotykamy paradoks: Jeśli nie chce ci się być tym kim chcesz to czy na pewno chcesz być tym kim chcesz być? … Czytaj dalej „#697 – czy będziesz kim chcesz?”

Często zadaję sobie pytanie. Czy mogę być tym kim chcę? Czasem tak mi się wydaje, a czasem, wprost przeciwnie – nie chce mi się być tym kim bym chciał i w związku z tym napotykamy paradoks:

Jeśli nie chce ci się być tym kim chcesz to czy na pewno chcesz być tym kim chcesz być?

Idąc dalej tym tropem możemy stwierdzić, że skoro nie chcę być tym kim jeszcze nie jestem to nie będę tym kim nie chciałbym, więc mam wybór być tym kim już jestem. I tu rodzi się nadzieja!

Bo jeśli nie chce mi się nie zmieniać, to mogę to zrobić! Mogę dalej tkwić w miejscu, w którym jestem, może w całkiem niezłym położeniu, a może w jakimś totalnym poronionym bagnie, gdzie strzygi i inne truchła czyhają na mnie

A jeśli już, mam ten tak zwany wybór i przeanalizuję dokładnie zaistniałą sytuację, to mogę się zastanowić, na spokojnie, co zrobiłby na moim miejscu mój ulubiony bohater np. książkowy (o tym będzie inny odcinek, jakby ktoś nie wiedział czym są książki), filmowy, komiksowy, teatralny, serialowy, albo nawet wymyślony przyjaciel!

Co więcej – mogę teraz tę obecną rzeczywistość rozważać w różnych scenariuszach, pod różnymi kątami i w różnych odmianach, np. pod kątem komediowym, dramatycznym, SC-FI, parodii czy wielowątkowej symulacji komputerowej, ewentualnie awanturniczo przygodowej historii przekazywanej drogą ustną…. A co na moim miejscu zrobiłaby sztuczna inteligencja i roboty z przyszłości?

I tutaj dopiero można nabrać powietrza do płuc, rozkoszować się nim przez chwilę, wypuścić i powtórzyć. I można sobie te swoje rozważania zapisać schować do pudełka po ciastkach i odłożyć na półkę, na wieki, a można również, na spokojnie, z boku popatrzeć na siebie i dostrzec to czego nie dostrzegasz ze względu na swój subiektywizm, można popatrzeć na siebie poprzez pryzmat innych, różnych osób, najlepiej jak największej liczby!!!

Mam w sobie, tak jak każdy z nas, trochę dobra, trochę zła, co uzależnione jest od pory roku, dnia, kontekstu i innych przedmiotów i osób, które mnie otaczają. Zadaję więc sobie pytanie – „na czyjej opinii ci zależy?”, co chcesz osiągnąć i jaki masz plan aby wydać dobrze to co ci z życia zostało – ten czas, którym jeszcze dysponujesz, a którego ilości nawet nie znasz? Czasu nikt ci nie da na kredyt, a płacisz nim słono za to, że tu jesteś. Za to, że odpoczywasz, że pracujesz, że możesz spędzać go w taki sposób jak chcesz i z kim chcesz.

To jest pora żeby się zastanowić, czy to nieskończone bagno to jest odpowiednie miejsce dla takiej osoby? Czy może jednak trzeba spiąć pośladki (albo zacisnąć zęby, jak kto woli) i jednak zrobić to co trzeba, żeby środowisko naturalne był dostosowane do twoich potrzeb? Nie każdemu pasuje to samo i uczciwie trzeba powiedzieć, że to chyba dobrze, aczkolwiek może okazać się, że zmiany będą większe niż się początkowo wydawało, a roboty będzie tyle, że nie będzie jak na spokojnie odpocząć.

Najważniejsze jest jednak to, że masz poczucie kontroli, wpływu na swoje życie, nawet jeśli popełnisz błędy. Analizując to jak cię widzą inni, pamiętaj o tym, że najważniejsze byś akceptował siebie i swoje wybory, uczył się na błędach i wyciągał wnioski. Bądź odważny – każda kolejna minuta jest cenniejsza od poprzedniej! A wiesz dlaczego? Bo z każdą minutą jesteś o minutę bardziej doświadczonym człowiekiem, a doświadczenie trzeba zdobyć, nie da się go nauczyć jedynie z teorii, nawet tej najlepszej.

Idź i rób swoje! Robisz to dla siebie i dla innych! Im jesteś mądrzejszy i silniejszy – tym więcej możesz zrobić dla innych – ludzi, zwierząt, znajomych, nieznajomych, bliskich i dalekich!

Nie musisz się ograniczać! Możesz marzyć i swoje marzenia realizować, a jak sobie nie radzisz, to poproś o pomoc innych. Jeśli zapytasz 100 osób a 99 z nich odmówi – to oznacza, że jedna Ci pomogła! A czasem ta jedna osoba wystarczy aby świat znowu wrócił na optymalne tory.

Do następnego razu!



#696 – odbiorcy

Czasem ciężko dotrzeć do kogoś z przekazem. Próbujesz tak i siak, gimnastykujesz się umysłowo i ciągle nic, jak grochem o ścianę…. I co dalej? Jak z tym żyć? Otóż opcji, jak wskazują najnowsze badania lubelskich nienaukowców, jest kilka, możesz m. in.: próbować dalej, najlepiej zmieniajac metody i sposoby komunikacji odpuścić – i dać sobie spokój, … Czytaj dalej „#696 – odbiorcy”

Czasem ciężko dotrzeć do kogoś z przekazem. Próbujesz tak i siak, gimnastykujesz się umysłowo i ciągle nic, jak grochem o ścianę….

I co dalej? Jak z tym żyć? Otóż opcji, jak wskazują najnowsze badania lubelskich nienaukowców, jest kilka, możesz m. in.:

  • próbować dalej, najlepiej zmieniajac metody i sposoby komunikacji
  • odpuścić – i dać sobie spokój, twój świetny i górnolotny przekaz możesz odłożyć na półkę
  • znaleźć inne audytorium – może kogoś to jednak zainteresuje twoja błyskotliwość
  • pogodzić się z faktem, że nie masz racji, na chwilę obecną, przynajmniej zgodnie z punktem widzenia tego odbiorcy. A może ty też nie wiesz wszystkiego?
  • poczekać, odczekać, przeczekać i wstrzelić się jeszcze raz w zsynchronizowaną czasoprzestrzeń – czasem to nie jest wina nadajnika, że przekaz nie dociera, tylko odbiornik musi być dostrojony odpowiednio

Te opcje (niewykluczjące się), można łączyć i dawkować w różny sposób. Pamiętaj, że to ty jesteś odpowiedzialny za to co mówisz, a słowa jak strzały, raz wypowiedziane, lecą gdzieś, często wyrządzając szkody…

Tak czy inaczej, jak powiedział Dalajlama, mówiąc wyrażasz to co już wiesz, natomiast słuchając możesz dowiedzieć się nowych rzeczy. O świecie, innych i o sobie.