Dziś bajkowo i nostalgicznie, można rzec, odrobinę filozoficznie i satyrycznie. Śmiejemy się z Chińczyków, że to co robią jest słabe, że kultura zachodnia jest lepsza, a oni skazani na biedę i nicość. Nie daj się zwieść temu wszytkiemu. Jeśli chodzi o byt jednostki, na pierwszy rzut oka wydaje się, że mamy lepiej – mamy prawo … Czytaj dalej „#717 – ying – yang”
Dziś bajkowo i nostalgicznie, można rzec, odrobinę filozoficznie i satyrycznie.
Śmiejemy się z Chińczyków, że to co robią jest słabe, że kultura zachodnia jest lepsza, a oni skazani na biedę i nicość. Nie daj się zwieść temu wszytkiemu. Jeśli chodzi o byt jednostki, na pierwszy rzut oka wydaje się, że mamy lepiej – mamy prawo i sprawiedliwość, ogólnie dostępne wartości chrześcijańskie, takie jak miłość, równość, braterstwo, zrozumienie i chęć pomocy innym…. Tylko czy tak aby jest naprawdę? Czy nasza, zachodnia cywilizacja, kóra i tak przywędrowała z bliskiego wschodu, ma coś z tymi wartościami wspólnego? Śmiem twierdzić, że jako pojedyncze osoby, czy małe społeczności, moze tak być, w wielu aspektach, ale patrząc z lotu ptaka widać u nas, jako społeczeństwa, zawiść, zazdrość, brak tolerancji, zrozumienia i akceptacji ludzi, nawet bliskich. Jak mówi japońskie przysłowie – gwóźdź, który wystaje, musi zostać wbity, tak i u nas, każdy przejaw inności i odstępstwa od „jakichśtam” norm jest tępiony tuż po zauważeniu, nawet u najbliższych, z jedynym wyjątkiem – jeśli dotyczy osób wysoko postawionych, zamożnych, itp. itd.
Wróćmy więc do Chińczyków, buddyzmu, cywilizacji dalekigo wschodu – mamy symbol ying-yang, który pozwala na to spojrzeć z innej perspektywy – nic nie jest dobre ani złe, niezależnie do jakiego poziomu zejdziemy w dół, czy wzniesiemy się w kosmiczną otchłań. W dobru jest pierwiastek zła, w źle – cząstka dobra. Byty się uzupełniają, przenikają, harmonicznie modyfikuja swoją strukturę funkcję i przekaz.
W każdym z nas drzemią te byty – dobry i zły – wilk, według mitologii indian. To, którego wilka będziesz karmić, tego oczami będziesz widzieć świat. Drugi będzie drzemał w pogotowiu, jesli zdecydujesz, lub któś sprowokuje, by się obudził.
To czy mamy wolną wolę, czy możemy świadomie podejmować decyzje – to kwestia sporna, podobnie jak nieuchronność naszego przenaczenia, jednak możesz dostroić się do fal kosmicznych, które nadają różne programy w tym samym czasie, to co odbierzesz i jak będziesz działać, doprowadzi cię do kolejnych punktów na linii czasu w otaczającej Cię rzeczywistości, a właściwie w obrazie rzeczywistosći, który tkwi w Twojej głowie.
Jeśli więc jest Ci źle, pokręć swoją gałką ying – yang, obudź drzemiącego wilka lub wprost przeciwnie, uśpij go na jakiś czas i dostrój się do optymalnego kanału, który ponownie pozwoli Ci cieszyć się życiem, z bliskimi osobami, które na pewno gdzieś są, blisko lub jeszcze daleko i wasze drogi niedługo się spotkają. Złap wiatr w żagle, posłuchaj swoich potrzeb, odśwież filtry w swojej głowie i użyj zapasowych akumulatorów, tkwiących w Twojej duszy.
Życie naprawdę jest piękne, trudno tylko, to piękno dostrzec i dzielić z innymi, ale jest to jak najbardziej wykonalne!
I żyli długo i szczęśliwie.
Howgh!