Bycie człowiekiem renesansu może być ryzykowne. Z jednej strony zgłębianie tematów z różnych dziedzin i bycie osobnikiem wielodomenowym jest raz kuszące, a moim zdaniem niezbędne by zachować zdrowie psychiczne, radość życia oraz samospełnienie, Z drugiej zaś strony może powodować wrażenie, że jesteś dzieckiem z ADHD, super cudem świata lub po prostu świrem.
Należy jednak zachować stosowny umiar w dzieleniu się swoimi zdolnościami, zainteresowaniami oraz spostrzeżeniami z osobami postronnymi, a przede wszystkim we wszelkiego rodzaju dokumentach związanych z ubieganiem się o pracę. Pamiętać należy bowiem, jak słuszny jest cytat Piotra Wielkiego:
„Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty, tak, by swoim pojmowaniem sprawy nie peszyć przełożonego.“
Jeśli twoje kompetencje są zbyt szerokie i wybiegają poza obszar poszukiwań, może zdarzyć się, że kandydatura zostanie odrzucona ze względu np. na wrażenie twej fircykowatości, pobłażliwości, frywolności lub posiadania zbyt dużych kompetencji do stanowiska co może prowadzić do obaw o przyszłe roszczenia i kombinatorstwo z twojej strony. Interpretacja może być zróżnicowana, może być prawidłowa lub oszukana, zależnie od konkretnej sytuacji i czynników.
Lepsze jest często wrogiem dobrego. Czyniąc coś dobrze, czyń to jak należy. Zbyt wiele informacji prowadzić może do powstania chaosu lub wrażenia jego rychłego pojawienia się. Im więcej masz wiedzy i doświadczenia tym bardziej musisz skupić się nad odpowiednim wyborem narzędzi, metod i sposobów osiągania celów przy jak najniższym nakładzie pracy.
Prezentuj zawsze zrównoważony i ergonomiczny Frontend, osiągając maksymalne dobre wrażenia swoich odbiorców / klientów / partnerów biznesowych… Pamiętaj kto jest sprajt a kto pragnienie i pamiętaj kto ma myśleć kim jest, bo nie zawsze złoto co się świeci.
