#399 – Zawsze jest coś do zrobienia

Pamiętaj – zawsze jest coś do zrobienia. Jeśli wydaje ci, się że nie ma nic do roboty, to znaczy, że nie zgłębiłeś jeszcze tematu dostatecznie dobrze. Oczywiście – na pewnym etapie należy poprzestać, bo wchodzimy w zbytnie szczegóły, ale jest pewne, że w danym temacie jeszcze nie wszystko jest odkryte. Wystarczy zmienić kąt patrzenia, dystans … Czytaj dalej „#399 – Zawsze jest coś do zrobienia”

Pamiętaj – zawsze jest coś do zrobienia. Jeśli wydaje ci, się że nie ma nic do roboty, to znaczy, że nie zgłębiłeś jeszcze tematu dostatecznie dobrze.

Oczywiście – na pewnym etapie należy poprzestać, bo wchodzimy w zbytnie szczegóły, ale jest pewne, że w danym temacie jeszcze nie wszystko jest odkryte. Wystarczy zmienić kąt patrzenia, dystans lub dodać coś albo ująć z otoczenia.  I wtedy zaczyna się dziać coś o czym mogłeś nie mieć zielonego pojęcia.

#398 – Idź naprzód spoglądając wstecz

Z życiem jest tak jak z jazdą motocyklem. To znaczy musisz uważnie obserwować co się dzieje przed tobą, najlepiej na 15 sekund wyprzedzenia, jednocześnie kontrolując uważnie bliższy obszar. I nie zapomnij patrzeć co parę sekund w lusterka, pamiętając że możesz w nich wszystkiego nie zobaczyć. Jest coś takiego jak martwe pole, miejsce, którego akurat lusterka … Czytaj dalej „#398 – Idź naprzód spoglądając wstecz”

Z życiem jest tak jak z jazdą motocyklem. To znaczy musisz uważnie obserwować co się dzieje przed tobą, najlepiej na 15 sekund wyprzedzenia, jednocześnie kontrolując uważnie bliższy obszar. I nie zapomnij patrzeć co parę sekund w lusterka, pamiętając że możesz w nich wszystkiego nie zobaczyć.

Jest coś takiego jak martwe pole, miejsce, którego akurat lusterka nie obejmują i może tam coś być. Jeśli dostatecznie często nie rzucasz okiem w lusterka to może być tam coś co przeoczyłeś i może cię to drogo kosztować. Np. życie.

Z drugiej strony nie powinieneś się skupiać na patrzeniu w lusterka (przeszłość) zbyt długo, bo nie ukrywajmy, daleko tak nie zajedziesz.

#397 – Rzeczywistość

Czasem, ktoś cię wystawi. Jesteś zły. Może nawet Cię wystawił drugi raz. Jesteś bardzo zły. Chętnie byś mu przywalił za to,  że nie myśli o tobie. Że myśli tylko o sobie. Tylko może to tak nie do końca jest. Może ten ktoś jest jeszcze ograniczony, ma inne więzy, które go trzymają. Czasem, coś co dla … Czytaj dalej „#397 – Rzeczywistość”

Czasem, ktoś cię wystawi. Jesteś zły. Może nawet Cię wystawił drugi raz. Jesteś bardzo zły. Chętnie byś mu przywalił za to,  że nie myśli o tobie. Że myśli tylko o sobie. Tylko może to tak nie do końca jest. Może ten ktoś jest jeszcze ograniczony, ma inne więzy, które go trzymają. Czasem, coś co dla Ciebie jest oganproste, dla kogoś moze stanowić duże ograniczenia. Nie ma lekko i nie ogarnia tego i nie odbiera tego wszystkeigo jak ty. Ciężko czasem zrozumieć to  co czuje ktoś inny. I działa to w obie strony. I możesz wiedzieć wszystko w teorii o empatii, inteligencji emocjonalnej i tysiącu innych rzeczy. Teoria teorią, wiedza wiedzą, ale życie życiem i czasem wychodzi nie tak jak by się chciało. A dochodzi do tego tysiąc innych zewnętrznych rzeczy, które zmieniają obecną rzeczywistosć.

 

#396 – każdy jest mądry

Każdy jest madry na swój sposób. Każdy zdaje się wiedzieć najlepiej co i jak robić,  żeby było dobrze. Tylko dlaczego ja nie wiem czego chcę? Robię plany, podsumowania, wstaję rano, ćwiczę, idę do przodu, pracuję, cieszę sie życiem, prowadzę dziennik, czytam, prowadzę bloga, uczę się języków, biegam, programuję. I koniec końców – nie jest dobrze. … Czytaj dalej „#396 – każdy jest mądry”

Każdy jest madry na swój sposób. Każdy zdaje się wiedzieć najlepiej co i jak robić,  żeby było dobrze.

Tylko dlaczego ja nie wiem czego chcę? Robię plany, podsumowania, wstaję rano, ćwiczę, idę do przodu, pracuję, cieszę sie życiem, prowadzę dziennik, czytam, prowadzę bloga, uczę się języków, biegam, programuję. I koniec końców – nie jest dobrze. Nie rozumieją mnie ludzie. Ja się nie rozumiem. Echh… Powiem ci że ciężka sprawa. Nie wiem już sam, czy cisnąć bardziej, czy odpuścić, starać się bardziej czy walnąć pięścią w stół. No nic. Nie ma co marudzić. Trzeba spiąć pośladki, spać trochę mniej, i więcej robić, tak żeby nie było czasu na marudzenie, jęczenie i słuchanie życzliwych czy mniej życzliwych rad. Pora się skoncentrować i sfokusować na konkretnym zadaniu, na konkretnym kolejnym kroku. Byle się nie zatrzymać i nie spowodować załamania całej machiny. Szoł mast goł on…. Nie ma lipy – czas się kurczy, czas upływa, nie możn awidać mieć wszystkiego, więc ciesz się tym co masz i walcz o wincyj!

#395 – jak mucha w smole

Czasem trzeba zapieprzać, to prawda. Tylko wtedy kiedy można i kiedy jest do tego możliwość, sposobnośc i potrzeba. Bo czasem im szybciej się ruszasz, tym szybciej idziesz na dno. Idziesz i toniesz. Motasz się, szarpiesz, tracisz dużo energii, a to wszystko na marne. Czsasem trzeba odpuścić, odczekać swoje i dopiero ruszyć pomalutku, pomalutku, pod górkę. … Czytaj dalej „#395 – jak mucha w smole”

Czasem trzeba zapieprzać, to prawda. Tylko wtedy kiedy można i kiedy jest do tego możliwość, sposobnośc i potrzeba.

Bo czasem im szybciej się ruszasz, tym szybciej idziesz na dno. Idziesz i toniesz. Motasz się, szarpiesz, tracisz dużo energii, a to wszystko na marne. Czsasem trzeba odpuścić, odczekać swoje i dopiero ruszyć pomalutku, pomalutku, pod górkę. Grunt żeby nie przyspieszać za bardzo, bo stracisz przyczepność, poślizgniesz się i spadniesz w przepaść. I po kluchach.

#394 – Nie płacz nad rozlanym mlekiem

Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem.  Co się stało to się nie odstanie. Jak najszybciej zajmij sie tym by szkody się nie rozszerzyły. Ratuj to co się da uratować, a dopiero potem patrz i analizuj przeszłość pod kątem przyszłości i teraźniejszości. Pytanie czy karać kogoś za to co się stało…. To zależy, jak, kto … Czytaj dalej „#394 – Nie płacz nad rozlanym mlekiem”

Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem.  Co się stało to się nie odstanie. Jak najszybciej zajmij sie tym by szkody się nie rozszerzyły. Ratuj to co się da uratować, a dopiero potem patrz i analizuj przeszłość pod kątem przyszłości i teraźniejszości. Pytanie czy karać kogoś za to co się stało…. To zależy, jak, kto i dlaczego ucierpaiał. W życiu nie zawsze kara ma kluczowe znaczenie, bo może się okazać, że karą obarczysz kogoś, kto nie zawinił, albo kara nie będzie adekwatna do popełnionego czynu, albo kara nie będzie miała rezultatu, który powstrzyma kogoś przed robieniem podobnych rzeczy w przyszłości, nie zapobiegnie takim wydarzeniom. Zatem z karami należy postępować bardzo ostrożnie, gdyż nie mają być one zemstą, a raczej mają uniemożliwić podobne achowania w pryszłości i uczyć jak inni powinni postępować, aby uniknąć takich zdarzeń. W ogóle, wcale, rzadziej. Trudne to wszytko, ale takie jest życie. Nie wszyscy mają podobne cele, podobne postrzganie rzeczywistości czy podobne potrzeby. Musimy być tego świadomi i otwarci na nowe. A jednocześnie musimy zapewnić sobie spokój i wiarę w dobrą przyszłość. Musimy zabezpieczyć to co się da. I iść naprzód!

#393 – Bezsens

Czasem ogarnia cię bezsens. Bo zmieniasz coś i robisz, a nagle okazuje się, że zatoczyłeś koło. 360stopni. I myślisz. Hello, o co chodzi. Dlaczego? A no dlatego. Że historia lubi się powtarzać, że z deszczu pod rynnę, że nie od razu Kraków zbudowano i takie tam. NIe martw się. Może to nie jest to samo … Czytaj dalej „#393 – Bezsens”

Czasem ogarnia cię bezsens. Bo zmieniasz coś i robisz, a nagle okazuje się, że zatoczyłeś koło. 360stopni. I myślisz. Hello, o co chodzi. Dlaczego? A no dlatego. Że historia lubi się powtarzać, że z deszczu pod rynnę, że nie od razu Kraków zbudowano i takie tam. NIe martw się. Może to nie jest to samo dokładnie? Może to już wyższy poziom? A może teraz zdążysz zwrócić uwagę na inne szczegóły? A może będzie ci już trochę łatwiej? A może zrobisz teraz, w końcu, coś inaczej?  to jest szansa od losu. Nic nie jest takie same, może być najwyżej bardzo podobne.

#392 – Praca Domowa

Jeśli masz to szczęście i eszcze się czegoś uczysz, ta porada jest dla ciebie bardzo ważna. Może już nawet ją znasz. Jeśli masz zadaną dziś pracę domową na kiedyś tam – zrób ją dzisiaj jak najszybciej jest to możliwe. Będziesz mieć lepszą wiedzę i pamiętał to co było na bieżąco, a po drugie, będziesz mieć … Czytaj dalej „#392 – Praca Domowa”

Jeśli masz to szczęście i eszcze się czegoś uczysz, ta porada jest dla ciebie bardzo ważna. Może już nawet ją znasz. Jeśli masz zadaną dziś pracę domową na kiedyś tam – zrób ją dzisiaj jak najszybciej jest to możliwe. Będziesz mieć lepszą wiedzę i pamiętał to co było na bieżąco, a po drugie, będziesz mieć wolne – fizycznie i psychicznie – będziesz mieć wolny umysł i spokój wewnętrzny.

#391 – basta

Czasem pozwalasz sobie wejść na głowę, czasem nie reagujesz na pierwsze oznaki tego co cię denrwuje. Czasem pozwalasz sobie na takie zachowanie bo …… Masz coś innego co ci to rekompensuje. Pieniądze, sława, seks, zadowolenie, akceptacja….. Kiedy zabraknie nagrody, odporność warunków wejscia spadnie. Próg się obniży. I to jest tak, że patrząc ogólnie, z punktu … Czytaj dalej „#391 – basta”

Czasem pozwalasz sobie wejść na głowę, czasem nie reagujesz na pierwsze oznaki tego co cię denrwuje. Czasem pozwalasz sobie na takie zachowanie bo …… Masz coś innego co ci to rekompensuje. Pieniądze, sława, seks, zadowolenie, akceptacja….. Kiedy zabraknie nagrody, odporność warunków wejscia spadnie. Próg się obniży. I to jest tak, że patrząc ogólnie, z punktu widzenia innej osoby, bądź nie znajać szczegółów, moze się wydawać, że przecież było cały czas tak samo, że powinno jeszcze to działać. A tu dupa. Żarło, żarło i zdechło. I już nie chce ci się wysłuchiwać tłumaczeń, że to przecież generalnie twoja wina, boś akceptował to czy tamto, a nagle już nie akceptujesz. No bo coś się zmieniło. Wszystko się zmieniło. Oczywisćie, jeśli jest szansa na poprawę, szansa i chęć, to trzeba próbować. Trzeb azmieniać i rozmawiać, ale jak zaczynasz spadać, wciągany cięzarem własnegożycia i nie masz nadzieji na osiągnięcie niczego co byś chciał? To czy warto? Czy na prawdę, za wszelką cenę trzymać się czegoś co jest bez sensu? Słabość o której wiesz i jesteś jej świadomy  jest dobra, bo możesz się jej wystrzegać. Średniość, mizerność i bylejakość, której się trzyamsz kurczowo, nie wiadomo po co,jest zła. Najgorsza. Porzuć to bez wyrzutów, złości czy gniewu. Tak ma być i już.

#390 – Tonący brzytwy się chwyta

Kolejne przysłowie. A jak wiemy przysłowia są mądrością narodów. Swoją drogą, to właśnie naszła mnie ochota poszperać po przysłowiach innych narodów. Zawsze to inny punkt widzenia, zawsze to coś co nas łączy – mądrość pokoleń. Wracając do tematu – czy to dobrze? W sumie w sytuacji zagrożenia – różne rzeczy się z nami dzieją – … Czytaj dalej „#390 – Tonący brzytwy się chwyta”

Kolejne przysłowie. A jak wiemy przysłowia są mądrością narodów. Swoją drogą, to właśnie naszła mnie ochota poszperać po przysłowiach innych narodów. Zawsze to inny punkt widzenia, zawsze to coś co nas łączy – mądrość pokoleń.

Wracając do tematu – czy to dobrze? W sumie w sytuacji zagrożenia – różne rzeczy się z nami dzieją – możemy działać pod wpływem impulsu, chwili, możemy łatwo wpaść w pułapkę, zostać zmanipulowani czy oszukani. Przez innych, bądź przez samego siebie. Dlatego aby uniknąć takich sytuacji, musisz się do nich odpowiednio wcześniej przygotowywać, ćwiczyć scenariusze, planować różne warianty, trenować rozwiązania, czytać, uczyć się i myśleć. Pewnie też zdarzy się w końcu sytuacja, na którą nie będziesz mieć mieć przygotowanego gotowego scenariusza, ale zdobyta wiedza teoretyczna, praktyczna, lata ćwiczeń i przygotowań nie pójdą na marne. Zresztą, jakby nie patrzeć, tonący MacGyver, uratowałby się nawet przy użyciu brzytwy…. Więc nie martw się na zapas, tylko szukaj okazji by trenować swoją postawę, gotowość do działania i buduj swoją wiarę we własne możliwości.