#379 – ale że serio?

Chcesz coś zrobić? Ale po co? czy coś to zmieni? dla kogo? dlaczego? Dlaczego chcesz coś zmienić? Co ci nie pasuje? Czy coś co ci nie pasuje dotyczy tylko ciebie? czy innych? kto ma na to wpływ? O co chodzi? Może Ci po prostu szkoda? Może jesteś psem ogrodnika? Sam nie chcesz i komuś nie … Czytaj dalej „#379 – ale że serio?”

Chcesz coś zrobić? Ale po co? czy coś to zmieni? dla kogo? dlaczego? Dlaczego chcesz coś zmienić? Co ci nie pasuje? Czy coś co ci nie pasuje dotyczy tylko ciebie? czy innych? kto ma na to wpływ? O co chodzi? Może Ci po prostu szkoda? Może jesteś psem ogrodnika? Sam nie chcesz i komuś nie dasz? A może nie chce ci się o jesteś po prostu leniem? A nawet gdyby któś chciał ci zapłacić to też byś nie chciał, bo trzeba zapłacić podatek, składki, ubezpieczenia itp. itd.? A może nie masz racji i upierasz się przy czymś bez sensu?

Różnie może być. Dziś może nikt cię nie poprze, zginiesz marnie. Ale kiedyś podchwycą twoją ideę i okaże się, ze była bardzo fajna, niezła, najlepsza.

Różnie może być. Wiesz. Życie pisze różne scenariusze, a ludzie się zmieniają i czasem nei mają na to wpływu, bo dzieje się to na pziomie, który jest niezauważalny, w krótkim odstępie czasu. A może po prostu dziś jest gorszy dzień, tydzień, miesiąc, rok, dziesięciolecie, stulecie…..

Helllloooooo, obudź się – dziś jest czas na akcję. Tu i teraz. I pamiętaj – nie badź nachalny, bo nic z tego dobrego  nie będzie.

#378 – Pustka level master

Pamiętasz odcinek #028? o PUSTCE??? Pamiętaj, żeby nie osiągnąć w nim poziomu mistrz. Pustka jest dobra, czasem. Jeśli zacznie cię otaczać, jeśli ogarnie całe twoje życie – to źle. BARDZO źle. Znajdą się tacy, jednostki – którzy się w tym odnajdą, większość z nas ma jednak okoliczność popaść w depresję.  Zatem z pustką, tak jak … Czytaj dalej „#378 – Pustka level master”

Pamiętasz odcinek #028? o PUSTCE???

Pamiętaj, żeby nie osiągnąć w nim poziomu mistrz. Pustka jest dobra, czasem. Jeśli zacznie cię otaczać, jeśli ogarnie całe twoje życie – to źle. BARDZO źle.

Znajdą się tacy, jednostki – którzy się w tym odnajdą, większość z nas ma jednak okoliczność popaść w depresję.  Zatem z pustką, tak jak ze wszystkim, musisz uważać. Powinieneś jej doświadczać, tak jak i innych radości życia, ale nie możesz jej się dać osaczyć, okrążyć, bez możliwości powrotu do swojej strefy komfortu……

Pamiętaj – twoje życie jest TYLKO TWOJE. Niczyje inne. Ludzie będą Cię osaczać (czasem), problemy będą cię przygniatać (CZASEM) – Pustka ma Ci pomóc się wyciszyć, zebrać siły, odpocząć, byś mógł wrócić i odpowiedzieć światu z radością, siłą, energią i mocą, wynikającą z twoich przemyśleń, treningu, kontemplacji i medytacji. Jednak pustka nie powinna być celem samym w sobie. Podobnie jak żadna inna rzecz czy czynność na tym świecie. Bądź różnorodny, bądź takim sobą jakim chciałbyś być, a nie tylko takim jakim jesteś.

http://verdaduras.org.pl/wordpress/?p=119

#377 – Spontaniczność

Czy spontaniczność jest dobra? Czy ekspresja swoich myśli w postaci swoich słów i działań jest dobra? Czy to co podpowiada nam serce jest dobre? Czy bezgraniczne i bezwarunkowe podporządkowanie się jest dobre? Tysiące pytań, na które może być milion odpowiedzi….. Oczywiście serce aż się wyrywa aby zakrzyknąć, TAK TAK TAK, ale czujny rozum nad wszystkim … Czytaj dalej „#377 – Spontaniczność”

Czy spontaniczność jest dobra? Czy ekspresja swoich myśli w postaci swoich słów i działań jest dobra? Czy to co podpowiada nam serce jest dobre? Czy bezgraniczne i bezwarunkowe podporządkowanie się jest dobre? Tysiące pytań, na które może być milion odpowiedzi…..

Oczywiście serce aż się wyrywa aby zakrzyknąć, TAK TAK TAK, ale czujny rozum nad wszystkim panuje, hamując zazwyczaj w odpowiednim momencie różne zapędy. Czasem też jest tak, że nawet rozum chce się hamować, bo wie, że nawet jeśli roztoczona wizja ma rację bytu i prawdopodobnie się powiedzie, to i tak będzie to wymagać dużego wysiłku, zaangażowania i masę masę energii, by wszystko zrealizować.

Tak więc, podsumowując mój chory i jak zwykle krótki wywód – powiem jak zawsze – to zależy…. Czasem spontaniczność otworzy ci cały świat (na chwilę), a czasem spontaniczne jedno zdanie może ci stworzyć małe, własne, spokojne i ciche piekiełko na ziemi…… Zatem spontanicznie możesz myśleć, ale zanim coś powiesz, hmmmmmmmmmmmmm, ugryź się w język, pomyśl i zrób jak trzeba.

I nie mówię tu o kłamstwie, zakłamaniu czy czymś takim. Po prostu to co ci się wydaje, że jest dobre w danej chwili, może być po prostu złudzeniem, iluzją, lub po prostu chciejstwem by było tak jak chcesz. A rzeczywistość jest trochę inna, choć to też iluzja, pytanie, kto ją kreuje….

 

#376 – czego ludzie pragną???

Ludzie najbardziej pragną tego od czego są uzależnieni i co daje im poczucie zadowolenia, komfortu i bezpieczeństwa. Dlatego tak pragną piniędzy. Niektórym sam fakt ich posiadania i wydawania, nawet na niepotrzebne rzeczy, sprawia przeogromną (żeby nie powiedzieć za*ebistą) frajdę. I nieważne jest to czy te pieniądze zarobili uczciwie, ukradli, wyłudzili, pożyczyli, czy cokolwiek….. Wystarczy że … Czytaj dalej „#376 – czego ludzie pragną???”

Ludzie najbardziej pragną tego od czego są uzależnieni i co daje im poczucie zadowolenia, komfortu i bezpieczeństwa.

Dlatego tak pragną piniędzy. Niektórym sam fakt ich posiadania i wydawania, nawet na niepotrzebne rzeczy, sprawia przeogromną (żeby nie powiedzieć za*ebistą) frajdę. I nieważne jest to czy te pieniądze zarobili uczciwie, ukradli, wyłudzili, pożyczyli, czy cokolwiek….. Wystarczy że mogą je wydawać i w swoim poczuciu stać się ważniejsi od innych.  Cóż takie jest życie. Można próbować prostować te zachowania, można próbować sprzeciwiać się systemowi, można pomagać innym, biedniejszym, uciśnionym, pokrzywdzonym przez los. Tylko czy da to tę oczekiwaną radość? Niektórym tak, innym nie.

Drugą ważną rzeczą, o jakiej należy pamiętać, jest to, żeby wiedzieć, że pragniemy tego czego nam brakuje – „Szlachetne zdrowie ten tylko się dowie jako smakujesz aż się zepsujesz….”. Tak jest właśnie ze zdrowiem, które chcą nam popsuć, żebyśmy potrzebowali płacić za jego podreperowanie (nie, nie za konkretne wyleczenie), tak jest z usługami – na próbę…, tak jest z seksem. Tak jest z cukrem. Tak jest prawie ze wszystkim. Jak raz spróbujesz i nie masz – to pragniesz tego bardzo, bardzo…. Do czasu….

Cóż – wszystko czego pragniemy wywołuje w nas reakcje chemiczne, tak byśmy poczuli się lepiej, tak by nasz mózg był ukontentowany i szczęśliwy. Tak by nasza machina biologiczna mogła w spokoju produkować pieniądze, które uszczęśliwią innych ludzi…..

Ciekawa perspektywa. ….. …. .. .

#375 – Antypostanowienie

Czas postanowień noworocznych. Część już pewnie niezrealizowanych ;-). A jak już jednego nie zrealizujesz – to już leeeeci…. Skoro jedno odpuściłeś, to jeszcze drugie i trzecie poleci. I znowu będziesz tam gdzie zwykle. W dołku. Może zatem na początek zrobić jakieś antypostanowienie? I jak go nie zrealizujesz to zrobisz coś dobrego? I wtedy brak realizacji … Czytaj dalej „#375 – Antypostanowienie”

Czas postanowień noworocznych. Część już pewnie niezrealizowanych ;-).

A jak już jednego nie zrealizujesz – to już leeeeci…. Skoro jedno odpuściłeś, to jeszcze drugie i trzecie poleci. I znowu będziesz tam gdzie zwykle. W dołku.

Może zatem na początek zrobić jakieś antypostanowienie? I jak go nie zrealizujesz to zrobisz coś dobrego? I wtedy brak realizacji będzie motywujący? I spowoduje, że ci się zechce zrobić coś pożytecznego? Śmiesznie co? Zawsze można kombinować. W każdym razie jak chcesz coś zacząć robić – to spraw, żeby postanowienie było możliwe do realizacji i małe na początku. Łatwe do spełnienia – PRZY ODROBINIE WYSIŁKU – drugim elementem wysiłku ma być nieustanne rozszerzanie zakresu – w sposób minimalny!!!! Pamiętaj – na początku wszystko łatwo przychodzi, później jest coraz trudniej i trudniej i trudniej!!! I trudniej też będzie zauważyć postępy – one są widoczne głównie na początku drogi, a później wszystko wydaje się już takie same, podobne, jednostajne i takie szare.

Ustaw więc sobie ANTYPOSTANOWIENIE aby nie realizować swoich wszystkich postanowień. Jeśli to zrealizujesz – to na pewno, któreś zrealizujesz! Jeśli nie zrealizujesz – znaczy, że zrealizowałeś wszystko. Proste? No nie 😉 Nic nie jest proste w życiu – tylko linia prosta.

_____________________________________________________________________

 

#374 – Żarciki

Pamiętaj też o tym, że nie każdy zna się na żartach. Nie każdy toleruje każdy rodzaj humoru, ironii czy śmieszków. Nie każdy musi się znać na twoich żartach, nie każdy ma też nastrój by te żarty tolerować, znosić czy rozumieć. Nie każdy ma też ochotę znosić taki czy inny rodzaj zachowania. Dlatego też jesteś zobowiązany … Czytaj dalej „#374 – Żarciki”

Pamiętaj też o tym, że nie każdy zna się na żartach. Nie każdy toleruje każdy rodzaj humoru, ironii czy śmieszków. Nie każdy musi się znać na twoich żartach, nie każdy ma też nastrój by te żarty tolerować, znosić czy rozumieć. Nie każdy ma też ochotę znosić taki czy inny rodzaj zachowania. Dlatego też jesteś zobowiązany to wyczuć zanim będziesz się zachowywał w ten czy inny sposób, bo możesz sobie napytać biedy. Musisz być taktowy i wstrzemięźliwy. Na wszystko jest czas, pora, miejsce i towarzystwo. Co wolno wojewodzie…. Szczęścia życzę i szóstego zmysłu. Albo możesz się umówić na uprzedzanie słowne o żarcie: „Uwaga!!! To będzie żart” – I oczekiwanie na akceptację i zielone światło. Tylko nie śmiej się sam ze swoich dowcipów. To jeszcze gorsze niż odgrzewany kotlet.

#373 – S.O.S.

Każdy czasem może potrzebować pomocy.  Są nawet tacy, którzy chcą pomagać. Tylko, mam wrażenie,  że czasem taka pomoc może wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Zatem jeśli chcesz komuś pomóc, zweryfikuj, czy nie chcesz pomóc sobie, podbudować swojego EGO działaniami, które drugiej stronie przysporzą tylko wrażenie, że trzeba się odpłacić. A jak mówi stara zasada – … Czytaj dalej „#373 – S.O.S.”

Każdy czasem może potrzebować pomocy.  Są nawet tacy, którzy chcą pomagać. Tylko, mam wrażenie,  że czasem taka pomoc może wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Zatem jeśli chcesz komuś pomóc, zweryfikuj, czy nie chcesz pomóc sobie, podbudować swojego EGO działaniami, które drugiej stronie przysporzą tylko wrażenie, że trzeba się odpłacić.

A jak mówi stara zasada – chcesz się kogoś pozbyć, to daj mu 100$ i powiedz żeby kiedyś oddał, jest duża szansa, że się więcej nie pojawi. Podobnie jest z nietrafioną pomocą – może się negatywnie odbić na poprawnych stosunkach z daną osobą.

Zatem pomagaj z głową, tak żeby pomóc innym, a nie tylko sobie….

#372 – Kontrola

Wiesz dlaczego ludzie boją się swoich marzeń? Bo marzenia niosą za sobą obowiązki. Podświadomie to czują. Ja też oczywiście. Prawdziwe marzenie zaczyna się tam gdzie kończy się zwykły etat. Tam gdzie zaczyna się pasja. Nieważne jest to, że jesteś zmęczony, że ci się nie chce. Że nagle wszystko się wali i akurat wypada Ci robić … Czytaj dalej „#372 – Kontrola”

Wiesz dlaczego ludzie boją się swoich marzeń? Bo marzenia niosą za sobą obowiązki. Podświadomie to czują. Ja też oczywiście. Prawdziwe marzenie zaczyna się tam gdzie kończy się zwykły etat. Tam gdzie zaczyna się pasja. Nieważne jest to, że jesteś zmęczony, że ci się nie chce. Że nagle wszystko się wali i akurat wypada Ci robić to co chcesz czy kochasz, kiedy inni świętują, bawią się czy odpoczywają. Marzenia zaczynają się tam gdzie kończy się normalny i zwykły cykl życia, robisz coś i samo to jest dla ciebie nagrodą.  Inni potrzebują urlopu by się obijać i leżeć, a ten ktoś po prostu wtedy realizuje swoje marzenie, które z małego ziarenka staje się małą roślinką, krzewem, drzewem, lasem……

Grunt to planując marzenia nie popaść w samo marzenie, nie poparte żadną akcją, działaniem, realnym, namacalnym dowodem tego, ze posuwasz się do przodu, choćby o 1mm każdego dnia. 15 minut dziennie przez 300 dni w roku daje nam 4500minut czyli  75h. Ot tak – zajmujesz się czym 75h……… A na pewno jest tak, że jak zaczniesz zauważać efekty z tych 15 minut można zrobić trochę więcej, kosztem innych bzdur – np. przeglądaniem popularnego portalu sieci społecznościowych. Oczywiście musisz sobie stworzyć do tego warunki, bo ciężko rozstawiać sztalugi czy wyciągać z szaf „bógwieco” żeby się czymś zająć przez 15 minut.  Ale pomyśl chwilę i znajdź sposób, znajdź kontrolę, w końcu to twoje marzenie. Nie moje, nie twoich rodziców, nie babci czy żony. TWOJE. Musisz dać coś z siebie. Samo się nic nie zrobi. Przejmij kontrolę nad swoim życiem swoimi marzeniami.

#371 – wkurzasz ludzi?

Dzisiaj dzień życzeń, podsumowań i innych takich. W najgorszym wypadku możesz się upić i zalać smutki wódką z colą lub bez. Pamiętaj, w życiu nie chodzi o to żeby było łatwo, tylko żebyś miał siłę, sposób i chęć by pokonywać przeszkody. Im lepiej Ci idzie tym więcej będziesz mieć zwolenników i kwadrat albo sześcian przeciwników. … Czytaj dalej „#371 – wkurzasz ludzi?”

Dzisiaj dzień życzeń, podsumowań i innych takich. W najgorszym wypadku możesz się upić i zalać smutki wódką z colą lub bez.

Pamiętaj, w życiu nie chodzi o to żeby było łatwo, tylko żebyś miał siłę, sposób i chęć by pokonywać przeszkody. Im lepiej Ci idzie tym więcej będziesz mieć zwolenników i kwadrat albo sześcian przeciwników. Nieważne czy robisz dobrze, czy źle – czy masz za sobą większość czy mniejszość.

Chodzi o to by zdobyć i porwać za sobą ludzi aktywnych, takich, którzy będą działać, takich którzy są uparci i nie boją się pracy.

A ty? Nie musisz mieć wizerunku lidera, nie musisz być elokwentny, nie musisz być nawet uprzejmy, czy mądrze mówić….. Cóż takie jest życie – jednym wychodzi – bo mają jakąś wizję i ją skrupulatnie i wytrwale realizują, neutralizując przeciwników, problemy i przeszkody. I choć większość wie, że to bez sensu, że to głupie, że nie jest to normalne, może nic nie poradzić, bo im się nie chce. Wolą schować się w swoich hobbicich norkach i narzekać przy kieliszku jak to jest źle czy dobrze i schować głowę w piasek.

Prawda też jest taka – jeśli nikogo nie denerwujesz i nie masz jakichś wrogów to znaczy że nikt nie widzi w tobie konkurencji, zagrożenia itp. itd.

Pomyśl zatem co możesz w swoim życiu poprawić. Ulepszyć. I dać innym.

Pora zacząć kolejny level z gry o życie….. Licho nie śpi.

#370 – Jak to zmienić?

No i przychodzą takie czasy, że wydaje się, że wszystko stracone. Wkurzają cię drobiazgi. Wkurzają Cię rzeczy duże, świat się sprzeciwia i już prawie nikt w ciebie nie wierzy. Każą ci się zamknąć i nie odzywać bo na pewno nie masz racji.  Stajesz na rozdrożu, bo sam już nie wiesz co dla ciebie dobre, co … Czytaj dalej „#370 – Jak to zmienić?”

No i przychodzą takie czasy, że wydaje się, że wszystko stracone. Wkurzają cię drobiazgi. Wkurzają Cię rzeczy duże, świat się sprzeciwia i już prawie nikt w ciebie nie wierzy. Każą ci się zamknąć i nie odzywać bo na pewno nie masz racji.  Stajesz na rozdrożu, bo sam już nie wiesz co dla ciebie dobre, co złe, którą drogą pójść i czy w ogóle masz jakiś racjonalny wybór? Ktoś czegoś chce, żąda, prosi, wymaga, nakłania. Czy ma rację? Czy ty wiesz co teraz zrobić, żeby znowu poczuć się dobrze? Czy naprawdę to co się do tej pory działo ma jakiekolwiek znaczenie? Czy lata podążania w danym kierunku nie spowodowały, że pora sięgnąć gdzieś dalej i wyżej, żeby było lepiej i by znów poczuć wiatr w żaglach? Może to już czas powstać, odbić się i skoczyć wyżej, być może ryzykując wszystko co masz? Szacunek, pozycję piniondze. W sumie kogo to tak naprawdę poza tobą obchodzi? Życie jest coraz krótsze, każdego dnia zbliżasz się do dnia sądu, więc może warto byłoby się na tym ostatecznym sądzie czymś wykazać, mieć uzasadnienie swoich działań, przedstawić swoje rozterki, pokazać się z jak najlepszej strony. To co się dzieje dookoła nie jest wieczne, jest tylko chwilą, ulotną i złudną, a to w co wierzysz i co czujesz jest tylko w tobie. Ważne żebyś się dobrze czuł ze sobą samym, nawet jak ci się każą zamknąć bo gadasz rzeczy, które się innym nie podobają.

Ucz się, pracuj, żyj i kochaj. Nic Ci więcej w życiu nie jest do szczęścia potrzebne.