#276 – to jak to właściwie jest

Jak to właściwie jest. Uczysz się , pracujesz, uczysz, zdobywasz wiedzę. Jesteś już ekspertem? Może już jesteś. Wiesz już dużo w danym zakresie, może nawet wszystko, co do tej pory wymyślono. Tylko pamiętaj, że świat się zmienia i żyje – nie możesz myśleć że to koniec i spocząć na laurach. to że jesteś ekspertem nie … Czytaj dalej „#276 – to jak to właściwie jest”

Jak to właściwie jest. Uczysz się , pracujesz, uczysz, zdobywasz wiedzę. Jesteś już ekspertem? Może już jesteś. Wiesz już dużo w danym zakresie, może nawet wszystko, co do tej pory wymyślono. Tylko pamiętaj, że świat się zmienia i żyje – nie możesz myśleć że to koniec i spocząć na laurach. to że jesteś ekspertem nie zwalnia cie od niczego, a wprost przeciwnie. Bycie ekspertem jest jak wypłynięcie z zatoki na otwarte morze – dopiero tutaj okazuje się jak jesteś malutki i niewiele wiesz o tym o czym się uczyłeś i czego doświadczyłeś. Teraz wszystko w twoich rękach – dalej kierujesz sobą – w czasie, w przestrzeni i we wszechświecie – realnym, wirtualnym, każdym. ty kreujesz siebie, cokolwiek robisz i cokolwiek myślisz. W każdej chwili i w każdym miejscu.

#275 – nadążaj za sobą

Musisz nad sobą nieustannie pracować, jeśli chcesz być ciągle w grze. Wiem, że łatwo tak mówić, już się dostało za to Ewie Chodakowskiej, że skrytykowała kobitkę, żeby się wzięła do roboty. Cóż, wiem co mówię. Jeśli ty sam nad sobą się nie pochylisz, to nie licz na to, że coś ci skądś się weźmie. Czasem … Czytaj dalej „#275 – nadążaj za sobą”

Musisz nad sobą nieustannie pracować, jeśli chcesz być ciągle w grze. Wiem, że łatwo tak mówić, już się dostało za to Ewie Chodakowskiej, że skrytykowała kobitkę, żeby się wzięła do roboty.

Cóż, wiem co mówię. Jeśli ty sam nad sobą się nie pochylisz, to nie licz na to, że coś ci skądś się weźmie. Czasem tak się może zdarzy, że coś ci skapnie nie wiadomo skąd, ot tak, ale tak naprawdę wszystko zależy od twojego podejścia. Chcesz mieć wygląd, mięśnie, wyniki w bieganiu, pływaniu, znać języki, umieć programować, grać na gitarze, tańczyć, śpiewać i robić inne rzeczy? To weź się za siebie a w szczególności, jeśli chcesz do tego skłonić swoje „bogu ducha winne” dzieci. Dawaj sobą przykład, a  wtedy na pewno będzie innym łatwiej znieść te wszystkie twoje wymysły. I nie zasłaniaj się brakiem czasu. Czegoś takiego nie ma. Są tylko priorytety. Nie wszystko musisz mieć teraz i tutaj. Zastanów się tylko czego chcesz. Od siebie. I nie marudź. Weź się do roboty, jak pisze Bartek Popiel, którego artykuły szczerze polecam.

#274 – nieracjonalność

Chciałem kiedyś być racjonalny i wyważony. A jednocześnie szalony i zwariowany. Chciałem być duszą towarzystwa i samcem alfa. Tylko niestety nie umiem. Nie da się. A może się da, ale ja do końca nie wiem czy chcę. W sumie powiem wam w tajemnicy, że czasem, często, nic mi się nie chce. Położyłbym się i usnął. … Czytaj dalej „#274 – nieracjonalność”

Chciałem kiedyś być racjonalny i wyważony. A jednocześnie szalony i zwariowany. Chciałem być duszą towarzystwa i samcem alfa. Tylko niestety nie umiem. Nie da się. A może się da, ale ja do końca nie wiem czy chcę. W sumie powiem wam w tajemnicy, że czasem, często, nic mi się nie chce. Położyłbym się i usnął. I najchętniej bym się nie obudził. Śniłbym o różnych przyjemnych rzeczach, które mogą mnie spotkać. Same przyjemności, żadnych trosk, zmartwień czy konsekwencji. Kuszące bardzo. Tylko, że sny czasem też mogą być straszne, na całe szczęście. I w czasie snu tak naprawdę nie wiesz, że to tylko sen i te straszne rzeczy nie dzieją się w rzeczywistości. W obecnej rzeczywistości, w której obecnie jest twoja świadomość.

Ile jest poziomów świadomości, światów, wszechświatów, bytów, nie wiemy. Może to i lepiej, choć trochę to wszystko dziwne. Im więcej chcesz wiedzieć i szukasz informacji tym więcej dowiadujesz się rzeczy, o których nie uczono w szkole…. Na fizyce, chemii, biologii, historii, religii ….. Wszystko się zmienia i to w zastraszającym tempie. To co kiedyś trwało pokolenia, teraz zmienia się na naszych oczach i kolejne pokolenia traktują to z normalnością. Także nie mów, że coś jest niemożliwe. To tylko tobie się tak wydaje tu i teraz. Nieracjonalność staje się normą, więc przywyknij do tego.

#273 – korba

Mi korba odbija czasem. Wydaje mi się, że to już i że wystarczy, ale gdzie tam. Jeszcze i jeszcze chcę. Więcej i więcej. Ciągle mi mało. Jakbym nie zawsze chciał uczyć się na własnych przeżyciach. Albo jakbym nie pamiętał czego chciałem wcześniej. Hmmmmm….. tak działa nasz mózg – uzależnia się od pewnych rzeczy czy bodźców … Czytaj dalej „#273 – korba”

Mi korba odbija czasem. Wydaje mi się, że to już i że wystarczy, ale gdzie tam. Jeszcze i jeszcze chcę. Więcej i więcej. Ciągle mi mało. Jakbym nie zawsze chciał uczyć się na własnych przeżyciach. Albo jakbym nie pamiętał czego chciałem wcześniej. Hmmmmm….. tak działa nasz mózg – uzależnia się od pewnych rzeczy czy bodźców (nie wiem jeszcze nawet na jakiej zasadzie to działa) i ignoruje inne sygnały. Działa bardzo wybiórczo i często podświadomie i tłumaczy ci to wszystko tak, byś ze spokojem mógł oddać się niecnym czynnościom, z których już chciałeś zrezygnować. Ten głos wewnętrzny jest niezły, pamiętasz? Już o nim pisałem. Czasem jednak musisz mu ulec, a to po to żebyś nie zwariował. Dlatego ja pozwalam sobie na różne korby. Bo wiem, że mi to potrzebne do równowagi wewnętrznej. A korba? Czasem muszę zaszaleć, żeby mieć co wspominać. Może zostało mi już niewiele życia, więc w sumie co mi szkodzi 😉

#272 – Mogą ci wmówić wszystko?

Mogą ci wmówić wszystko. Pod warunkiem, że w to uwierzysz. Możesz wierzyć w różne rzeczy, które są nierealne, nieprawdopodobne, niepotwierdzone, niesamowite i w zasadzie nie dające się wytłumaczyć w praktyczny sposób. Uważaj więc w co chcesz wierzyć i komu, bo od tego zależy twoje życie, szczęście i dalsze losy. To ty decydujesz co chcesz robić … Czytaj dalej „#272 – Mogą ci wmówić wszystko?”

Mogą ci wmówić wszystko. Pod warunkiem, że w to uwierzysz. Możesz wierzyć w różne rzeczy, które są nierealne, nieprawdopodobne, niepotwierdzone, niesamowite i w zasadzie nie dające się wytłumaczyć w praktyczny sposób.

Uważaj więc w co chcesz wierzyć i komu, bo od tego zależy twoje życie, szczęście i dalsze losy. To ty decydujesz co chcesz robić i co zrobisz. Ty decydujesz i ty za to odpowiadasz. Za siebie, swoje losy i to co sobą reprezentujesz. Jak cię widzą tak cię piszą, zatem to w co wierzysz również będzie widoczne na zewnątrz. Musisz być spójny i wierzyć w to co chcesz wierzyć, ale musisz być świadomy jakie konsekwencje to wszystko za sobą pociąga.  Jeśli chcesz dać sobie wmawiać, proszę bardzo – nie miej jednak później do innych pretensji. Pretensje możesz mieć jedynie do siebie.

#271 – Zegar tyka

Zegar tyka. Nikt nie wie po co, ale tyka. Podobno czas to tylko złudzenie, tak jak miejsce i odległość. Co by o tym nie myśleć, wrażenie że czas upływa i zmieniamy się fizycznie czy psychicznie – jest z nami nieustannie. Dlatego powtarzam po raz kolejny – bierz co jest, nie marudź i bądź wdzięczny. Może … Czytaj dalej „#271 – Zegar tyka”

Zegar tyka. Nikt nie wie po co, ale tyka. Podobno czas to tylko złudzenie, tak jak miejsce i odległość. Co by o tym nie myśleć, wrażenie że czas upływa i zmieniamy się fizycznie czy psychicznie – jest z nami nieustannie. Dlatego powtarzam po raz kolejny – bierz co jest, nie marudź i bądź wdzięczny. Może nie do końca jest to to czego oczekujesz, ale na chwilę obecną masz dwa wyjścia – marudzić, psioczyć, załamywać ręce, albo pracować, cieszyć się, bawić i dokładać wszelkich starań żeby było co najmniej tak dobrze jak jest. Jeśli będziesz negatywnie nastawiony do życia, niestety inni też tak będą Cię odbierać i wrażenie upływu czasu  będzie potęgować to wrażenie.  Zatem zrazisz do siebie innych. TAK. Może na początku jeszcze będę mieli siłę Cię wspierać, ale wyssiesz z nich energię i przestaną. Zegar tyka – tik tak, bim-bam….. Weź się w garść, może potrzebujesz troszkę mniej niż ci się wydaje? Może za mało doceniasz to co już masz? Tik-Tak – pomyśl o tym, przeanalizuj. Uśmiechnij się do siebie – jesteś cudowny. Może nie idealny (na pewno nie idealny), ale cudowny. Na swój sposób.

#270 – Osiołkowi w żłoby dano ….

Pamiętasz ten wierszyk Alaksandra Fredry Osiołkowi w żłoby dano ? Jeśli nie, przeczytaj go koniecznie. Jest zagrożenie, że skończysz tak samo, jeśli tak do końca nie wiesz czego chcesz. Niestety nie możesz mieć w życiu wszystkiego na 100%. Nie i już. I nawet jeśli ci mówią, że możesz to nie wszystko się da pogodzić. Niestety. Musisz … Czytaj dalej „#270 – Osiołkowi w żłoby dano ….”

Pamiętasz ten wierszyk Alaksandra Fredry Osiołkowi w żłoby dano ? Jeśli nie, przeczytaj go koniecznie. Jest zagrożenie, że skończysz tak samo, jeśli tak do końca nie wiesz czego chcesz. Niestety nie możesz mieć w życiu wszystkiego na 100%. Nie i już. I nawet jeśli ci mówią, że możesz to nie wszystko się da pogodzić. Niestety. Musisz wybrać i trzymać się swego wyboru. Jeśli zmienisz zdanie i jesteś tego pewny – zmieniaj siebie i rzeczywistość. Trudno o tym pisać. Trudno w to wierzyć, bądź nie, ale takie jest życie. Chyba że będziesz coś mieć na chwilę a później znowu coś drugiego. Na chwilę albo dwie. Bądź czujny. Zaufaj sobie i słuchaj głosu serca, rozumu, wiary i w ogóle.

Powodzenia….

#269 – Uderz w stół ….

Łatwo dostać w pysk. Wystarczy krzywo popatrzeć. Możesz spodziewać się różnych form agresji, tym bardziej im większą agresją emanujesz. Pamiętaj, że dobrymi chęciami jest wytapetowane piekło. Chciałeś dobrze, wyjdzie jak zwykle. Chcesz coś naprawić – wychodzi jeszcze gorzej. Macki opadają na samą myśl. Jak z tym wszystkim żyć? A mówią – myśl o sobie, jesteś … Czytaj dalej „#269 – Uderz w stół ….”

Łatwo dostać w pysk. Wystarczy krzywo popatrzeć. Możesz spodziewać się różnych form agresji, tym bardziej im większą agresją emanujesz. Pamiętaj, że dobrymi chęciami jest wytapetowane piekło. Chciałeś dobrze, wyjdzie jak zwykle. Chcesz coś naprawić – wychodzi jeszcze gorzej. Macki opadają na samą myśl. Jak z tym wszystkim żyć? A mówią – myśl o sobie, jesteś najważniejszy. A czasem jest to dupy. Po prostu. Nie wiadomo czy da się to wszystko po ludzku odkręcić. Może się da, a może wprost przeciwnie. Z drugiej strony patrząc, nie ma co się martwić na zapas. Nie ma co marudzić czy narzekać. Po prostu takie jest  życie. Patrz z radością w przyszłość. Co innego ci zostało? No co? Rób swoje, patrz wokół. Szukaj wsparcia w najbliższym otoczeniu – na pewno twój mózg odkryje tysiące potwierdzeń twojej racji. Czy chcesz czy nie. Zatem myśl tak dobrze jak tylko to możliwe z zachowaniem umiaru. Odpowiedniego umiaru.

#268 – Miej nadzieję, że nie wszystko stracone

Czasem tak jest, że coś się dzieje nie do końca tak jakbyś chciał. Tu trybik nie zaskoczy, tu nie zabangla i o się zepsuło. Czasem, też ci się wydaje wszystko takie proste i oczywiste. Z Twojego punktu widzenia nie ma powodu, żeby nie zadziałało. Wszystko jest takie proste i oczywiste. Nie ma żadnych  przeciwskazań i dupa. … Czytaj dalej „#268 – Miej nadzieję, że nie wszystko stracone”

Czasem tak jest, że coś się dzieje nie do końca tak jakbyś chciał. Tu trybik nie zaskoczy, tu nie zabangla i o się zepsuło. Czasem, też ci się wydaje wszystko takie proste i oczywiste. Z Twojego punktu widzenia nie ma powodu, żeby nie zadziałało. Wszystko jest takie proste i oczywiste. Nie ma żadnych  przeciwskazań i dupa. Trudno to znieść, w szczególności kiedy chodzi o twoją własną osobistą przyszłość i wydaje ci się, że powinno być inaczej, lepiej i bardziej sprawiedliwie.

Pewne rzeczy trudno sobie przetłumaczyć. Pewne rzeczy jeszcze trudniej przetłumaczyć innym. A czasem wystarczy tak niewiele by zmienić rzeczywistość. Na trochę, na długo, na zawsze. Naucz się  z tym żyć. To sytuacja przejściowa. To się zmieni niebawem, szybciej niż myślisz. Obiecuję.

#267 – eskalacje

Każdy by tylko eskalował. Szybciej, lepiej, mocniej. Teraz. Rzucaj wszystko i rób tutaj. Nieważne są inne rzeczy, wszystko musi poczekać, tak żeby było dobrze teraz. Grunt żeby się działo i żeby cała uwaga była skanalizowana i skierowana w odpowiednie tory. Czasem trzeba, czasem nie trzeba. Jest taka kultura teraz, że każdy szuka możliwości by zdobyć … Czytaj dalej „#267 – eskalacje”

Każdy by tylko eskalował. Szybciej, lepiej, mocniej. Teraz. Rzucaj wszystko i rób tutaj. Nieważne są inne rzeczy, wszystko musi poczekać, tak żeby było dobrze teraz. Grunt żeby się działo i żeby cała uwaga była skanalizowana i skierowana w odpowiednie tory. Czasem trzeba, czasem nie trzeba. Jest taka kultura teraz, że każdy szuka możliwości by zdobyć uwagę i chronić własny tyłek. By pokazać swoją ważność, władzę i możliwości oddziaływania na innych.

Władza jest fajna, bo umożliwia różne rzeczy. Pozwala osiągać wiele za nic. Bez zbędnych działań, bez kosztów. Wzbudzić strach i poczucie winy…..

Nie tędy droga, drodzy mili. Nie tędy droga.