#134 – retrospekcja

No i po 5 Maratonie Lubelskim… Pora na podsumowanie tego „treningu”. cel minimum (MUST)    – przebiec (przetruchtać) bez zatrzymania – oceniam na 95% – po 30 kilometrze włączyłęm tryb „Marszo-Bieg” – dlaczego? Zawiodłem ja, zawiódł sprzęt – wyłączył mi Chopina, którego słuchałem na uspokojenie, a po drugie na chwilkę zacząłem iść  i stwierdziłem, że nogi bardziej … Czytaj dalej „#134 – retrospekcja”

No i po 5 Maratonie Lubelskim…

Domin

Pora na podsumowanie tego „treningu”.

  • cel minimum (MUST)    – przebiec (przetruchtać) bez zatrzymania – oceniam na 95% – po 30 kilometrze włączyłęm tryb „Marszo-Bieg” – dlaczego? Zawiodłem ja, zawiódł sprzęt – wyłączył mi Chopina, którego słuchałem na uspokojenie, a po drugie na chwilkę zacząłem iść  i stwierdziłem, że nogi bardziej bolą przy maszerowaniu, więc postanowiłem to podciągnąć szybko . Po maratonie poszedłem też pieszo do domu 4,5 km
  • powinno być (SHOULD) – osiągnąć czas poniżej 4h – no tu też wtopa – 4:15 czyli czas osiągnięty to 96% zakładanego
  •  mogło by być (COULD) – bawić się przy tym przednio i szybko dojść do siebie po biegu – tu zobaczymy, ale wstępnie 100%
  • nie będzie tym razem (WON’T) – osiągania granic własnych możliwości, życiówek itp. itd. – to jedynie kolejny TRENING* – TAK TAK TAK 100% – dobra zabawa, uśmiech i w ogóle. Zegarek pokazywał 28h odpoczynku – czyli tyle co nic…

 

Czyli ocena średnia wychodzi 97% – hmmm – niech tak zostanie…

I jeszcze jedno – to pierwszy maraton bez chemii – żadnych żeli, napoi energetycznych, wspomagaczy, doładowywaczy, elektrolitów.

Wcale nie było jakoś przez to gorzej czy trudniej – chyba tak samo jak zwykle….

 

#133- Show Must Go On

  Przedstawienie trwa nadal, pomimo kontuzji, przeciwności losu i lenistwa, kolej na dalszą część planu na ten rok. Dwa w jednym – pierwszy i ostatni maraton w tym sezonie (chyba) – 5 Maraton Lubelski. Jest to kolejny krok przygotowań do UTMB we wrześniu – jutro czas na kolejne, luźne, dłuższe wybieganie. Cel na jutro jest  niby … Czytaj dalej „#133- Show Must Go On”

maraton_lu05

 

Przedstawienie trwa nadal, pomimo kontuzji, przeciwności losu i lenistwa, kolej na dalszą część planu na ten rok.

Dwa w jednym – pierwszy i ostatni maraton w tym sezonie (chyba) – 5 Maraton Lubelski.

Jest to kolejny krok przygotowań do UTMB we wrześniu – jutro czas na kolejne, luźne, dłuższe wybieganie. Cel na jutro jest  niby prosty i oczywisty:

  • cel minimum (MUST)    – przebiec (przetruchtać) bez zatrzymania
  • powinno być (SHOULD) – osiągnąć czas poniżej 4h
  •  mogło by być (COULD) – bawić się przy tym przednio i szybko dojść do siebie po biegu
  • nie będzie tym razem (WON’T) – osiągania granic własnych możliwości, życiówek itp. itd. – to jedynie kolejny TRENING

Jak wyjdzie – zobaczymy jutro i w ciągu najbliższych kilku dni. Dam wam znać co i jak – zrobimy retrospekcję i analizę 🙂

A tak przy okazji – przedstawiłem wam założenia priorytetyzacji dla wymagań i celów w metodyce Agile PM o wdzięcznym akronimie MoSCoW:

  • Must – co musimy osiągnąć
  • Should – powinno to być tym razem
  • Could – dobrze by było, żeby się udało
  • Won’t – coś, czego nie robimy tym razem, ale może kiedyś ……

#132 – Ciało i umysł

Wszyscy powinni to wiedzieć już chyba – ciało i umysł są połączone ze sobą, stanowią jedność. Jesteśmy bardzo skomplikowanymi maszynami Biologicznymi. Nasz hardware jednak pomimo swojej skomplikowanej budowy jest bardzo delikatną maszynerią. Pocieszające jest to, że możemy w pewnym stopniu na niego wpływać poprzez treningi i myślenie….. Z kolei nasz umysł – jest bardzo otwarty … Czytaj dalej „#132 – Ciało i umysł”

Wszyscy powinni to wiedzieć już chyba – ciało i umysł są połączone ze sobą, stanowią jedność. Jesteśmy bardzo skomplikowanymi maszynami Biologicznymi. Nasz hardware jednak pomimo swojej skomplikowanej budowy jest bardzo delikatną maszynerią. Pocieszające jest to, że możemy w pewnym stopniu na niego wpływać poprzez treningi i myślenie….. Z kolei nasz umysł – jest bardzo otwarty na różnego rodzaju modyfikacje, „updaty” i zmiany w bardzo szerokim zakresie tematów. Software wpływa na hardware i na odwrót – w bardzo  szerokim zakresie – z jednej strony to bardzo dobrze, że możemy się ciągle ulepszać, natomiast, z drugiej stwarza to dużą liczbę pojawiających się zewsząd zagrożeń.

Popatrz dookoła, pomyśl, jak możesz usprawnić swoje życie? Jak spowodować, żeby było Ci łatwiej, milej, przyjemniej? Jak być dobrym człowiekiem, zadowolonym z tego co robi….. To bardzo ważne, żeby się pozytywnie nakręcać – służy do tego pozytywne myślenie i ćwiczenia fizyczne. Nie jest to wcale takie proste, jak by się mogło wydawać i wymaga trochę wysiłku – ale wydaje mi się, ze warto. Warto dobrze i zdrowo żyć, jak najdłużej, jak najlepiej, jak najwspanialej, tak by wykorzystać wszystko to co mamy dostępne.

#131 – Bądź gotów

Bądź gotów na zmiany – nawet te najprostsze. Może się coś opóźnić, zepsuć, przesunąć….. Takie jest życie i zazwyczaj tak właśnie się dzieje. Musisz poprawnie szacować ryzyko takich zdarzeń i ich wpływ na dalsze Twoje losy. Może w takich zdarzeniach jest szansa, żeby zrobić coś inaczej? Coś innego? Zepsuł się autobus? Przejdź się pieszo… Akurat … Czytaj dalej „#131 – Bądź gotów”

Bądź gotów na zmiany – nawet te najprostsze. Może się coś opóźnić, zepsuć, przesunąć….. Takie jest życie i zazwyczaj tak właśnie się dzieje.

Musisz poprawnie szacować ryzyko takich zdarzeń i ich wpływ na dalsze Twoje losy. Może w takich zdarzeniach jest szansa, żeby zrobić coś inaczej? Coś innego? Zepsuł się autobus? Przejdź się pieszo… Akurat aktualizuje Ci się system na głównym komputerze? Dopisz parę zdań do bloga na zapasowym laptopie. Pożyczyłeś samochód i nie możesz pojechać załatwić spraw? Weź motocykl albo rower… Opóźnił się pociąg? Poczytaj gramatykę hiszpańską.

Najważniejsze – to nie wpadać bez potrzeby w złość, znaleźć obejście i być pewnym, że na przyszłość mamy przygotowany plan działania.

Pamiętaj – nie wszystko da się przewidzieć, a nawet jeśli się da – to nie zawsze jest opłacalne budowanie środków zaradczych na dany przypadek….. Wszystko zależy od budżetu, potrzeb, prawdopodobieństwa i nie ukrywajmy – trochę zależy od tego czy Ty jesteś w stanie dostrzec odpowiednio wcześnie zagrożenia  i przygotować PLAN ZMIAN.

 

#130 – Zakupy i pakowanie

Kiedy idziesz na zakupy do hipersuperextra marketu, aby oszczędzić swój czas i energię, masz listę zakupów i (w głowie) plan sklepu. I budżet 🙂 Później, idziesz poprzez znajome alejki i wkładasz do koszyka graty z listy i kierujesz się do kasy. Później ważnym elementem jest pakowanie zakupów – możesz z nim zrobić wiele, w zadanym czasie i miejscu, ale rezultaty … Czytaj dalej „#130 – Zakupy i pakowanie”

Kiedy idziesz na zakupy do hipersuperextra marketu, aby oszczędzić swój czas i energię, masz listę zakupów i (w głowie) plan sklepu. I budżet 🙂

Później, idziesz poprzez znajome alejki i wkładasz do koszyka graty z listy i kierujesz się do kasy.

Później ważnym elementem jest pakowanie zakupów – możesz z nim zrobić wiele, w zadanym czasie i miejscu, ale rezultaty jakie uzyskasz mogą być zupełne różne i czasem niezgodne z oczekiwaniami. Jeśli nie wiesz o czym mówię, to poniżej jest krótkie wyjaśnienie:

  • Do pudełka, siatki, torby musisz włożyć duże i ciężkie przedmioty na spód, później mniejsze, a na koniec, na wierzch te najdelikatniejsze – jeśli pomieszasz kolejność to jest duże prawdopodobieństwo, że coś uszkodzisz.
  • Jak pakujesz różne rzeczy – chemię, spożywcze itp., to je segregujesz zazwyczaj, żeby chleb nie pachniał proszkiem do prania…..

Tak więc widzisz – do pakowania przykłada się zazwyczaj dosyć dużo energii a zakupy poprzedza się choćby najkrótszym planowaniem.

Pomyśl i ty – czy w swoim życiu zaplanowałeś i zapakowałeś wszystko optymalnie?

Czy wszystko jest na swoim miejscu i czy delikatne sprawy nie zostały przygniecione nawałem dużych i ciężkich zadań? Pomyśl o tym – bo to Twoje życie jest ważniejsze niż pojedyncze zakupy – a nawet na nie jesteś w stanie przygotować i zaplanować listę – pomyśl więc i zapisz cele w życiu – te bieżące, średnio terminowe i długoterminowe. Realizuj ten plan, wracaj do niego, skreślaj, dodawaj, aktualizuj. Jesteś tego warty!!!

#129 – Dwoistość

Jesteś dobry, jesteś lepszy – możesz być jednym z najlepszych. To bardzo dobrze, bardzo się z tego cieszę i trzymam kciuki. Pamiętaj tylko bycie w czołówce zobowiązuje i jest niezłym wyzwaniem. Przypowieść, z  życia off-roadowca (z życia mojego brata stryjecznego): Im jesteś lepszym kierowcą i masz lepszy sprzęt możesz dojechać dalej i przez większe błoto … Czytaj dalej „#129 – Dwoistość”

Jesteś dobry, jesteś lepszy – możesz być jednym z najlepszych.

To bardzo dobrze, bardzo się z tego cieszę i trzymam kciuki. Pamiętaj tylko bycie w czołówce zobowiązuje i jest niezłym wyzwaniem.

Przypowieść, z  życia off-roadowca (z życia mojego brata stryjecznego):

Im jesteś lepszym kierowcą i masz lepszy sprzęt możesz dojechać dalej i przez większe błoto 🙂 .

Pamiętaj tylko o paru rzeczach:

Im większe błoto – tym bardziej się ubrudzisz

Im dalej w to błoto zajedziesz, dużo dalej niż inni – i w nim ugrzęźniesz, tym trudniej będzie Cię z niego wyciągnąć 🙂 . I uwaga tym mniej będzie osób, które będą Ci mogły pomóc….

Zatem – jeśli już chcesz się pakować w coś w życiu – przemyśl to dokładnie, czy ta zabawa i frajda, której oczekujesz – jest na pewno tym czego się spodziewasz. Być może jednak, że idziesz na skróty by oszczędzić czas, pieniądze czy coś tam. Popatrz zatem na szerszy obraz całości – by mieć pełną świadomość tego – w co się tak na prawdę pakujesz 🙂 . Bo zabawa może być przednia, jeśli tylko chcesz i wiesz co się dzieje dookoła….suzi

autko

 

#128 – Komunikuj oczywistości i pracuj wspólnie

Pamiętaj – zakładaj, że rozmawiasz, pracujesz i żyjesz z inteligentnymi ludźmi. Komunikując się z nimi nie zakładaj jednak, że nadążą za Twoim tokiem myślenie i Twoimi osobistymi założeniami. Nie bądź też bezkrytycznie pewny, że są świadomi wszystkich podstaw, niuansów i skrótów myśloych – dla Ciebie tak oczywistych…. To bardzo ważne, żebyś był pewny, że mówicie dokładnie … Czytaj dalej „#128 – Komunikuj oczywistości i pracuj wspólnie”

Pamiętaj – zakładaj, że rozmawiasz, pracujesz i żyjesz z inteligentnymi ludźmi.

Komunikując się z nimi nie zakładaj jednak, że nadążą za Twoim tokiem myślenie i Twoimi osobistymi założeniami. Nie bądź też bezkrytycznie pewny, że są świadomi wszystkich podstaw, niuansów i skrótów myśloych – dla Ciebie tak oczywistych…. To bardzo ważne, żebyś był pewny, że mówicie dokładnie o tym samym.

Kolejna ważna – mała rzecz – to masz do powyższego dojść w taki sposób aby:

  • nie zanudzić rozmówców – jak coś im powtarzasz 15 razy – mogą się poirytować albo przestać słuchać i pominąć jakieś istotne szczegóły
  • nie dać im przypadkowo do zrozumienia, że są debilami – nawet (a tak zakładam) tak nie myślisz
  • dać im możliwość pewnych wyborów i dojścia samemu do celu – pozwól ludziom myśleć, analizować i właśnie – wybierać. Kiedy sami się zaangażują w rozmowę i zadania – wszystko co się będzie działo – będzie częścią ich osobistego zaangażowania. A każdy z nas woli walczyć o swoje, niż o cudze dobra.

Na dzisiaj to tyle – świętuj w spokoju – wszak praca podobno uszlachetnia i  przemyśl to wszystko raz jeszcze, zupełnie sam …

#127 – o i co…..

Szkoda, że pomimo, że chcesz jak najlepiej, czasem jest tak, że drobne szczegóły powodują, że jednak trajektoria ruchu się zmienia i nie wszystko idzie tak, jak powinno. Masz wtedy kilka wyjść: obrazić się na cały świat i obwiniać innych za złe myślenie 🙂 działać jak dotąd i wierzyć, że może prawdopodobnie się uda – (można … Czytaj dalej „#127 – o i co…..”

Szkoda, że pomimo, że chcesz jak najlepiej, czasem jest tak, że drobne szczegóły powodują, że jednak trajektoria ruchu się zmienia i nie wszystko idzie tak, jak powinno. Masz wtedy kilka wyjść:

  • obrazić się na cały świat i obwiniać innych za złe myślenie 🙂
  • działać jak dotąd i wierzyć, że może prawdopodobnie się uda – (można też zamknąć oczy dla spotęgowania wrażeń)
  • zaakceptować zmieniające się warunki i
    • dostosować swój plan aby realizować stare cele
    • dostrzec nadarzające się NOWE okoliczności

Jak zareagujesz i co zrobisz – zależy od Ciebie – pamiętaj jednak, że jeśli się denerwujesz i złościsz, Ty na tym ucierpisz najbardziej, a jeśli nie zrobisz nic – najbardziej ucierpi Twoje życie …..

A i pamiętaj – że jak Cię ogarnia złość – to sprawdź czy nie jesteś głodny 🙂

#126 – Rozgrzewka

Jeśli coś robisz – trenujesz, przygotowujesz się do zawodów, masz wystąpienie, egzamin, robisz jakiś projekt – nie zapominaj o rozgrzewce. Jest to stosunkowo niewielka część głównej aktywności, ale nie powinieneś NIGDY o niej zapominać – cokolwiek nie robisz. Owszem czasem możesz o niej zapomnieć (niektórzy nie robią jej wcale), ale wtedy na pewno: Nie osiągniesz … Czytaj dalej „#126 – Rozgrzewka”

Jeśli coś robisz – trenujesz, przygotowujesz się do zawodów, masz wystąpienie, egzamin, robisz jakiś projekt – nie zapominaj o rozgrzewce.

Jest to stosunkowo niewielka część głównej aktywności, ale nie powinieneś NIGDY o niej zapominać – cokolwiek nie robisz.

Owszem czasem możesz o niej zapomnieć (niektórzy nie robią jej wcale), ale wtedy na pewno:

  1. Nie osiągniesz 100% tego co mógłbyś, gdybyś zrobił poprawną rozgrzewkę
  2. Możesz doprowadzić do kontuzji – w sposób nagły lub powoli narastający

Zatem, w zależności od tego co robisz – czytasz, uczysz się, śpiewasz, biegasz, przemawiasz, ćwiczysz na siłowni – zawsze pamiętaj o odpowiedniej rozgrzewce. Powinna ona być dostosowana do tego co będziesz robić na treningu, zawodach czy wystąpieniu – musi być przemyślana i adekwatna – do twoich celów – ani za słaba, ani za mocna, harmonijnie przygotowana do twoich aktualnych potrzeb i możliwości.

Pamiętaj o tym zawsze. ZAWSZE.

Powodzenia!!!

 

#125 – wizualizacja

WIZUALIZACJA. Uwielbiam to. Lubię rozmyślać, marzyć, wyobrażać sobie różne rzeczy. Wiem dla niektórych to strata czasu, ale uwierz mi (w sumie nie musisz 🙂 ), że to bardzo, bardzo pomaga. Jest to oczywiście jedna z metod NLP, psychologii sportu i innych opracowań naukowych. Zdrowy rozsądek też to potwierdza. Kiedy wyobrazisz sobie coś co masz zrobić, … Czytaj dalej „#125 – wizualizacja”

WIZUALIZACJA. Uwielbiam to. Lubię rozmyślać, marzyć, wyobrażać sobie różne rzeczy. Wiem dla niektórych to strata czasu, ale uwierz mi (w sumie nie musisz 🙂 ), że to bardzo, bardzo pomaga. Jest to oczywiście jedna z metod NLP, psychologii sportu i innych opracowań naukowych. Zdrowy rozsądek też to potwierdza. Kiedy wyobrazisz sobie coś co masz zrobić, jak się poczujesz, kiedy już będziesz w danej sytuacji, będzie Ci łatwiej znieść nowości, które ze sobą niesie. Tak więc, kiedy czeka Cię kolejne wyzwanie – polecam gorąco – wyobraź sobie jak będziesz do niego dochodzić, co będziesz czuć, dotknij, usłysz, zobacz i zrozum jak smakuje sukces. Jest to też odniesienie do tego – jak odbierzesz dojście do celu, skąd będziesz wiedzieć, ze to już? Czy się nie zawiedziesz? Jedyna przestroga i uwaga do tej metody – nie bujaj w obłokach, nie odpływaj za daleko. Nie chodzi o to żebyś marzył i w sferze tych marzeń pozostał, ale raczej o to byś motywował siebie do działania i uzyskiwał jeszcze lepsze wyniki – bazując i pracując także na sferze mentalnej.

Powodzenia – to działa – ja swój pierwszy maraton przebiegłem dwa razy mentalnie 🙂 i dopiero później dokonałem tego na żywo 🙂 . Oczywiście w rzeczywistości było trochę inaczej, ale muszę przyznać, że wizualizacja ułatwiła mi bardzo osiągnięcie tego małego celu z uśmiechem na ustach na 42km 🙂

296044_470180506399306_1614812450_n