#717 – ying – yang

Dziś bajkowo i nostalgicznie, można rzec, odrobinę filozoficznie i satyrycznie. Śmiejemy się z Chińczyków, że to co robią jest słabe, że kultura zachodnia jest lepsza, a oni skazani na biedę i nicość. Nie daj się zwieść temu wszytkiemu. Jeśli chodzi o byt jednostki, na pierwszy rzut oka wydaje się, że mamy lepiej – mamy prawo … Czytaj dalej „#717 – ying – yang”

Dziś bajkowo i nostalgicznie, można rzec, odrobinę filozoficznie i satyrycznie.

Śmiejemy się z Chińczyków, że to co robią jest słabe, że kultura zachodnia jest lepsza, a oni skazani na biedę i nicość. Nie daj się zwieść temu wszytkiemu. Jeśli chodzi o byt jednostki, na pierwszy rzut oka wydaje się, że mamy lepiej – mamy prawo i sprawiedliwość, ogólnie dostępne wartości chrześcijańskie, takie jak miłość, równość, braterstwo, zrozumienie i chęć pomocy innym…. Tylko czy tak aby jest naprawdę? Czy nasza, zachodnia cywilizacja, kóra i tak przywędrowała z bliskiego wschodu, ma coś z tymi wartościami wspólnego? Śmiem twierdzić, że jako pojedyncze osoby, czy małe społeczności, moze tak być, w wielu aspektach, ale patrząc z lotu ptaka widać u nas, jako społeczeństwa, zawiść, zazdrość, brak tolerancji, zrozumienia i akceptacji ludzi, nawet bliskich. Jak mówi japońskie przysłowie – gwóźdź, który wystaje, musi zostać wbity, tak i u nas, każdy przejaw inności i odstępstwa od „jakichśtam” norm jest tępiony tuż po zauważeniu, nawet u najbliższych, z jedynym wyjątkiem – jeśli dotyczy osób wysoko postawionych, zamożnych, itp. itd.

Wróćmy więc do Chińczyków, buddyzmu, cywilizacji dalekigo wschodu – mamy symbol ying-yang, który pozwala na to spojrzeć z innej perspektywy – nic nie jest dobre ani złe, niezależnie do jakiego poziomu zejdziemy w dół, czy wzniesiemy się w kosmiczną otchłań. W dobru jest pierwiastek zła, w źle – cząstka dobra. Byty się uzupełniają, przenikają, harmonicznie modyfikuja swoją strukturę funkcję i przekaz.

W każdym z nas drzemią te byty – dobry i zły – wilk, według mitologii indian. To, którego wilka będziesz karmić, tego oczami będziesz widzieć świat. Drugi będzie drzemał w pogotowiu, jesli zdecydujesz, lub któś sprowokuje, by się obudził.

To czy mamy wolną wolę, czy możemy świadomie podejmować decyzje – to kwestia sporna, podobnie jak nieuchronność naszego przenaczenia, jednak możesz dostroić się do fal kosmicznych, które nadają różne programy w tym samym czasie, to co odbierzesz i jak będziesz działać, doprowadzi cię do kolejnych punktów na linii czasu w otaczającej Cię rzeczywistości, a właściwie w obrazie rzeczywistosći, który tkwi w Twojej głowie.

Jeśli więc jest Ci źle, pokręć swoją gałką ying – yang, obudź drzemiącego wilka lub wprost przeciwnie, uśpij go na jakiś czas i dostrój się do optymalnego kanału, który ponownie pozwoli Ci cieszyć się życiem, z bliskimi osobami, które na pewno gdzieś są, blisko lub jeszcze daleko i wasze drogi niedługo się spotkają. Złap wiatr w żagle, posłuchaj swoich potrzeb, odśwież filtry w swojej głowie i użyj zapasowych akumulatorów, tkwiących w Twojej duszy.

Życie naprawdę jest piękne, trudno tylko, to piękno dostrzec i dzielić z innymi, ale jest to jak najbardziej wykonalne!

I żyli długo i szczęśliwie.

Howgh!


#716 – słabe strony

Pamiętasz wpis #060 – mocne strony ? Bazowaliśmy w tedy na bazowaniu na mocnych stronach, rozwijaniu ich i podążaniu pod górę, przeciw wszelkim przeciwnościom. I to jest dobre podejście. Tylko zauważ sytuację, kiedy chceesz zdobyć czyjeś zaufanie, poprosić o radę, zbudować związek, koalicję, zapleść nic porozumienia, co wtedy? Czy bazowanie na mocnych stronach i trzymanie … Czytaj dalej „#716 – słabe strony”

Pamiętasz wpis #060 – mocne strony ? Bazowaliśmy w tedy na bazowaniu na mocnych stronach, rozwijaniu ich i podążaniu pod górę, przeciw wszelkim przeciwnościom. I to jest dobre podejście.

Tylko zauważ sytuację, kiedy chceesz zdobyć czyjeś zaufanie, poprosić o radę, zbudować związek, koalicję, zapleść nic porozumienia, co wtedy? Czy bazowanie na mocnych stronach i trzymanie zawsze gardy, jak w walce, ma sens?

Czasem powinieneś, ba musisz, odsłoni c swoje słabe strony, pięty achillesowe, po to by dać innym obraz siebie, pokazać, że jesteś człowiekiem i oni do Twojego życia mogą wnieść coś nowego, pozytywnego.

Pamiętaj, każdy ma słabe strony, grunt żeby o nich wiedzieć i umieć się zasłonić w razie potrzeby, ale z drugiej strony, powinieneś pokazać je tym, którym na Tobie zależy i którym ufasz. Wtedy masz też szansę, by w razie ewnetualnego niebezpieczeństwa, kryli i chronili Twoje słabe punkty, oczywiście z wzajemnością.

Teraz pora na analizę i refleksję, pomyśl i popatrz na siebie z dystansu – jakie słabości masz w sobie? Każdy je ma… Nie widzisz ich? A może to jest Twoja słaba strona?

#715 – ukryta logika

Pamiętasz zasadę, że nie wszystko złoto co się świeci? Tak samo w życiu, czasem coś się wydaje oczywiste i pewne, a gdy podejdziesz bliżej okazuje się, że jest troszkę inaczej jakby. Okazuje się, że małym druczkiem było zapisane to czy tamto, coś przegapisz, przeoczysz i zacznie się rysa na szkle. Zatem zanim się do czegoś … Czytaj dalej „#715 – ukryta logika”

Pamiętasz zasadę, że nie wszystko złoto co się świeci?

Tak samo w życiu, czasem coś się wydaje oczywiste i pewne, a gdy podejdziesz bliżej okazuje się, że jest troszkę inaczej jakby. Okazuje się, że małym druczkiem było zapisane to czy tamto, coś przegapisz, przeoczysz i zacznie się rysa na szkle.

Zatem zanim się do czegoś zabierzesz, o ile to możliwe, zapoznaj się z instrukcją obsługi, choćby miała 15 tomów w wersji PRO. Poczytaj, poćwicz, przemyśl, skorzystaj z symulatora o ile to możliwe, poczytaj znowu, popełniaj błędy, tam gdzie to bezpieczne, powtarzaj, trenuj i zapoznaj się z teorią, zanim rzucisz się na głęboką wodę….. Nie wszystko jest jasne na pierwszy i, wydawałoby się, logiczny rzut oka.

Wyobraź sobie jedziesz motocyklem z dużą prędkością i skręcasz w prawo…. Chcesz skręcić jeszcze bardziej w prawo, zacieśnić zakręt, w którą stronę skręcasz kierownicę???

Oczywiście, że w lewo – tak działa przeciwskręt

#714 – dostępność

Mamy XXI wiek. Masz dostęp do wielu źródeł informacji, sposobów zdobywania środków materialnych, nowinek i gadżetów technologicznych, dostępu do miejsc, ludzi, mądrości, szkoleń, poradników …. praktycznie wszystkiego. Co dla Ciebie to oznacza? tak jak pisałem w #617 – odpowiedzialność weź swoje życie we własne ręce, zaraź swoją chęcią i pasją innych i ruszaj do ciągłego … Czytaj dalej „#714 – dostępność”

Mamy XXI wiek. Masz dostęp do wielu źródeł informacji, sposobów zdobywania środków materialnych, nowinek i gadżetów technologicznych, dostępu do miejsc, ludzi, mądrości, szkoleń, poradników …. praktycznie wszystkiego.

Co dla Ciebie to oznacza? tak jak pisałem w #617 – odpowiedzialność weź swoje życie we własne ręce, zaraź swoją chęcią i pasją innych i ruszaj do ciągłego działania. Im wyższy wrzucisz bieg, tym większa prędkość, zakres i zasięg twoich działań, większa dostępność do tego co sobą reprezentujesz. Słuchaj uważnie tego co mówią ludzie, pytaj i jeszcze raz słuchaj, uszami jak i oczami [sic], wszystkimi zmysłami. Nie daj się zwieść, ni dobrym, ni złym opiniom, gdyż różne może być ich podłoże merytoryczne – czasem jak mówią dobrze, to jest źle a czasem jak dobrze, to źle. A czasem jak dobrze to jest naprawdę dobrze.

Nie przywiązuj się za bardzo do tego co materialne, skup się na aspekcie duchowym, emocjonalnym, popatrz w siebie i na innych, a na pewno zdołasz zobaczyć więcej niż na początku sądziłeś. Kontakt z innymi i ze sobą tylko, może dać Ci wiele radości, zadowolenia i satysfakcji, bez wspomagania się używkami czy narkotykami – po prostu Twój mózg, może zpewnić ci wiele pozytywnych wrażeń i odczuć.

Jaki z tego morał? Bądź dostępny dla innych, a także korzystaj z dostępności dóbr materialnych i niematerialnych. Później wykorzystaj dźwignię i oparcie, które dzięki temu powstanie i śmiało poruszysz i niebo i Ziemię


#713 – nie czekaj na cuda

Świat jest prosty, aczkolwiek po ingerencji człowieka, stał się chytry i dziwny. Aby te błędy pojawiające się tu i ówdzie jakoś zmitygowąć, czekamy często na cuda. Tak, jesteśmy skłonni uwierzyć, że cuda się zdarzą i w trudnych sytuacjach oczekujemy, że nagle się zadzieją, wtedy w krytycznych momentach kierujemy naszą uwagę i wiarę na to by … Czytaj dalej „#713 – nie czekaj na cuda”

Świat jest prosty, aczkolwiek po ingerencji człowieka, stał się chytry i dziwny. Aby te błędy pojawiające się tu i ówdzie jakoś zmitygowąć, czekamy często na cuda. Tak, jesteśmy skłonni uwierzyć, że cuda się zdarzą i w trudnych sytuacjach oczekujemy, że nagle się zadzieją, wtedy w krytycznych momentach kierujemy naszą uwagę i wiarę na to by nastąpiła niespodziewana i często nieprawdopodobna poprawa – wypieramy z siebie niesprzyjające zdarzenia.

A to jest trochę nie fair z naszej strony, nieprawdaż? Sprawa jest prosta, nie czekaj na złe momenty aby zacząć myśleć o poprawie, tylko pomagaj szczęściu cały czas! Dziękuj za to co masz, snuj plany i wierz w nie mocno i ciesz się chwilą obecną!

Pamietaj, jesli czegoś żałujesz – żyjesz przeszłością, jesli czegoś się obawiasz – żyjesz w przyszłości, a jesli czujesz spokój – jesteś tu i teraz – w terażniejszości, gdzie jest Twoje najlepsze miejsce.

Czasem łatwo odpłynąć w marzenia, na jawie i we śnie (co czasem jest potrzebne i przydatne), ale zbyt częste – może nas doprowadzić do złych stanów lękowych w normalnym życiu! Zatem nie czekaj na złe sytuacje, ciesz się teraźniejszością, szukaj rozwiązań – mów głośno co myślisz i czego oczekujesz od życia, bo może się zdarzyć, że ktoś na Twoje pytania i prośby odpowie i to nie będzie żaden cud, tylko normalny ciąg przyczynowo – skutkowy. Jeśli będziesz negatywne emocje dusić w sobie, wewnętrzny zbiornik goryczy zostanie napełniony, przeleje się i wybuchniesz w końcu, a pokrzywdzonych może być wtedy wiele osób w Twoim otoczeniu oraz Ty sam.

Oczywiście, to że będziesz myśleć i mówić , nie oznacza, że od razu coś się zadzieje, jak na pstryknięcie palcami i zdarzy się że to co komunikujesz nie odpowiada pewnym osobom, ale lepiej mieć jest zachowaną otwartą jasność sytuacji niż wewnętrzny problem emocjonalny.

Nawet będąc sam, silny wewnętrznie i oczyszczony, jesteś w stanie zrobić więcej niż słaby i wyniszczony w towarzystwie osób, zktórymi nie podzielasz opinii, podejścia do życia i podstawowych zasad wspólnej egzystencji.

Będąc sobą, na pewno szybko znajdziesz podobnych sobie – może będzie to tylko jedna osoba, ale wtedy możesz w końcu szczęśliwie żyć, ciesząc się tym co masz, bez potrzeby oczekiwania na cud.

Bo cud już trwa….

#712 – uważność

Cokolwiek robisz, gdziekolwiek jesteś i o czymkolwiek myślisz, staraj się trenować i ćwiczyć swoją uważność. Musisz być czujny na tyle – by łączyć pojawiające się kropki i odnajdywać kształty, które się pojawiają. Im więcej ćwiczysz, myślisz – tym więcej zaczynasz rozumieć z otaczającej Cię rzeczywistości. I wtedy mapa, która się rozszerza w Twojej głowie zyskuje … Czytaj dalej „#712 – uważność”

Cokolwiek robisz, gdziekolwiek jesteś i o czymkolwiek myślisz, staraj się trenować i ćwiczyć swoją uważność.

Musisz być czujny na tyle – by łączyć pojawiające się kropki i odnajdywać kształty, które się pojawiają.

Im więcej ćwiczysz, myślisz – tym więcej zaczynasz rozumieć z otaczającej Cię rzeczywistości. I wtedy mapa, która się rozszerza w Twojej głowie zyskuje kolejne warstwy oraz filtry ujawniające kolejne mapy tematyczne. Wtedy zaczynają się pojawiać znikąd kolejne kropki i kolejne i coraz więcej nowych pomysłów i faktów na temat starych i znanych, by się wydawało osób i rzeczy zaczyna wyłaniać się tej otchłani. Mapa nabiera nowej skali, pozwala dostrzec nieznane dotąd szczegóły i ścieżki ułatwiające sprawne poruszanie się w Twoim otoczeniu. Zaczynasz dostrzegać kolejne zagrożenia, które teraz z łatwością możesz ominąć lub zlikwidować, szanse, które z łatwością wykorzystasz, a także nowe, wspaniałe miejsca do odpoczynku i naładowania baterii życiowych. Nadchodzi więc pora na działanie i dalszą pracę nad sobą, wspólną wymianę poglądów i zdań z najbliższymi a także ciągłą aktualizację swoich bieżących i długoterminowych planów. Czyń więc dobro i działaj aktywnie i zamiast marudzić i jęczeć, zachowaj wzmożoną uważność, bo coś co odmieni Twoje życie, może się pojawić w każdej chwili w najmniej spodziewanym momencie, a być może wtedy gdy właśnie najbardziej na świecie tego potrzebujesz.

Ludzie są w stanie zrobić wszystko to co najpierw sobie wyobrażą. Świat może zgotować Ci niespodzianki dobre i złe, ale w dużej mierze zależy to od Ciebie – jak ty daną szansę / zagrożenie potraktujesz, co z nim zrobisz i z której mapy tematycznej i której wersji planu skorzystasz.

A może trzeba to wszystko wywrócić do góry nogami?

Bądź uważny! Używaj zmysłów rozumu, intuicji, a czasem zrób coś tak, jak nigdy wcześniej, nawet nie przyszło Ci do głowy, że można. Bądź spontanicznie sobą!!!

#711 – popatrz na wiatr

Robisz co trzeba i co można i są efekty! Wykorzystujesz sytuacje i okoliczności. Znajdujesz satysfakcję w tym co robisz, spełniasz siebie i dajesz to co najlepsze innym. Cieszysz się małymi rzeczami, a duże przychodzą same! Trybiki zaskakują same, a wszędzie pojawia się „flow”. Ludzie się uśmiechają, a Ty cieszysz się jak dziecko! Wszystko toczy się … Czytaj dalej „#711 – popatrz na wiatr”

Robisz co trzeba i co można i są efekty! Wykorzystujesz sytuacje i okoliczności. Znajdujesz satysfakcję w tym co robisz, spełniasz siebie i dajesz to co najlepsze innym.

Cieszysz się małymi rzeczami, a duże przychodzą same! Trybiki zaskakują same, a wszędzie pojawia się „flow”. Ludzie się uśmiechają, a Ty cieszysz się jak dziecko! Wszystko toczy się tak jak powinno. I są widoki na przyszłość.

Kiedy spotykają Cię przeciwności, traktujesz je jako wyzwania, pokonując je z radością i czerpiąc z tego przyjemność.

I co najśmieszniejsze – to nie sen.

To życie, na które zasłużyłeś.

Tylko dostrzeż to, co cię otacza, kto Cię otacza. Zrób tak żeby było dobrze. Zwróć uwagę jakiego języka używasz, jak opisujesz swoje życie i jak odważnie działasz. Bądź pewny siebie, energetyczny i spokojny.

I nie zapomnij o wdzięczności za to wszystko. Za każdą jedną małą rzecz.

I popatrz czasem na wiatr. Bądź jak wiatr. Niedościgniony, niewidzialny, a jednocześnie pełen energii. Wiatr może przynieść wiele dobrego i korzystnego, ale może również nieść zniszczenie. Wszystko zależy od okoliczności, miejsca, czasu, punktu widzenia, twojej wiedzy, doświadczenia i emocji, które Ci towarzyszą.


#710 – kłótnia

Według Słownika języka polskiego PWN: kłótnia «gwałtowna i ostra wymiana zdań» I tutaj rodzą się pytania: kiedy i dlaczego taka wymiana może mieć miejsce i czy może przynieść coś dobrego? Znając zawiłości ludzkiej natury – ogólna odpowiedź jest jedna: To zależy. To zależy od tego co chcesz osiągnąć, jaki masz cel i jakie relacje chcesz … Czytaj dalej „#710 – kłótnia”

Według Słownika języka polskiego PWN:

kłótnia «gwałtowna i ostra wymiana zdań»

I tutaj rodzą się pytania: kiedy i dlaczego taka wymiana może mieć miejsce i czy może przynieść coś dobrego?

Znając zawiłości ludzkiej natury – ogólna odpowiedź jest jedna: To zależy.

To zależy od tego co chcesz osiągnąć, jaki masz cel i jakie relacje chcesz pozostawić z drugą stroną po zakończonej kłótni. Jeśli chcesz, za wszelką cenę postawić na swoim, nie bacząc na wzajemne późniejsze stosunki, możesz zaogniać sytuację i stosować triki, które wytrącą przeciwnika (bo raczej tak w kłótni możemy mówić o drugiej stronie) z równowagi psychicznej. A jak już to osiągniesz, to tylko musisz czekać na jego dalsze błędy i potknięcia i doprowadzić do takiego stanu, że logiczne myślenie i konwenanse przestają mieć rację bytu. Taki rozwój sytuacji może dostarczyć ci, z jednej strony wiele wrażeń i satysfakcji z wygranej, z drugiej strony narażasz się na poniżenie i ataki współrozmówcy. Można jeszcze dla pikanterii użyć paru sformułowań typ: „bo ty nigdy”, „bo ty zawsze”, „to wszystko twoja wina”, itp. itd.

W każdym razie, po takim załatwieniu sprawy zazwyczaj, poza połowicznym rozwiązaniem, pozostanie na długo niesmak.

A może zamiast kłótni rozpocząć dyskusję? Debatę czy normalną ludzką rozmowę? Może warto poznać punkt widzenia drugiej strony oraz filtry, które tworzą obraz całej sytuacji? Warto przedstawić nasze wspólne odczucia, uczucia, obawy i podłoże, na którym się opieramy.

Oczywiście taka dyskusja wymaga przygotowania, odsłonięcia się, odkrycia większej części kart, a także podjęcia ryzyka bycia oszukanym czy wyśmianym przez drugą stronę. W zamian za taki wysiłek, możemy, oczywiście przy wspólnych chęciach i pracy, osiągnąć stan najwyższy czyli synergię – zaspokojenie jak największej liczby postulatów obu stron. Wymaga to jednak, zaangażowania, chęci współpracy, odrzucenia własnego ego i podążania za oczekiwaniami drugiej strony. Jeśli któregoś z tych punktów zabraknie, niestety, nie osiągniemy satysfakcjonującego rezultatu.

Kolejnym argumentem przemawiającym za kłótnią jest to że możemy się godzić….. a później kłócić i tak wiele razy.

Ale może zamiast godzenia, warto świętować wspólne osiąganie wyższych celów i gratulowanie sobie świetnej współpracy i wyników?

Wybór zależy oczywiście od Ciebie i od zaistniałej sytuacji.

I od układu gwiazd. 😉


#709 – tęsknota

Tęsknota często kojarzy nam się negatywnie. Ale jak na wszystko, możesz spojrzeć na nią z różnych punktów widzenia. Po pierwsze, jeśli już tęsknisz, zadaj sobie pytanie, czy dobrze ustawiłeś priorytety, czy na przyczynę tęsknoty masz wpływ, ile będzie trwać i jakiego rodzaju to tęsknota. Następnie pomyśl i poszukaj dobrych stron tej tęsknoty, jak zaistniałą sytuację … Czytaj dalej „#709 – tęsknota”

Tęsknota często kojarzy nam się negatywnie. Ale jak na wszystko, możesz spojrzeć na nią z różnych punktów widzenia. Po pierwsze, jeśli już tęsknisz, zadaj sobie pytanie, czy dobrze ustawiłeś priorytety, czy na przyczynę tęsknoty masz wpływ, ile będzie trwać i jakiego rodzaju to tęsknota.

Następnie pomyśl i poszukaj dobrych stron tej tęsknoty, jak zaistniałą sytuację można wykorzystać.

Czy to jest tęsknota destruktywna czy budująca? Czy podmiot wobec, którego czujesz tęsknotę jest tego świadomy? Czy masz wpływ na to jak przekształcić uczucie tęsknoty w chęć do działania i zminimalizowania czasu do kolejnego spotkania?

Doceń także to, że tęskniąc masz czas na refleksję – na odświeżenie wspomnień, na budowanie marzeń oraz ich realizację.

Bo realizować marzenia możesz już teraz, czekając na lepsze czasy. A kiedy zaczniesz już działać, dodasz sobie energii i dostrzeżesz światełko w tunelu.

Nic nie jest wieczne. Nic materialnego nie jest trwałe na tym świecie. Stany energetyczne zmieniają się i przenikają, sytuacja zmienia się nieustannie.

Zatem staraj się usilnie nie pogrążać w melancholii, a szukaj dobrych stron i doceniaj to za czym tęsknisz jeszcze bardziej. Skup się na pozytywach, szukaj opcji, smaczków, szczegółów, które mogą w jakiś sposób poprawić Ci nastrój i przynieść spokój wewnętrzny.

Pamiętaj – jeśli coś jest kwestią czasu – to nie warto się tym zadręczać, tylko cierpliwie czekać. Czas przecież upłynie, niezależnie od tego jakie masz na ten temat zdanie.

#708 – odkręć manetkę gazu…

Życie, z pewnego punktu widzenia jest jak jazda po bezdrożach. Samochodem albo bardziej motocyklem. Poruszasz się w nieznanym kierunku, drogami różnej klasy, szutrówkami, drogami polnymi, czasem jest błoto czy piach jakiś. Albo na ten przykład napotykasz przeszkodę, którą należy ominąć… czasem także dojedziesz do ściany, płotu czy przepaści i musisz zawrócić do ostatniej krzyżówki. Czasem … Czytaj dalej „#708 – odkręć manetkę gazu…”

Życie, z pewnego punktu widzenia jest jak jazda po bezdrożach. Samochodem albo bardziej motocyklem. Poruszasz się w nieznanym kierunku, drogami różnej klasy, szutrówkami, drogami polnymi, czasem jest błoto czy piach jakiś. Albo na ten przykład napotykasz przeszkodę, którą należy ominąć… czasem także dojedziesz do ściany, płotu czy przepaści i musisz zawrócić do ostatniej krzyżówki.

Czasem masz jakiś zgrubny plan, czasem szczegółowy, a czasem podążasz na spontonie, bo akurat masz taką ochotę.

Musisz jednak mieć wiedzę, intuicję, sprawny sprzęt i paliwo, żeby te przejażdżki, pomimo przeszkód i trudności były przyjemne i sprawiały radość.

Jest też jedna rada takiej jazdy, która się w życiu może przydać. Jeśli przednie koło zaczyna ci myszkować, np. kiedy jedziesz przez piach, musisz stanąć wysoko na nogach by złapać balans, ścisnąć kolanami zbiornik, rozluźnić ręce, wbić drugi bieg i odkręcić gaz żeby odciążyć przednie koło. I jazda. Motocykl będzie wiedział co robić a ty na pełnej petardzie przejedziesz przez trudności. Tak samo w życiu. Zaufaj intuicji daj z siebie wszystko i poczuj wiatr we włosach. A przy tym baw się przednio.