#707 – związane ręce

Czasem będziesz w sytuacji, w której masz związane ręce. Ani w tę a ni w tamtą. Po prostu jesteś w kropce. Wiesz, że nie masz wpływu na zaistniałe okoliczności, może chciałbyś komuś pomóc albo coś zrobić. Cokolwiek. Musisz wtedy po prostu zachować spokój, bo tak jak mawiał Bruce Lee: Jeśli tracisz pieniądze – nic nie … Czytaj dalej „#707 – związane ręce”

Czasem będziesz w sytuacji, w której masz związane ręce. Ani w tę a ni w tamtą. Po prostu jesteś w kropce. Wiesz, że nie masz wpływu na zaistniałe okoliczności, może chciałbyś komuś pomóc albo coś zrobić. Cokolwiek.

Musisz wtedy po prostu zachować spokój, bo tak jak mawiał Bruce Lee:

Jeśli tracisz pieniądze – nic nie tracisz, jeśli tracisz zdrowie, coś tracisz, jesli tracisz spokój – tracisz wszystko.

Rozważ jakie są możliwości i scenariusze, te realne, mniej realne, fantastyczne, jakie są opcje problemy i ich mitygacje.

Jeśli ty nie masz wpływu na zaistniałą sytuację, zastanów się kto ma takie możliwości, o ile ma? Jaki może być rozwój wydarzeń? Przegadaj to z kimś bliskim, dalekim, obiektywnym, subiektywnym, kimś kto nie będzie oceniał Ciebie i innych, tylko chłodno przeanalizuje z Tobą za i przeciw. Tak żeby znaleźć najmniejsze zło w danej sytuacji. Złapana jaszczurka musi odrzucić ogon. Złapany w potrzask lis, potrafi odgryźć sobie łapę, a ty musisz ponieść nieuniknioną stratę w pewnych sytuacjach.

Niestety musisz to zaakceptować, a im szybciej to zrobisz, tym szybciej przebrniesz przez cykl zmiany. Nie ma sensu tkwić w zawieszeniu w trudnej sytuacji, gdy wiesz, że i tak konsekwencje są nieuchronne, a ich wizja męczy cię jeszcze bardziej i bardziej, wycieńcza, a w końcu i tak będziesz się musiał z tym zmierzyć.

Zatem im szybciej – tym lepiej. Zrób co masz zrobić i lecz rany. Wracaj do zdrowia i ciesz się tym co masz. Może jednak masz więcej niż ci się zdawało?


#706 – kompatybilność

Zazwyczaj jak chcesz użyć różnych sprzętów czy akcesoriów sprawdzasz czy będą ze sobą współpracowały i w jakim zakresie. Często też może okazać się, że jeśli masz nieoryginalny sprzęt to jego właściwości i żywotność będą krótsze. Jest to zazwyczaj ważne dla Ciebie, sprawdzasz to w instrukcji obsługi czy specyfikacjach, nie chcesz przecież wyrzucić pieniędzy w błoto. … Czytaj dalej „#706 – kompatybilność”

Zazwyczaj jak chcesz użyć różnych sprzętów czy akcesoriów sprawdzasz czy będą ze sobą współpracowały i w jakim zakresie. Często też może okazać się, że jeśli masz nieoryginalny sprzęt to jego właściwości i żywotność będą krótsze. Jest to zazwyczaj ważne dla Ciebie, sprawdzasz to w instrukcji obsługi czy specyfikacjach, nie chcesz przecież wyrzucić pieniędzy w błoto.

A jakże czasem inaczej bywa w naszych kontaktach z ludźmi. Widzisz kogoś, urzeka Cię jeden czy dwa aspekty i popłynąłeś, wdałeś się w wielką przygodę. Płyniecie razem, ale nagle okazuje się, że wasz katamaran to dwa oddzielne kajaki. Zaczynacie ciągnąć w różne strony i zaczyna się dziać źle, tragedia. Wtedy nadciąga burza i małe pojedyncze łódki nie dają rady znieść jej wpływu. I pytania – kto zawinił, kiedy po co, czyja racja jest większa i lepsza, kto godzien, a kto jest najgorszym….

A może po prostu trzeba było sprawdzić kompatybilność na początku oraz robić cykliczne przeglądy? Można by wtedy uniknąć wielu trudności i tragedii ludzkich, pretensji i bólu.

Zatem jeśli chcesz ciągnąć siłą na swoją stronę, zastanów się czy robisz to dla siebie, czy dla dobra świata, czy jesteś toksyczny i może jak się wycofasz to będzie lepiej dla wszystkich.

Z drugiej strony jeśli ty nie chcesz być tym podporządkowanym i chcesz w końcu być sobą, to może właśnie pora to zrobić i zmienić?

Tu nie chodzi o pieniądze i o to co powiedzą inni. Tu chodzi o Twoje życie, samopoczucie i o to jaki będziesz dla innych w swoim dalszym życiu. To się powinno liczyć przede wszystkim. Innych możesz oszukać, siebie nie oszukasz, a na pewno nie na długą metę.


#705 – magnes

Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale możesz działać jak magnes. Na kogoś o kim nie miałeś pojęcia, że istnieje. Dlatego ważne jest byś był sobą i był autentyczny każdego dnia i w każdej sytuacji. Bo wyobraż sobie, że działasz na kogoś w ten sposób nie będąc sobą, będąc aktorem odgrywajacym czyjąś rolę. Wtedy możesz … Czytaj dalej „#705 – magnes”

Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale możesz działać jak magnes. Na kogoś o kim nie miałeś pojęcia, że istnieje. Dlatego ważne jest byś był sobą i był autentyczny każdego dnia i w każdej sytuacji. Bo wyobraż sobie, że działasz na kogoś w ten sposób nie będąc sobą, będąc aktorem odgrywajacym czyjąś rolę. Wtedy możesz kogoś oszukać, dając mu złudne nadzieje, będąc jednocześnie kimś zupełnie innym. Inna opcja jest taka, że ktoś szuka Ciebie i nie może cie odnaleźć bo twoje prawdziwe ja jest ukryte pod maską gry aktorskiej. Bądź zatem sobą zawsze i wszędzie I czekaj I obserwuj, bo może zdarzyć się że coś przeoczysz, znak sygnał, którego lepiej nie przeoczyć jeśli chcesz dać szansę swojej drugiej połowie. A wszechświat nie śpi, czuwa. Trybiki pomału obracają się, machina pracuje i wystarczy czasem być tylko sobą w odpowiednim miejscu i czasie.

#704 – ichigeki

Czasem twoje działania mogą nie być adekwatne do zaistniałej sytuacji. Wyciągasz strzelbę na muchę, albo wprost przeciwnie, rzucasz się z motyką na słońce. A twoje działania powinny być nacechowane odpowiednim doborem narzędzi. Jak ktoś kiedyś powiedział – jeśli dysponujesz tylko młotkiem – wszystko wygląda jak gwóźdź… Kolejnym aspektem jest zachowanie luzu połączonego z zachowaniem pełnej … Czytaj dalej „#704 – ichigeki”

Czasem twoje działania mogą nie być adekwatne do zaistniałej sytuacji. Wyciągasz strzelbę na muchę, albo wprost przeciwnie, rzucasz się z motyką na słońce. A twoje działania powinny być nacechowane odpowiednim doborem narzędzi. Jak ktoś kiedyś powiedział – jeśli dysponujesz tylko młotkiem – wszystko wygląda jak gwóźdź…

Kolejnym aspektem jest zachowanie luzu połączonego z zachowaniem pełnej uwagi. Kiedy spinasz się za bardzo – twoje działania, będą sztywne, niezręczne i ograniczone. Kiedy zbyt bardzo się rozluźnisz – będziesz ociężały i ślamazarny. A ty masz już jasno określony cel! Masz marzenie, do którego dążysz i które chcesz w jakimś stopniu zmaterializować. Zatem jak pisał Stephen Covey – przygotuj i poświęć odpowiedni czas na przygotowanie narzędzia aby było dostosowane do oczekiwań i rezultatów. Ale nie ograniczaj się! Jeśli wykorzystasz odpowiedni moment, bądź przyczynowo skutkowy ciąg wydarzeń, ich miejsce oraz czas, może się okazać, że jednak narzędzie może być niestandardowe a skuteczne! Np. Miyamoto Musashi jedną ze swoich walk zwyciężył wiosłem! Po prostu spóźniony przypłynął łodzią na pojedynek, a zirytowany oczekiwaniem przeciwnik był zaskoczony atakiem. Musashi po prostu zmiażdżył mu głowę jednym pociągnięciem drewna.

I wracamy do sedna sprawy – morał jest taki jak zwykle – wiele czynników składa się na osiągnięcie wyniku. To Ty musisz być mądry! To ty musisz podjąć decyzje kiedy i jak chcesz załatwić sprawy. Czasem działanie powinno być szybkie, czasem powinieneś zwolnić i wyhamować tuż przed oczekiwanym atakiem. A w innym przypadku musisz wyczekać ma atak drugiej strony i skutecznie go wyprzedzić.

Najważniejsze jest to, byś zachował wewnętrzną zimną krew i spokój (na zewnątrz możesz udawać co chcesz), a w odpowiednim momencie masz wykonać ichigeki co w wolnym tłumaczeniu znaczy „jeden cios pewna śmierć” – i załatwić Twój problem za jednym zamachem.

Oczywiście nie zawsze się tak da, ale To przecież Ty musisz podjąć swoją decyzję i wziąć za nią pełną i świadomą odpowiedzialność.

#307 – superkompensacja – miało być #703 ;-)

Pamiętasz być może, a może nie – pisałem kiedyś, że życie to ciąg wzlotów i upadków np. w #004-cykle-dobra-i-zla …. Może wtedy trochę przesadziłem, a może tak jest w poszczególnych opisanych i potwierdzonych przypadkach. Pewne jest to, że nie zawsze będzie tendencja wzrostowa, w pewnym momencie może nastąpić wypłaszczenie i spadek. I to jest bardzo … Czytaj dalej „#307 – superkompensacja – miało być #703 ;-)”

Pamiętasz być może, a może nie – pisałem kiedyś, że życie to ciąg wzlotów i upadków np. w #004-cykle-dobra-i-zla …. Może wtedy trochę przesadziłem, a może tak jest w poszczególnych opisanych i potwierdzonych przypadkach.

Pewne jest to, że nie zawsze będzie tendencja wzrostowa, w pewnym momencie może nastąpić wypłaszczenie i spadek.

I to jest bardzo ważna rzecz – ocenić kiedy to wypłaszczenie następuje, albo nawet, drastycznie, przy zbyt długim wzroście, samemu je spowodować. Następnie należy kontrolować lub sprowokować delikatny spadek by odpocząć na trochę przed kolejnym wzrostem.

A później znowu w górę i w dół, ale to kolejne lokalne minimum ma być wyższe niż poprzednie. W ten oto sposób cały czas wzrastasz i wznosisz się jednocześnie spadając.

I to jest właśnie SUPERKOMPENSACJA.

Myśl o tym, zauważaj, pomagaj temu, chcij i odpoczywaj kiedy trzebam i, kiedy można. I pamiętaj – dwa kroki do przodu, stop, krok do przodu, jeden do tyłu, pięć do przodu, dwa do tyłu…. I co? I to, że i tak idziesz naprzód!!!

Powodzenia!

#702 – przeciwności

Przeciwności spotkają Cię na Twojej drodze każdego dnia. Grunt w tym by odpowiednio nimi zarządzać, korzystając ze swojej inteligencji, możliwości, wiedzy i pomocy, innych, i swojej. Każda przeciwność tworzy szanse, które w całkowitym rozrachunku mogą przynieść więcej pozytywów niż pierwotnie zakaladaleś. Błędy, wtopy, kłody i kontuzje czegoś Cię nauczą, a najtrudniejsze w tym jest powoli … Czytaj dalej „#702 – przeciwności”

Przeciwności spotkają Cię na Twojej drodze każdego dnia. Grunt w tym by odpowiednio nimi zarządzać, korzystając ze swojej inteligencji, możliwości, wiedzy i pomocy, innych, i swojej. Każda przeciwność tworzy szanse, które w całkowitym rozrachunku mogą przynieść więcej pozytywów niż pierwotnie zakaladaleś. Błędy, wtopy, kłody i kontuzje czegoś Cię nauczą, a najtrudniejsze w tym jest powoli i niezłomnie szukać rozwiązań. Nie powinno być to dla Ciebie męką czy karą, a raczej normalnym stanem zmieniającej się rzeczywistości. Musisz mieć 3, 4 a nawet 8 planów i scenariuszy, a i tak w końcu zrobisz jeszcze trochę inaczej.

Ciesz się tym i baw. Bądż sobą, bez udziwnień. Nie zmieniaj w sobie nic na siłę, bo zmiany muszą przyjść same, tak byś mógł zaakceptować siebie. Ale każdego dnia nad sobą pracuj! I korzystaj pełnią życia! Każda minuta się liczy! Nigdy nic nie wiadomo co w niej zajdzie takiego co bedzie mialo wplyw na cały świat. Twój świat.

#701 – otwórz oczy

Otwórz oczy szerzej. Jeszcze szerzej. Rozejrzyj się i uwierz, że masz wpływ. Masz wpływ na to jak odbierasz rzeczywistość. Nie masz wpływu na wszystko co dzieje się dookoła, ale ty decydujesz z kim i jak spędzasz czas. Nie musisz tkwić i czekać aż ktoś zrobi coś. Coś może zrobić się samo, a najważniejsze jest to … Czytaj dalej „#701 – otwórz oczy”

Otwórz oczy szerzej. Jeszcze szerzej. Rozejrzyj się i uwierz, że masz wpływ.

Masz wpływ na to jak odbierasz rzeczywistość. Nie masz wpływu na wszystko co dzieje się dookoła, ale ty decydujesz z kim i jak spędzasz czas.

Nie musisz tkwić i czekać aż ktoś zrobi coś. Coś może zrobić się samo, a najważniejsze jest to byś w porę to zauważył. Trudne decyzje mogą być łatwe. Łatwe mogą okazać się trudne. Czas upłynie tak czy inaczej, przybędzie ci siwych włosów i zmarszczek. Ważne by te zmarszczki były głównie od śmiechu i radości a nie od zmartwień i myślenia kiedy świat zmieni się na lepsze. Przecież świat nie zmieni się na lepsze, bo już jest najlepszy, a od ciebie zależy czy jesteś w stanie zrobić to co jest najlepsze w danej chwili, a może to nie być w danej chwili przyjemne.

Efekty nie zawsze są od razu, mogą być widoczne jako drobne znaki na niebie i ziemi, a może są możliwe do przewidzenia tylko dzięki intuicji, szczęściu i odrobinie metafizyki. Możesz dawać innym wiele szans i okazji poprawy, ale czasem daj też szansę sobie by zauważyć w odbiciu innych kim jesteś naprawdę i dokąd chcesz zmierzać.

Po prostu bądź sobą i poczuj wibracje. Może wszechświat nadaje na tej samej fali?

#700 – transformacja

Czasem musisz się zmienić o 180 stopni. Sytuacja może tego wymagać a ewolucyjne zmiany mogą nie przynieść oczekiwanych rezultatów w wymaganym, oczekiwanym i skończonym czasie. Zbyt mała prędkość nie pozwala oderwać się od ziemi i ciągle spadasz w to samo miejsce, tracąc za każdym razem energię i chęci. Zazwyczaj takie zmiany będą trudne, czasem będą … Czytaj dalej „#700 – transformacja”

Czasem musisz się zmienić o 180 stopni. Sytuacja może tego wymagać a ewolucyjne zmiany mogą nie przynieść oczekiwanych rezultatów w wymaganym, oczekiwanym i skończonym czasie. Zbyt mała prędkość nie pozwala oderwać się od ziemi i ciągle spadasz w to samo miejsce, tracąc za każdym razem energię i chęci.

Zazwyczaj takie zmiany będą trudne, czasem będą wymagać bardzo dużego wysiłku, zaangażowania i koncentracji, a co więcej, mogą wymknąć się spod kontroli.

Dlatego nie wprowadzaj tak drastycznych zmian zbyt często, by móc się po nich odpowiednio pozbierać, przeanalizować zyski i straty i zrobić rachunek sumienia.

Jednak w uzasadnionych przypadkach taka zmiana jest niezbędna aby uchronić cię od katastrofy. Czasem musisz podjąć nagłe i niespodziewane akcje aby uratować zdrowie, życie, albo swoje i cudze szczęście.

Często zdarzy się tak, że po drodze pojawią się inne, nieoczekiwane okoliczności, których nie planowałeś, a pozwolą jeszcze zwiększyć efekty działań, gdyż fala uderzeniowa może pociągnąć za sobą reakcję łańcuchową.

O skutkach ubocznych nie będę wspominał bo to oczywiste, że gdzie drwa rąbią to wióry lecą, a złapany w potrzask lis może sobie odgryźć nogę by ocalić życie.

Nie bój się zmian, jeśli wierzysz, że dzięki nim będziesz lepszym człowiekiem. Nie zadowolisz wszystkich, ale nie możesz pozwolić by inni żyli twoim kosztem i nie pozwalaj sobie żyć kosztem innych. Dawaj, bierz i ciesz się życiem – ty jesteś dla świata i świat jest dla ciebie. To jest prostsze niż nam się wydaje, musimy tylko chcieć.


#699 – czy jest ci potrzebny „kołcz”?

Teraz młodzież śmieje się z kołczów, bo gadają oczywiste oczywistości. W każdej bibliotece, każdym pececie, ba w każdym smartfonie znajdziesz miliony porad jak być efektywnym i odnieść sukces. A oni udają, że odkryli Ameryki, Australię, Oceanię i dotarli na księżyc. A fak faktem, jest taki, że potrzebujesz bratniej duszy. Kogoś kto w chwili zwątpienia weźmie … Czytaj dalej „#699 – czy jest ci potrzebny „kołcz”?”

Teraz młodzież śmieje się z kołczów, bo gadają oczywiste oczywistości. W każdej bibliotece, każdym pececie, ba w każdym smartfonie znajdziesz miliony porad jak być efektywnym i odnieść sukces. A oni udają, że odkryli Ameryki, Australię, Oceanię i dotarli na księżyc.

A fak faktem, jest taki, że potrzebujesz bratniej duszy. Kogoś kto w chwili zwątpienia weźmie Cię za rękę, popatrzy ci w oczy, uśmiechnie się do Ciebie serdecznie i powie: „Kochanie, jestem tu i wiem,że dasz radę. I niezależnie od wyniku, jestem tu by dać Ci wsparcie.” I wtedy, żaden kołcz nie jest ci potrzebny. Skrzydła wyrosną ci u ramion. Poczujesz energię, myśli przejdą przez głowę z prędkością światła, a plan narysuje się wyraźnie w twoim umyśle. Sęk w tym, że by utrzymać ten stan, musisz być nieustannym kołczem dla tej osoby, wspierać się wzajemnie, angażować, a nadmiarową, wspólną energię odkładać do akumulatora, aby w razie potrzeby czerpać z niej w sytuacji bez pozornego wyjścia. Wzajemność, synergia i timing jest tu kluczowy. Harmonia i działanie na podobnych częstostliwościach.

Plan, wsparcie i feedback, to jest to czego potrzebujesz w pierwszej kolejnosci. W drugiej, budżet, pomoc i ciężka praca.

A w trzeciej radość, miłość i spełnienie.

A może kolejność jest inna?

A pieniądze????

Czy na pewno są ci do czegoś potrzebne jeszcze?

#698 – kumulacja

Czasem przychodzi taki dzień, że czujesz się jakbyś wygrał kumulację w totka. Nagle wszystkie częsci układanki zaczynają przypominać coś czego oczekiwałeś od lat. Zaczynasz rozumieć drogi i wątki, które zaprowadziły cię do tego miejsca. Drogi, które wiodły przez mało przyjemne miejsca, przeżycia, które miałeś, złe rzeczy, które napotkałeś i odczułeś. Bez tego wszystkiego, prawdopodobnie nie … Czytaj dalej „#698 – kumulacja”

Czasem przychodzi taki dzień, że czujesz się jakbyś wygrał kumulację w totka.

Nagle wszystkie częsci układanki zaczynają przypominać coś czego oczekiwałeś od lat. Zaczynasz rozumieć drogi i wątki, które zaprowadziły cię do tego miejsca. Drogi, które wiodły przez mało przyjemne miejsca, przeżycia, które miałeś, złe rzeczy, które napotkałeś i odczułeś. Bez tego wszystkiego, prawdopodobnie nie pojawiłbyś się tutaj, w odpowiednim miejscu i czasie.

Tryby maszyny czasu ciągle pracują, równoległe wszechświaty przenikają się w każdym momencie, a ty przeskakujesz pomiędzy nimi dzięki swoim decyzjom i wyborom. Czy są trafne? Czy nie za długo się zastanawiasz? Czy może działasz pochopnie?

Jak mawiają Hiszpanie (mam nadzieję, że tak mawiają): Disfruta este momento – Korzystaj i ciesz się chwilą. Nic mądrzejszego nie przychodzi mi teraz do głowy, bo myśli kłębią się w głowie jak macki hydry, bo jednak na świecie można doświadczyć po raz kolejny szczęscia i zrozumienia.

Czasem trzeba po prostu cierpliwie poczekać, aż to czego wypatrywałeś pojawi się, ot tak po prostu i powie – Cześć, to ja!

A każda chwila, którą masz przyjemność doświadczać, przybliża cię do tego momentu. Zatem, nie przyspieszaj, ani się nie ociągaj, po prostu rób swoje i ciesz się tym co masz, tymi gorszymi i trudniejszymi przeżyciami, jak i prostymi, łatwymi do przyjęcia, radosnymi momentami. Szczęście ma każdy, tylko nie wiadomo kiedy do ciebie zawita i czy będziesz gotowy docenić fakt, że się pojawiło.