Dzisiaj zaczynam pisanie. Zawsze chciałem zostać pisarzem, uwielbiałem książki, zawsze, ale niestety brakło mi warsztatu. Na lekcjach j. polskiego również porażka – nie potrafiłem sklecić nigdy nawet kilku poprawnych i ciekawych zdań. Natomiast myślę, że pora spełnić dziecięce i młodzieńcze marzenia. Zaczynam pisać. Myślę, że będzie to twórczość spontaniczna, różnoraka i beztroska, acz trafiająca w sedno dzisiejszego świata. Traktat o nicości, zabawie, wojnie, miłości, okrucieństwie i spokoju.
Jak się odnaleźć w takim bezmiarze wszechświata? Jak można odnaleźć sens i cel życia? Jak odróżnić prawdę od półprawdy?
Wiem, że jest wiele książek, stron, przemówień, materiałów oraz nurtów, które ten problem powinny dawno rozwikłać. Trafiłem również na kilkadziesiąt pozycji, z których można czerpać. Miliardy ludzi również przeżyło swój czas, ale widzę i myślę, że albo jesteśmy wszyscy głupcami, albo wydaje nam się, że jesteśmy najmądrzejszymi z mądrych. Jak większość z nas wydaje mi się, że jestem ponad przeciętność i większość z większości wydaje się, że jest mądrzejsza i cwańsza od innych. Jak w każdym twierdzeniu, tak i w tym jest trochę prawdy, ale są też błędy, wynikające z perspektywy oraz obecnego poziomu wiedzy, z których jako ludzkość powinniśmy skorzystać. W związku z tym widząc błędy – analizujmy je, wykorzystujmy do poprawy naszych działań, a efektami pracy – dzielmy się z innymi. Zatem zadanie na dziś – popełniając błędy – ciesz się, że możesz je naprawiać – oczywiście, każdy błąd niesie za sobą pewne ryzyko i odpowiedzialność, ale pamiętaj, że bez nich nie byłoby ani postępu, ani ewolucji, ani zmian na lepsze. Najważniejsze z tej lekcji jest to by błędy wykrywać możliwie szybo, reagować na nie i nie popełniać tych samych w przyszłości.
