Coś masz. Cieszysz się ty i hop. Nagle to coś co masz już nie jest najfajniejsze. Jest coś lepszego, fajniejszego, bardziej najbardziej wypasionego. A ty jeszcze tego nie masz. I jest dysonans. Bo z jednej strony wiesz, że to bez sensu, a jednocześnie z drugiej potrafisz sobie wytłumaczyć tę potrzebę. I to jest cała nasza chytra podświadomość. Załatwia za ciebie tyle spraw i chce żebyś czuł się spełniony, byś miał wszystko co ci potrzebne i niepotrzebne. Głównie to co niepotrzebne. Bo to co potrzebne nie podlega dyskusjom czy wątpliwościom. Minimalizm jest fajny, tylko z drugiej strony jak to sobie wszystko przetłumaczyć i wyjaśnić? Ciężka sprawa…. Zapanuj nad sobą i tyle. Nic więcej nie poradzisz 🙂
#344 – ciągle mało
Coś masz. Cieszysz się ty i hop. Nagle to coś co masz już nie jest najfajniejsze. Jest coś lepszego, fajniejszego, bardziej najbardziej wypasionego. A ty jeszcze tego nie masz. I jest dysonans. Bo z jednej strony wiesz, że to bez sensu, a jednocześnie z drugiej potrafisz sobie wytłumaczyć tę potrzebę. I to jest cała nasza … Czytaj dalej „#344 – ciągle mało”
