#375 – Antypostanowienie

Czas postanowień noworocznych. Część już pewnie niezrealizowanych ;-). A jak już jednego nie zrealizujesz – to już leeeeci…. Skoro jedno odpuściłeś, to jeszcze drugie i trzecie poleci. I znowu będziesz tam gdzie zwykle. W dołku. Może zatem na początek zrobić jakieś antypostanowienie? I jak go nie zrealizujesz to zrobisz coś dobrego? I wtedy brak realizacji … Czytaj dalej „#375 – Antypostanowienie”

Czas postanowień noworocznych. Część już pewnie niezrealizowanych ;-).

A jak już jednego nie zrealizujesz – to już leeeeci…. Skoro jedno odpuściłeś, to jeszcze drugie i trzecie poleci. I znowu będziesz tam gdzie zwykle. W dołku.

Może zatem na początek zrobić jakieś antypostanowienie? I jak go nie zrealizujesz to zrobisz coś dobrego? I wtedy brak realizacji będzie motywujący? I spowoduje, że ci się zechce zrobić coś pożytecznego? Śmiesznie co? Zawsze można kombinować. W każdym razie jak chcesz coś zacząć robić – to spraw, żeby postanowienie było możliwe do realizacji i małe na początku. Łatwe do spełnienia – PRZY ODROBINIE WYSIŁKU – drugim elementem wysiłku ma być nieustanne rozszerzanie zakresu – w sposób minimalny!!!! Pamiętaj – na początku wszystko łatwo przychodzi, później jest coraz trudniej i trudniej i trudniej!!! I trudniej też będzie zauważyć postępy – one są widoczne głównie na początku drogi, a później wszystko wydaje się już takie same, podobne, jednostajne i takie szare.

Ustaw więc sobie ANTYPOSTANOWIENIE aby nie realizować swoich wszystkich postanowień. Jeśli to zrealizujesz – to na pewno, któreś zrealizujesz! Jeśli nie zrealizujesz – znaczy, że zrealizowałeś wszystko. Proste? No nie 😉 Nic nie jest proste w życiu – tylko linia prosta.

_____________________________________________________________________

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *