Wiadomo, nie można podążać za wszystkimi, za tłumem, bo to może być po prostu zgubne. Tam gdzie lezą wszyscy bo jest łatwo, zazwyczaj skorzystają tylko pierwsi, a ci co będą dużo później nie zyskają aż tak wiele.
Zatem musisz szukać nowych kierunków, nowych metod, nowych nowości….. Oczywiście korzystaj z tradycji, bazuj na historii i przeżyciach odkrywców, szukaj analogii. I co więcej szukaj też sprzymierzeńców!!!! Sam wiele nie zdziałasz, nie będziesz wiedzieć wszystkiego, nie dasz rady się nauczyć wszystkiego!!!! Szukaj sprzymierzeńców, ekipy, teamu, ludzi, z którymi przemierzysz ocean niesprzyjajacych okoliczności, nieznanych terenów, nieodkrytych miejsc. Z ekipą, z ludźmi, którzy dzielą z tob a wizję, albo ty dzielisz ich wizję, jest ona wspólna i przyszłość jasna, możesz zrobic dużo, dużo wiecej niż samotnie. Czasem będzie trudniej, czasem lżej, czasem ty będziesz podparciem, a czasem będziesz musiał się kimś wesprzeć i szukać pomocy. Ważne żebyś wiedział zawsze, ze możesz na kogoś liczyć, kogoś kto może cię zastąpić i być gotowym na to, że Ty jesteś gotowy na zastępstwo kogoś.
Zawsze. Bez nerwów. Bez pośpiechu. Bez wątpienia. ZAWSZE.
