Modlitwy to nie taka głupia rzecz, jakby się zdawało…. Klepanie różańców, zdrowasiek, mantr itp. itd. Kiedy ci źle, masz jakiś problem lub coś się dzieje złego, musisz czasem stłumić wszystko w sobie, włączyć podświadomość, która będzie działać na bazie spokoju i wyciszenia. Aby to uczynić musisz złapać rytm, powtarzalny spokojny i nudny rytm, który sprawi, że ogłupisz swoją swiadomosć i włączysz wewnętrzne pokłady energii. Świadomość ciągle coś robi, musi być zajęta, a takie powtarzalne mamrotanie gadanie i brzęczenie pwoduje, że może się w czymś konkretnym wykazać.
Zatem, nie jest to takie głupie, działa to jak działa, ale ważne że działa. Od wieków.
