#564 – na co komu dziś wczorajsze piwo?

Nooooo. To już Lady Pank śpiewał. Na nic. I już – prosto krótko i na temat. To tak jak z rozlanym mlekiem – posprzątaj co się da, zakasaj rękawy, przeczytaj instrukcję i do roboty. Co się stało to się raczej nie odstanie. Co się zobaczy, to się nie odzobaczy. Move your ass…. Uśmiechnij się z … Czytaj dalej „#564 – na co komu dziś wczorajsze piwo?”

Nooooo. To już Lady Pank śpiewał. Na nic. I już – prosto krótko i na temat. To tak jak z rozlanym mlekiem – posprzątaj co się da, zakasaj rękawy, przeczytaj instrukcję i do roboty. Co się stało to się raczej nie odstanie. Co się zobaczy, to się nie odzobaczy. Move your ass…. Uśmiechnij się z wyższoscią, politowaniem, nadzieją, żałością – z czym chcesz i rób jeszcze lepiej to co robisz. Idealny pewnie nigdy nie będziesz, ale to nie o to chodzi by być idealnym, ale by wykorzystywać to co się ma.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *