#1048 – trytrytka

Śmieją się z trytrytki. Śmieją się z tych co jej używają. A przecież całe państwa na trytrytce są budowane. Państwa z tektury, państwa z wieloletnią (podobno) tradycją, wywodzące się z chrześcijańskich korzeni i czerpiące wzorce z siebie samych, obecnie panujących i pod siebie układających wszystkie przepływy władzy , a co za tym idzie również korzyści materialnych.

Co więcej, nic nie jest ukrywane, a błaznowanie i łamanie powszechnych prawideł kultury i prawa czynione jest na oczach postronnych gapiów i nic nie można z tym zrobić. Co więcej tłum przyklaskuje, a przeciwnicy, cóż jest ich niestety mniejszość, bo większości, poza czubkiem nosa już na niewielu rzeczach zależy, niewiele może zrobić. Najwyżej pajacować ku uciesze decydentów.

Teraz światem rządzi mamona na pierwszym miejscu, co widać na przykładzie światowej sytuacji i postawie innych widzących łamanie praw człowieka. Lepiej nie będzie. Gorzej nie będzie. Będzie tak samo jak od wieków, bo w ludziach nic się nie zmieniło. Ludzie się zmieniają na nowych, niby wiedzą więcej, mają większy dostęp do niemal wszystkiego, ale i tak chciwość, zachłanność i wola pokazania siebie przewodzi wszystkiemu. Tego się z ludzi wymazać nie da, bo jest to nasza natura i jeśli z tym się na początku nic nie zrobi to nie trzeba wiele by te cechy rozwijały się samoistnie. Jest to zapisane w naszym BIOS.

Drugą ważną rzeczą, która wspomaga rządy światowe jest STRACH. Stary, dobry, znany, pierwotny, wszechistniejący STRACH.

To tłumaczy dlaczego wystarczą trytrytki by na tym wybudować państwa, koalicje, knuć, szydzić i wywracać kota ogonem.

Nie trzeba filozofii. Nie trzeba pomysłu, ni planu. Wystarczy się wkręcić w machinę, oliwić tryby i podsycać płomień nienawiści.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *