#1056 – dobrze?

Miałem wątpliwości czy jest dobrze. Duże, średnie i małe przeciwności pojawiają się każdego dnia. Smutek wdziera się w serce, duszę i umysł rodząc zarodek wątpliwości – czy wszystko było zrobione i przemyślane poprawnie? Co by było gdyby? Gdyby zrobić to inaczej? Inaczej się wić w codziennych obowiązkach i dylematach. Inaczej planować każdy dzień, tydzień, miesiąc, rok. Na pewno byłoby inaczej, ale czy na pewno osiągnęlibyśmy poprawę w danym obszarze? Jak odbiłoby się to na pozostałych? Co by się pogorszyło?

Tego nie wiemy i nie będziemy wiedzieć. Jest jak jest. Jesteśmy tu i teraz i jedynie to się tak naprawdę liczy. Skoczyliśmy już z dachu i pozostało nam napawać się lotem, zanim wylądujemy.

Jest dobrze. Na poparcie tych słów przytoczę przesłanie dzisiejszego komunikatu z radia państwowego (komunikat płatny): Jest dobrze, jest bardzo dobrze. Za minimalną pensję można kupić dwa razy tyle benzyny co 10 lat temu.

Nie do końca jest to dwa razy, ale jakby nie patrzeć jest dużo lepiej.

Tylko nie samym paliwem człowiek żyje. Jeśli chodzi o chleb nasz powszedni, za minimalną pensję można sobie było kupić 450kg a teraz 375kg. To chyba już nie jest tak różowo. Nie jest różowo, nie jest zielono. Jest szaro, a czasem widać na szarym również brązowe.

Nic to. Nie damy się, bo przecież ważniejsze są inne rzeczy. Jesteśmy wciąż w grze i nie damy się stłamsić nikomu. Bo to co robimy, robimy dla siebie i dla najbliższych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *