#1097 – zrozumienie istoty

Ostatnio doznałem oświecenia komunikacyjnego. Przeglądałem „KsiążkęTwarzy” i trafiłem niechcący na profil kobiety – prawdopodobnie mojej znajomej z podstawówki. A na tym profilu był wywiad z kolejną starszą panią, która zajmuje się aniołami, jednorożcami i mistrzami wniebowsąpionymi. To był krok pierwszy. Krok drugi był taki, że po zamieszczeniu na „Łaciastej” grupie sugestii, że można jeździć zgodnie z przepisami ruchu drogowego, a ich nieprzestrzeganie może wiązać się z karą w postaci mandatów – ropoczęła się faza „nienawistu komentarzowego”.

Jakie wnioski można z tego wyciagnąć?

  1. Ludzie – pomimo, że bardzo podobni – są różni. Ot odkrycie – co?
  2. Jeśli masz zbyt szeroką grupę odbiorców to nie trafisz do wszystkich – dla części będziesz głupkiem, dla innych guru, a jeszcze dla innych po prostu laikiem (zazwyczaj dla tych, którzy są początkujący w danej dziedzinie, albo nie znają się w ogóle).
  3. Często -lepiej mądrze milczeć niż się w ogóle odezwać – niezależnie czy głupio czy mądrze. Bo dla części – i tak będzie to Głupio. Przez wielkie G. A jeśli jest ich większość – to demokratycznie rzecz biorąc – mają rację i będą się wspierać przy obronie swojego zdania.
  4. Żeby się nie stresować i nie martwić za bardzo tylko obserwować, myśleć i przekuć to w swój sukces. W końcu, jeśli już wiesz co jest magicznym fletem, to możesz go użyć, jak tylko przeczytasz instrukcję obsługi i informacje o efektach ubocznych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *