Pewnie się pytasz czasem siebie albo czegoś w co wierzysz.O co tu chodzi? I wiesz co Ci powiem? O to żebyś był szczęśliwy. Żeby Twoje życie nie było nudne, żeby Twoje życie nie było płaskie. Chodzi o to żebyś miał siłę stawiać czoła pojawiającym się wyzwaniom, miał wytrzymałość by iść przez nie z podniesioną głową. Byś miał szybkość by lawirować pomiędzy pojawiającymi się przeszkodami, bo w życiu też nie zawsze chodzi – że musisz się pokazać jak jesteś wielki i silny. Czasem po prostu musisz przeszkodę ominąć, przechytrzyć lub wykorzystać je przeciw nim samym.
Czasami właśnie to, że jesteś taki wielki i silny (albo raczej myślisz, że taki jesteś) nie pozwala Ci znaleźć drogi pomiędzy przeszkodami, bo albo jesteś za gruby i się nie mieścisz, albo brak Ci zwinności.
Zwinność, radość i optymizm są wartościami, które mogą Ci pomóc ruszać się przez życie.
Ciężko znaleźć zwinność, kiedy przeszkód jest wiele na Twojej drodze. Jeśli przeszkód przybywa, a osób, które Cię krytykują również jest coraz więcej to może oznaczać dwie rzeczy – albo jest z Tobą bardzo, bardzo źle, albo wprost przeciwnie – SUKCES I SZCZĘŚCIE są na wyciągnięcie ręki.
