Byłem na kontroli u Ortopedy.
Gips zdjęty. W domu kuśtykam bez niego o kuli, na dwór będę chodził w ortezie.
Ćwiczę górę, masuję mięsnie łydki – 12 dni w gipsie zrobiły niezłą masakrę – boli i w ogóle to straszne jak szybko mięśnie się degenerują.
Zaczynam odbijać się od dna, ale to dopiero początek tego odcinka Drogi.
