Wydaje mi się, że to jedno z trudnych pytań. Kim chcę być? Dla kogo? Po co?
Z jednej strony chciałoby się powiedzieć, chcę być sobą…. ale z drugiej jest pokusa by być kimś zupełnie innym. Mówią – czytaj biografie słynnych ludzi, czytaj życiorysy. Weź się za siebie, ucz się, pracuj…..
Hmmm. Trudna sprawa tak naprawdę. Moim zdaniem, nie jest o tyle ważne kim chcesz być kiedyś, „jak dorośniesz”, za 3 czy 5 lat, ale chodzi o to – kim byłeś, kim jesteś i w jakim kierunku zmierzasz… Tak więc na zadane dzisiaj pytanie – gdzie siebie widzisz za 3 lata? Odpowiadam- nieważne kim będę, ważne czego się przez ten czas nauczę z kim się będę zadawał, co będę robił i czy nie zmarnuję tego czasu na bezczynne czekanie. Mniej więcej wiem dokąd zmierzam, w przeróżnych płaszczyznach, w jednych szybciej w innych wolniej, ale nie zatrzymam się, a co ma być – to będzie – ważne, że mam na to wpływ.
