#103B – zapchajdziura

Jest 03 sierpnia 2017. Kolejny wpis typu „zapchajdziura” – czyli uzupełniam brakujący codzienny wpis. Życie toczy się dalej, znaczy nie jest źle. Jak zwykle mogłoby być lepiej, ale mówię wam szczerze – nie jest źle. Masa zadań do wykonania, dużo, naprawdę dużo zmian do wdrożenia  we własnym życiu. Jest wokół wiele pokus, które wołają weź … Czytaj dalej „#103B – zapchajdziura”

Jest 03 sierpnia 2017. Kolejny wpis typu „zapchajdziura” – czyli uzupełniam brakujący codzienny wpis.

Życie toczy się dalej, znaczy nie jest źle. Jak zwykle mogłoby być lepiej, ale mówię wam szczerze – nie jest źle. Masa zadań do wykonania, dużo, naprawdę dużo zmian do wdrożenia  we własnym życiu. Jest wokół wiele pokus, które wołają weź mnie, jestem najlepszą rzeczą, która ci się trafiła. I może tak jest. I najgorsze jest to czy nie wiesz, czy to prawda, czy to fikcja, czy tylko tak ci się wydaje. Życie jest wspaniałe i bardzo nieprzewidywalne, dlatego nie warto się martwić i roztrząsać na przyszłość, a z drugiej strony nie ma co się przejmować drobnymi potknięciami. Nie wiem czy już to tutaj pisałem, ale jest takie zdanie, które od wielu lat towarzyszy mi w życiu:

Życie stawia nam sprzeczne cele i my te cele musimy sprzecznie realizować.

Tak jest, czasem musisz dorosnąć do trudnej decyzji. Wyjścia poza swoją strefę komfortu. Nie jest łatwo. Jest mróz, pot, krew, łzy, strach….. lecz też jest nadzieja. Może zrobisz źle. Może zrobisz dobrze tylko dla siebie? Kto to wie? Ile osób – tyle osądów. Ile krzywd tyle racji, ile strat, tyle pretensji. Nikt nie jest doskonały, każdy chciałby osiągnąć to co najlepsze dla siebie i dla innych. Tylko sprzeczne interesy powodują konflikty – złość, żal i cierpienie. Niepotrzebne nam wszystkim.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *