Pamiętasz przypowieść indiańską o wilkach? Na jednym ramieniu masz złego wilka a na drugim dobrego. Oba mówią do ciebie i podpowiadają jak działać – dobrze, czy źle. a który z nich ma decydujący głos? Ten, którego karmisz. Rób więc to z rozwagą, aby ten dobry wilk miał się dobrze. 🙂
To bardzo trudne zadanie – czasem nadstawić drugi policzek, czasem odpuścić gburowi czy chamowi. Z drugiej strony zupełnie poddanie się i bycie bezbronnym prowokuje agresję, ludzie uwielbiają się znęcać nad słabszymi, to łatwiejsze niż walka z silniejszym. A walkę i drapieżny charakter mamy w sobie jako gatunek zakodowany. Zatem aby odrzucić złe uczucia musisz być silny – fizycznie, a przede wszystkim psychicznie – tak by nie prowokować agresji, a z drugiej strony musisz mieć siłę by nie myśleć i nie czuć nienawiści do innych. Tolerancja do innych zachowań nie powinna przerodzić się jednak w ignorancję i znieczulicę. Miej empatię i szacunek. Bądź takim człowiekiem, jakim byś chciał by inni byli dla Ciebie. Odrzuć pierwsze wrażenie, szukaj znaków na potwierdzenie pozytywnych zmian, ale nie okłamuj samego siebie i bądź obiektywny – nie daj się również oszukiwać przez innych. Życie jest krótkie, nie musisz go poświęcać dla innych jeśli nie chcesz, jeśli chcesz – rób to świadomie i nie miej pretensji, że ci źle. Nie wstydź się prosić o pomoc i nie wahaj się udzielać pomocy innym, ale nie dawaj się wykorzystywać innym jeśli tego nie chcesz. Bądź odpowiedzialny za swoje czyny i jeśli zrobisz coś źle – przeproś i staraj się naprawić szkody. Oczywiście nie wszystko da się naprawić, ale rób co możesz. Jesteś tylko człowiekiem. Jesteś aż człowiekiem. Twój czas upłynie tak czy inaczej – dobrze go wykorzystaj.
