Czasem gadam różne rzeczy. A później zmieniam zdanie. Czy to znaczy, że kłamałem wcześniej? To jest czasem trudne do wytłumaczenia inny,. Tak mam i już. Nagle dostaję olśnienia (jap. satori), nie wiadomo czemu i skąd. Nagle powstaje jakaś myśl czy stanowisko albo postawa, która zastępuje poprzednie. Mam z tym czasem problem, bo mam wyrzuty sumienia, że zmieniłem zdanie, ze jest to objaw mojej niedojrzałości, dziecinności czy czegoś tam. A z drugiej strony mam być zgodny ze sobą, wierzyć w to co wierzę i robić to co trzeba. I to jest rzecz nadrzędna. Bądź sobą, co ci w sumie zostało? Stawiaj siebie na równi z innymi – ani wyżej, ani niżej. To czy robisz dobrze czy źle – ocenią Twoi potomkowie, przyjaciele, znajomi, wrogowie. Zastanów się co osiągniesz, jak, po co i jak się na koniec z tym będziesz czuć. Ty decydujesz o tym koniec końców. A tak BaiDeŁej – Co ma być to będzie a tylko krowa nie zmienia zdania. A świat zmienia się cały czas. Dokoła i wewnątrz. Daleko i tu, blisko. Teraz. Ciągle.
