#010 – Porażka

Myślicie, że nie wiem co to porażka? Macie rację. Nie wiem. Wiem co to przeszkody, wiem jak czerpać naukę z różnych zdarzeń. Świadomie użyłem terminu porażka aby opisać innym co nią może być, ale świadomie mówię dzisiaj i proszę zakoduj to sobie: NIE MA PORAŻEK NA TYM ŚWIECIE Porażka – niepomyślny obrót spraw; niepowodzenie, przegrana … Czytaj dalej „#010 – Porażka”

warsztat

Myślicie, że nie wiem co to porażka?

Macie rację.

Nie wiem.

Wiem co to przeszkody, wiem jak czerpać naukę z różnych zdarzeń. Świadomie użyłem terminu porażka aby opisać innym co nią może być, ale świadomie mówię dzisiaj i proszę zakoduj to sobie:

NIE MA PORAŻEK NA TYM ŚWIECIE

Porażka – niepomyślny obrót spraw; niepowodzenie, przegrana

 Moim zdaniem śmiało możemy wykreślić to słowo z zasobów naszego słownika.

A na pewno słownika nowych ludzi.

Nowych ludzi, którzy wiedzą.

Nowych ludzi, którzy wiedzą jak można żyć w szczęściu.

Do szczęścia jest długa droga, czasem kręta. I nie ma w niej dróg na skróty. I co najważniejsze, każdy ma swoją drogę, lecz nie każdy może ją znaleźć. Trzeba mieć mapę, legendę i wiedzę jak na mapie znaleźć tę drogę. I trzeba też mieć ze sobą odpowiedzialność za to co się robi – to Ty jesteś kapitanem swojego okrętu.

I mapę trzeba zorientować – Ty musisz to zrobić korzystając ze wszystkich dostępnych dla Ciebie sposobów, także tych, których jeszcze może nie znasz.

Dziś opowiem jak opisać to w naszej legendzie – jak zmienić słowo porażka w coś innego. Łatwiejszego. Lżejszego. Pozytywnego coś. Idąc za przykładem innych, ja na swojej mapie nadaję mu synonim nauka. Bez porażki nie ma nauki. Bez nauki nie ma zwycięstwa. Bez nauki nie ma satysfakcji. Bez nauki nie ma szczęścia.

Człowiek nie jest stworzony do klęski. (…) Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać.

Autor: Ernest Hemingway

Cóż pamiętam dzisiaj wiele takich sytuacji, z których nastaniem walił się mój świat. Dzisiaj widzę, że ich beznadziejność była spowodowana jedynie brakiem odpowiedniego spojrzenia na mapę, nie byłem to nich po prostu odpowiednio przygotowany przez dotychczasowe życie.

Czy mogę kogoś o to obwiniać? NIE – bo cała odpowiedzialność za moje życie jest tylko w moich rękach. Tylko ja mogę za siebie decydować. Idąc dalej tym tropem mogę teraz zobaczyć ile mam dobrych rzeczy dostępnych teraz. Nie miałbym ich gdyby coś kiedyś potoczyło się inaczej, nieprawdaż?

Każdy dzień niesie ze sobą jakiś owoc (albo warzywo 🙂 ). Każdy dzień pozwala stać się kimś lepszym. Każdy dzień pozwala Ci pomóc komuś w czymś. Tobie zostaje tylko trudne zadanie – działaj, patrz co się dzieje, popraw i działaj dalej.

Patrz przy tym czy dostrzegasz już to szczęście, które masz? Podziękuj za nie rodzicom, przyjaciołom, swoim wrogom (?), partnerom – podziękuj za nie również przede wszystkim sobie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *