Kolejna rzecz, o której chce napisać to świadomość. Musisz być świadomy tego kim jesteś, kim byłeś i kim chcesz być. Czasem to trudne by określić czego się w życiu chce. Czasem ogrom wymagań, które masz wobec siebie może Cię przytłoczyć, przez co nie będziesz z tego życia zadowolony.
A w skrócie – w życiu chodzi o to, by świadomie się nim cieszyć. Przynajmniej tak mi się wydaje. Po co robić coś przeciwko sobie? Wystarczy czerpać radość z małych, codziennych przyjemności, których przecież nie brakuje. Im bardziej będziesz to doceniać i nie oczekiwać cudów, tym bardziej będziesz radosny i będziesz mieć chęć do robienia także innych, mniej przyjemnych rzeczy. A wtedy wszystko zacznie się coraz lepiej układać i będziesz mieć coraz więcej energii i będziesz się mógł dzielić nią z innymi.
A dzielenie się szczęściem powoduje, że mnoży się ono, rozprzestrzenia po świecie i wraca.
Podobnie jak złość, choroby nieszczęścia. Wybór czym Ty chcesz promieniować na świat zależy od Ciebie.
