#159 – Świat absurdów

Żyjemy w dziwnym miejscu. Dla mnie to świat absurdu czasem. Dwoistości, niedomówień, tekstów pisanych małą czcionką, praw i paragrafów, które trzeba obchodzić szukając kruczków prawnych, podatków i luk w prawie podatkowym, zawiłości i krętactwa. Dziwne. Czuję się czasem oszukany, a kiedy chcę żyć w zgodzie ze sobą, w prawdzie, prostocie i szacunku do innych, nagle … Czytaj dalej „#159 – Świat absurdów”

Żyjemy w dziwnym miejscu. Dla mnie to świat absurdu czasem. Dwoistości, niedomówień, tekstów pisanych małą czcionką, praw i paragrafów, które trzeba obchodzić szukając kruczków prawnych, podatków i luk w prawie podatkowym, zawiłości i krętactwa. Dziwne. Czuję się czasem oszukany, a kiedy chcę żyć w zgodzie ze sobą, w prawdzie, prostocie i szacunku do innych, nagle spotykam się z barierą, ze ścianą. niektórzy mówią, ze jestem naiwny, zbyt ufny, daję się wykorzystywać…. A pomoc innym? A wybaczanie? A drugi policzek? A prawdą? A zrozumienie, bezinteresowna miłość, przyjaźń i oddanie? Czyżby jednak liczyły się tylko pieniądze? A ludzie? A przyroda? A cały wszechświat? A prosty i szczery uśmiech? Nie są nic warte?

Wake up!!! Nie wszystko stracone…. Jest jeszcze nadzieja. Chyba. Ja ją mam. Bo co mi zostało.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *