#165 – Słomiany Zapał

Jestem człowiekiem dziwnym, ale myślę, że jest nas więcej. Zawsze cechował mnie słomiany zapał, podobno. Tak mi mówili rodzice. Sam nie wiem, może mieli rację, a może trochę (trochę) dorosłem (?) i mam wrażenie, że trochę mi przeszło. Czasem trzeba się przemóc, przemęczyć z pewnymi rzeczami – nie wszystko od razu będzie perfekcyjne i zgodne … Czytaj dalej „#165 – Słomiany Zapał”

Jestem człowiekiem dziwnym, ale myślę, że jest nas więcej. Zawsze cechował mnie słomiany zapał, podobno. Tak mi mówili rodzice. Sam nie wiem, może mieli rację, a może trochę (trochę) dorosłem (?) i mam wrażenie, że trochę mi przeszło. Czasem trzeba się przemóc, przemęczyć z pewnymi rzeczami – nie wszystko od razu będzie perfekcyjne i zgodne z oczekiwaniami. Czasem pewne rzeczy się nie zadzieją nawet! Wydaje się, że powinno być coś, a to się nie pojawi. Wtedy musisz podjąć decyzję. Zlewasz, rzucasz i do widzenia, czy może podejmujesz wyzwanie, męczysz się trochę i robisz trochę inaczej, więcej, bardziej, czasem mniej…..

Nie ma przepisu na wszystko, nie ma rzeczy oczywistych. Teoria teorią, wiedza wiedzą nauka nauką, a praktyka, rzeczywistość i doświadczenie mają na ten temat inne zdanie.

Proszę Cię zatem, jeśli się na coś zdecydowałeś, pociągnij to trochę, trochę dłużej niż do pierwszego nieporozumienia, bólu, strachu…. Wiem,  pewnych rzeczy nie warto ciągnąć, pewne rzeczy trzeba odpuścić, porzucić i pójść dalej, ale nie wszystkie i nie od razu.

To Twoje  Życie. Nikt nie da ci dobrego przepisu na nie poza Tobą samym. Ani rodzice, ani przyjaciele, ani wrogowie, ani żadna inna osoba.

Pomyśl jednak czasem……. Czy słoma się już spaliła? Czy ty jesteś cienki Bolek? Czy już na pewno możesz ze spokojem to odpuścić….

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *