Byłeś kiedyś popychadłem? A może jesteś? Każdy coś chce od ciebie i ma pretensje, że czegoś nie robisz, albo że robisz nie tak jak trzeba. A może robisz za wolno, albo za słabo albo w ogóle do bani to wszystko. Jeśli jesteś takim człowiekiem, to musisz sobie postawić pytanie, jakich zmian należy dokonać by było lepiej, inaczej, mądrzej. Każde TAK powiedziane czemuś to kilka NIE dla czegoś innego. Bądź tu mądry – sięgnij do własnego wnętrza i odnajdź siebie. Tylko co zrobić, jeśli tam nic nie ma? Dlaczego tworzymy problemy, których nie ma? Tworzymy nierzeczywiste ograniczenia naszych fizycznych i psychicznych możliwości jedynie po to by poczuć to fascynujące uczucie przygniecenia i bólu. Bolał cię kiedyś ząb? I chcąc nie chcąc błądziłeś językiem by sprawdzić czy naprawdę boli? A później bolało trochę mniej kiedy zabrałeś go stamtąd? Tak to działa – szukamy źródeł bólu i doli by mieć własny krzyż i cieszyć się z tego. To jest od podstaw chore. Nie musisz tego wcale znosić – życie jest po to by się cieszyć – radować, natomiast wszyscy dookoła ze wszystkich stron starają się nas ograniczyć i pokazać jaki to nasz świat jest zły słaby i ubogi. Zajrzyj do swojego wnętrza jeszcze raz. Może jest tam coś czego nie dojrzałeś jeszcze – twoja nadzieja. I spokój. Pamiętaj – im szybciej coś masz tym mocniej się z tego cieszysz, lecz krótko. Im mocniej jesteś pobudzony – tym wyżej stawiasz swoją poprzeczkę. Tym mocniejszych bodźców potrzebujesz. Wstań. Weź się w garść. Życie uzależnia i jest najzdrowszym narkotykiem.
#217 – Popychadło
Byłeś kiedyś popychadłem? A może jesteś? Każdy coś chce od ciebie i ma pretensje, że czegoś nie robisz, albo że robisz nie tak jak trzeba. A może robisz za wolno, albo za słabo albo w ogóle do bani to wszystko. Jeśli jesteś takim człowiekiem, to musisz sobie postawić pytanie, jakich zmian należy dokonać by było … Czytaj dalej „#217 – Popychadło”
