Stare i mądre powiedzenie trenerów – jak trenujesz tak startujesz.
Tak to już jest – powinieneś poznać dzień i miejsce próby oraz sposób oceny twojego wysiłku. Wtedy możesz rozpocząć kluczową fazę przygotowań do testu. Wiadomo – nie wszystko można i trzeba zrobić w 100% tak samo jak na zawodach, ale pewne kluczowe elementy muszą być przećwiczone. W zależności od dyscypliny, specyfiki, dystansu i formuły sprawdzenia, musisz się zastanowić i określić co trzeba i warto zrobić tak samo, co podobnie, co trochę inaczej, a co da się jedynie zwizualizować czy przewidzieć, że być może nastąpi. Jedno jest pewne, nawet jeśli dzieje się coś nieprzewidzianego i strasznego, nie trać zimnej krwi. Co ma być to będzie, może musisz się bardziej postarać. Rób co możesz, to jest twój dzień. Może nie jesteś najlepszy ze wszystkich, ale masz być lepszy od siebie z wczoraj. Trzymam za ciebie kciuki.
