Nie wiem już co mam myśleć. Niby jest wszystko fajnie, ale jakby koni żal.
Nic to. Ludzie są jacy są. Albo się zmienią, albo się nie zmienią. Musisz z nimi rozmawiać i dawać im feedback. Jakby nie można było dać informacji zwrotnej, tylko jakiś feedback. Najgorsze jest to, że często ocenia się ludzi po pierwszym wrażeniu i jest to silniejsze od nas samych. Co zrobić 🙂 Lubimy takich jak my, nie lubimy innych. Mniejszości nas wkurzają, a odmieńcy wydają się być zagrożeniem. A tak naprawdę to wszystko jest nic nie warte. Jesteśmy zlepkiem związków węgla, które dzięki nieznanym nam jeszcze siłom, energiom i algorytmom robią różne dziwne rzeczy. Odrzuć uprzedzenia. Poczuj energię w sobie. Energię spływającą ze wszechświata i innych ludzi. Popatrz raz jeszcze na swoje życie. Wyrzuć z siebie złe emocje w sposób nie zagrażający otoczeniu. Twój wysiłek będzie i tak doceniony głównie przez Ciebie, ale inni może też go zauważą. Nie poddawaj się bez różnorakich i przemyślanych prób.
