Czegokolwiek się nie uczysz, ciesz się tą wiedzą. Na pewno nie jest to stracony czas. Może nie wykorzystasz jej teraz, ale może niedługo się przyda. Otworzy się jakaś klapka, trybiki zaczną pracować i okaże się, że to brakujący element układanki. Bądź otwarty na wszystko, pytaj, pytaj, pytaj. Nie musisz nawet głośno, ale ciągle staraj się dostrzec inny punkty widzenia. W szczególności te najlepsze i najkorzystniejsze dla powodzenia twojego planu. Nie zapominaj jednak o zagrożeniach i ryzykach. Myśl, jak je minimalizować.
Dość. Wracaj do nauki. I pamiętaj – wdrażaj ją w życie. Sama teoria na nic się nie zda. musisz być praktykiem – to się liczy bardziej. Kojarz fakty, koreluj, szukaj synergii i działaj. Patrz jak się wszystko dobrze układa.
