Niejednoznaczności są powszechne. Niedopowiedzenia. Wieloznaczności. To nic. Nie martw się o to. Nawet Kulson się nie martwi jak siada (dla tych co nie wiedzą Kulson jest jednym za takich przypadków niejednoznaczności służących do zmian kontekstu i wywrócenia kota ogonem).
Marzenie miałem takie, żeby wszyscy ludzie się szanowali, słuchali, pomagali sobie. Problem w tym że tak się nie da. Każdy patrzy przez pryzmat swojej wiedzy, oczekiwań i możliwości. Jedynie ty możesz to zmienić. Możesz zmienić swoje działania tak by Twój przekaz trafił do innych. Możesz tańczyć, śpiewać. Gimnastykować się i robić różne szopki. Tylko uważaj, bo nawet jak chcesz dobrze, to może się okazać w ogólnym rozliczeniu, że jest inaczej niż myślałeś,że zostaniesz zrozumiany. A w końcu sam zostaniesz wkręcony w niekończącą się historię pełną zmiennych i niewiadomych, gdzie może być wiele rozwiązań, tych wymiernych i niewymiernych. A także abstrakcyjnych.
