Wszystko jest złe. I wszystko jest dobre. Nic nie jest ani czarne ani białe. Ani nawet odpowiednio szare. Ta beznadziejność egzystencji i mnogość możliwości, z których większość jednak prowadzi do czegoś negatywnego może zmęczyć.
Czasem łatwiej tkwić we własnej niecce, pełnej własnego jadu i sosu w którym się moczysz i nasiąkasz nim, by trącić nim i próbować zarazić innych swoją niemocą. Nie martw się , to nie dzieje się znikąd. O to chodzi, by większość z nas się tak czuła. By zaniechać dalszych działań, by ograniczyć się jedynie do tego co potrzeba, by zadać ci tyle trudu życia, byś już nie chciał być sobą i jedyne czego chcesz, to by się wszyscy od ciebie odczepili, a ty byś doczekał głodowej emerytury i jakoś dożył do śmierci.
STOP. Pora się otrząsnąć. To, że umrzemy wszyscy to póki co pewne. Ale jak już dotrzesz do tego miejsca i czasu, w jakim będziesz stanie i jakie po tobie zostaną wspomnienia to zależy jedynie od Ciebie.
Jesteś teraz sam? No i co z tego? To tylko Twoje osobiste wrażenie. Nikt Cię nie kocha? Na świecie są miliony stworzeń (także i ludzi), którzy chętnie Cię pokochają takiego jakim jesteś i odwzajemnią twoją miłość… Musisz wykrzesać w sobie tę jedną, jedyną iskierkę, pozwolić by zajęła się twoja dusza i dostarczać jej stopniowo tlenu i paliwa, w niezbyt dużych ilościach. Spokojnie, nie od razu, Twoje ja może się rozpalić i zarazić także innych. Na świecie są różni ludzie, mówią w różnych językach, mają różne zwyczaje. Na pewno wielu z nich wie jak być szczęśliwym. BYĆ SZCZĘŚLIWYM, a nie MIEĆ SZCZĘŚCIE – mieć szczęście – można kilka razy w życiu – Być szczęśliwym możesz być cały czas. Musisz tylko zacząć odnajdować DOBRO we wszystkim co cię otacza. W tych małych, najmniejszych rzeczach i sprawach, których są na świecie miliardy.
