#382 – Fata Morgana

Czasem czegoś bardzo chcesz, szukasz. Patrzysz z niekontorlowaną chęcią, żądzą…. I jest widzisz to, widzisz wszelkie objawy, które potwierdzają, że masz rację. Bo jak, TY nie masz racji? Przecież widzisz, wiesz i masz to jasno udokumentowane. Pomału, pomału. Może być tak jak ci się wydaje, możesz mieć rację, ale może to Fata Morgana, albo zasadzka? … Czytaj dalej „#382 – Fata Morgana”

Czasem czegoś bardzo chcesz, szukasz. Patrzysz z niekontorlowaną chęcią, żądzą…. I jest widzisz to, widzisz wszelkie objawy, które potwierdzają, że masz rację. Bo jak, TY nie masz racji? Przecież widzisz, wiesz i masz to jasno udokumentowane.

Pomału, pomału. Może być tak jak ci się wydaje, możesz mieć rację, ale może to Fata Morgana, albo zasadzka? Przynęta, za którą kryje się haczyk, żyłka, wędkarz i podbierak?

Różnie może być – wszystko jest możlwe, wszystko jest dla ludzi i wszystko może się zmienić jeśli poznasz wszelkie okoliczności, katalizatory, modyfikatory, filtry i inne takie tam. Pytanie drugie brzmi, czy tobie to przeszkadza, że to fata morgana, złudzenie, iluzja… Może ci to w zupełności wystarczy? W końcu świat jest iluzją, a życie jedynie stanem różnych reakcji chemicznych, a w ogóle to trwa tylko chwilkę…. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *