#394 – Nie płacz nad rozlanym mlekiem

Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem.  Co się stało to się nie odstanie. Jak najszybciej zajmij sie tym by szkody się nie rozszerzyły. Ratuj to co się da uratować, a dopiero potem patrz i analizuj przeszłość pod kątem przyszłości i teraźniejszości. Pytanie czy karać kogoś za to co się stało…. To zależy, jak, kto … Czytaj dalej „#394 – Nie płacz nad rozlanym mlekiem”

Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem.  Co się stało to się nie odstanie. Jak najszybciej zajmij sie tym by szkody się nie rozszerzyły. Ratuj to co się da uratować, a dopiero potem patrz i analizuj przeszłość pod kątem przyszłości i teraźniejszości. Pytanie czy karać kogoś za to co się stało…. To zależy, jak, kto i dlaczego ucierpaiał. W życiu nie zawsze kara ma kluczowe znaczenie, bo może się okazać, że karą obarczysz kogoś, kto nie zawinił, albo kara nie będzie adekwatna do popełnionego czynu, albo kara nie będzie miała rezultatu, który powstrzyma kogoś przed robieniem podobnych rzeczy w przyszłości, nie zapobiegnie takim wydarzeniom. Zatem z karami należy postępować bardzo ostrożnie, gdyż nie mają być one zemstą, a raczej mają uniemożliwić podobne achowania w pryszłości i uczyć jak inni powinni postępować, aby uniknąć takich zdarzeń. W ogóle, wcale, rzadziej. Trudne to wszytko, ale takie jest życie. Nie wszyscy mają podobne cele, podobne postrzganie rzeczywistości czy podobne potrzeby. Musimy być tego świadomi i otwarci na nowe. A jednocześnie musimy zapewnić sobie spokój i wiarę w dobrą przyszłość. Musimy zabezpieczyć to co się da. I iść naprzód!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *