Są na świecie malkontenci, marudy, którym wszystko nie pasuje, tacy co to zawsze się chcą do czegoś przyczepić. Ciągle im źle, mają chyba najgorzej na świecie. Narzekają i płaczą. Cały świat normalnie jest przeciwko nim. I co? I zazwyczaj nic. Tkwią w tym własnym grajdołku i nie wiadomo co z nimi zrobić. Próbujesz tak, próbujesz siak. I dalej marudzą i marudzą. A najgorsze jest to, że jak im coś nie pasuje, to nie powiedzą co i jak naprawić, tylko, że jest źle…..
No dobra, wniosek z tego taki, że jak coś ci nie pasuje to zaproponuj polepszenie, ulepszenie, zmiany i to najlepiej kilka wariantów. Żeby nie było, że po prostu ci się nie chce robić, pracować czy działać tak z lenistwa, tylko jesteś organizatorem i kreatywną postacią. Wtedy to chwyci. Szukaj rozwiązań, a nie problemów!
