Wiesz co masz zrobić jak się potkniesz?
Ja już wiem, bieganie mnie tego nauczyło. Odpowiedź jest prosta. Musisz obniżyć środek ciężkości i szybciej przebierać nogami. Jeśli tak zrobisz, w wielu przypadkach dasz radę się wykaraskać. Później musisz zwolnić, uspokoić odddech i doprowadzić swój umysł do spokoju.
Jeśli ten zabieg nie pomoże i jednak się wywrócisz, to pamiętaj, kiedy upadasz, by chronić to co najbardziej delikatne i najważniejsze. Nadgarstek w kontakcie z podłożem może się złamać, natomiast głowa uderzona o ziemię, na pewno ci za to nie podziękuje. Śtaraj się nie wytracać prędkości nagle, tylko przełóż ją w inny sposób oddawania energii – mozesz się na przykład przetoczyć, zrobić pad prze bark itp. Pamiętaj, że gdy się nagle zatrzymasz, bezwładność spowoduje że enrgia gdzieś będzie musiała ujść.
Potknięcia się zdarzają. Upadki również. Musisz być świadomy zagrożeń i sposobu aby nimi zarządzić, bo niestety wszystkich nie da się uniknąć.
