Nawet kiedy Ci źle i przeciwności losu dają o sobie znać – trzymaj fason. Nie bądź jak miękki marudny sknera, któemu wszyscy kłody rzucają pod nogi i tylko przeszkadzają życ.
Weź się w garść. Zepnij pośladki i rób swoje. Czasem musisz zrobić dobrą minę do złej gry, gdy tego wymagają warunki i okoliczności. Nic na to nie poradzisz, nie zrobisz z tym nic. Po prostu takie jest życie. Nie możesz rozbić przeszkody? Omiń ją, rusz głową, gdyż nie zawsze wyjścia siłowe są najlepsze i jedyne na świecie. Inteligencja, wiara, kreatywność i pozytywne nastawienie do życia mogą zdziałać i zdziałają cuda.
Trzymaj fason, zobacz jakie masz szczęście, że żyjesz, że możesz pomagać innym. Swoim bliskim, swoim znajomym a także zupełnie obcym osobom. Wspierajmy się, dajmy sobie pomocną dłoń i nie zawachaj się jej przyjąć. Z szacunkiem, odpowiednią i wyważoną wdzięcznością a także nadzieją.
Zatem trzymaj fason. Do zobaczenia.
