Zawsze możesz coś poprawić. Nawet jak zepsułeś tak wiele, że nie wiadomo co zrobić. Ruina, zgliszcza i sterty śmieci. Najpierw musisz uprzątnąć to co zostało. Później dopiero ruszyć do przodu. Od zera. I tu pojawia się pytanie – czy lepiej odbudować to co było (co i tak się nie uda, bo kopia będzie inna niż oryginał, ale może nawet być lepsza) czy budować w to miejsce coś innego? Może będzie to bardziej adekwatne do zaistniałej sytuacji. Decyzję musisz podjąć ty sam, wraz z grupą zaufanych ci doradców, na których możesz polegać co najmniej tak jak na sobie samym. Zatem, pokochaj porządkowanie, upraszczanie i odgruzowywanie. To ciężka praca, żmudna, monotonna, czasem nawet niebezpieczna, ale jest konieczna by powstało coś nowego, lepszego i bardziej przydatnego w życiu niż ruina.
#508 – zawsze jest pora na …
Zawsze możesz coś poprawić. Nawet jak zepsułeś tak wiele, że nie wiadomo co zrobić. Ruina, zgliszcza i sterty śmieci. Najpierw musisz uprzątnąć to co zostało. Później dopiero ruszyć do przodu. Od zera. I tu pojawia się pytanie – czy lepiej odbudować to co było (co i tak się nie uda, bo kopia będzie inna niż … Czytaj dalej „#508 – zawsze jest pora na …”
